Przystań we Wrocławiu

Przystań we Wrocławiu

przy ul. gen. Połbina Iwana

To kameralne łowisko, które jednak potrafi pozytywnie zaskoczyć wędkarza. mimo niewielkich rozmiarów woda nie jest przełowiona ze względu na stałe połączenie z Odrą,

Zachodni brzeg należy w znacznej części do policji i nie jest udostępniony do wędkowania, lecz poza nim znajdziemy wiele dogodnych miejsc na zasiadkę. W strefie litoralu bujnie rozwijają się grążele i tatarak, tworząc idealne siedlisko dla linów, które według mnie stanowią największą atrakcję przystani. Przy zachowaniu dyskrecji na łowisku istnieje realna szansa na prawdziwy okaz. Regularnym nęceniem możemy ściągnąć więcej niż jedną rekordową sztukę. Ryby przyzwyczajają się do podawanego pokarmu – nie gardzą kukurydzą konserwową, parzonym pęczakiem, rosówkami, białymi i czerwonymi robakami. Miejscowi wędkarze najczęściej polują na białoryb za pomocą bata z zestawem zarzuconym blisko brzegu. Nieco dalej swoje żerowiska mają średniej wielkości leszcze, po które najłatwiej sięgnąć lekkim feederem. Zdarzają się również duże odrzańskie płocie.

Z drapieżników warto nad wodą poświęcić trochę czasu szczupakom. Sprzyja im rozwinięta roślinność wodna, a poza tym drapieżniki mogą tutaj dobrze pojeść, bo w okolicy nie brakuje uklei. Szczupaki biorą na żywca, kopyta i obrotówki. Do przystani oprócz łódek lubią zawitać bolenie, ale złowienie tego drapieżnika w wodzie stojącej to prawdziwa sztuka.

Sekrety łowiska:

W pobliskim ośrodku odbywają się półkolonie. Jeśli chcemy zapolować na cwanego, starego lina, to lepiej wybrać bardziej oddalone od nich stanowisko.

Informacje:

Woda podlega Okręgowi PZW we Wrocławiu. Tel. 71 344 44 01. Zezwolenie można wykupić przez internet: http://pzw.wroc.pl/zezwolenia/. Samochód można zaparkować na ulicy gen. Połbina Iwana lub dojechać autobusem linii 127 i wysiąść na ul. Kozanowskiej.

(Przynęty:

biały robak, czerwony robak, pęczak, kukurydza, żywiec, kopyto, obrotów

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy