FILMY WŚ

wszystkie filmy

ANKIETA

Jesienny sandacz w dzień, czy po zmroku?

NASI AUTORZY

Adam Niemiec
AdamNiemiecredaktor
Robert Adamski
RobertAdamskistały współpracownik
Edmund Gutkiewicz
EdmundGutkiewiczstały współpracownik
Sylwia Gościmska
SylwiaGościmskastały współpracownik
wszyscy autorzy

NA FORUM

moderatora proszę o zespolenie moich postów. Data:16.11.2018r. godź.11- 16.00 Łowisko : rz.Prosna z pontonu - spin Pogoda :temperatura około 10 stopni , silny wiatr , pochmurno Sprzęt : spin , Team Dragon 7-21 Połów : 3szczupaki Przebieg połowu :By dopełnić całości plan był jechać do Roszkowa żeby przyzerować i zaliczyć akwen w porze jesiennej lecz silny wiatr mnie zniechęcił ponieważ tam nawet gdy nie wieje to jest fala jak na Pacyfiku dlatego zmuszony byłem wybrać inne łowisko w którym wpływ wiatru nie będzie aż tak przeszkadzał i pojechałem na Prosnę w okolicach tamy w Jastrzębnikach . Po dotarciu nad wodę jej poziom OK wysoki ale nie trwało to długo bo gość do MEW zaczął puszczać wodę na turbiny i momentalnie poziom zaczął się obniżać :/ standard tam wahania poziomu wody są częste i wynoszą około 30-50cm mimo wszystko uciąg był na tyle mały że mogłem wszędzie dopłynąć na elektryku i obłowić wszystkie głębsze dołki i w jednym z nich trafiłem 2 krótkie szczupaczki na zółto czerwonego predatora następnie zaliczyłem kilka delikatnych brań i na sam koniec w trolingu na gloga hermesa strzelił trzeci krótki szczupaczek . Ryby żerowały bardzo słabo ale to i tak dobry wynik na tle zaporówek w których nie mogę zaliczyć nawet 1 brania . Ocena wyjazdu : 1/10 - 2 Data:18.11.2018r. godź.10 - 16.00 Łowisko : zaporówka Gołuchów Pogoda :do południa czyste niebo -4 stopnie brak wiatru , po południu chmury lekki wiaterek i tmp +2 , pod wieczór 0 stopni opad deszczu , sniegu - bardzo zimno Sprzęt : spin , Team Dragon14-35 + slammer 360 Połów : 0 Przebieg połowu :Wczoraj był pierwszy dzień z konkretnym przymrozkiem a dziś II więc zgodnie z tym co wielu wędkarzy powtarza - to dobry okres na sandacze i inne drapieżniki dlatego wybrałem najbliższe łowisko w którym można zwodować łódź i popływać - Gołuchów 23km więc spoko szybkie pakowanie i po niedługim czasie już na wodzie . W czasie wodowania łódki do przegu przybiła czerwona łajba - widać było rybę więc spytałem jakie wyniki i trafili 1 szczupaka +-60cm do tego mieli kilka brań z rana raczej słabo , rzut oka na zbiornik i niedzielnych amatorów takich jak ja nie brakuje bo naliczyłem około 8 łodzi do tego troche ludzi na brzegu - głównie spinningiści. Tradycyjnie w trolu dopłynięcie do karczy , krzaków , górek , spadów , trzcinowisk i tym razem postanowiłem łowić w miejscach których nigdy nie odwiedzałem czyli rozległy płytki blat z trzcinami i pałką wodą - widać było sporo drobnicy i ataki okoni lecz żaden nie zainteresował się moimi wabikami , dalej "moje miejsca " bez brania , dalej nowe miejsca ostre spady do max głębokości i to samo bez brania później trolowanie w celu znalezienia ryb , zaliczenia choć 1 tyknięcia ale nic z tego późna jesień to nie pora dla mnie wtedy następuje regres umiejętności , łowię w miejscach gdzie inni na głębokim ale robię to bez wiary bo tam na dnie nic nie ma to takie trochę jakby liczyć na 6 w totka skreślając co losowanie jedną liczbę heh . Do dalszych połowów muszę się wyposażyć w inne obuwie bo kalosze lemigo piankowe już nie działaja gdyż jest w nich tak zimno że nie idzie wytrzymać pomimo wymiany "skarpety " na nową całe kalosze jakby straciły swoje właściwości . Ocena wyjazdu : 1/10 - 0

zamela, N, 18 listopada 2018, 17:28

moderatora proszę o zespolenie moich postów. Data:14.11.2018r. godź.9 - 16.00 Łowisko : rz.Warta z łodzi - Dębno - Pogorzelica Pogoda :tmp normalna okolo 12 stopni , średni wiatr , pochmurno z przelotnymi opadami deszczu Sprzęt : spin , Team Dragon 14-35 + slammer 360 Połów : 0 Przebieg połowu :Zima tuż tuż więc pora zaliczyć ostatnie pływanie na spalinie w tym roku by ją schować do ciepłej piwnicy i w związku z tym wybrałem się nad Wartą bo podobno sandacze , szczupaki biorą wszedzie na wszystko . Poziom wody dosyć wysoki ale po sporym przypływie zaczął się odpływ i w ciągu 2 dni zeszło okolo 30cm wody natomiast jej barwa i przejrzystość - miodzio. Wodowanie w miejscu chwilowo nie czynnego promu w Dębnie , samo miejsce średnie ale zrzucić łódź się da natomiast gorzej ją załadować bo nurt ustawia łajbę prostopadle do przyczepki ale jest to do ogarnięcia. Pobyt nad rzeką rozpoczął się niezbyt szczęśliwi ponieważ silnik nie chciał odpalić a gdy odpalił to gasnął na wolnych obrotach i pomimo szybkiej regulacji cały czas sprawiał kłopoty przy odpalaniu do tego s topnia ze mam zdartą skórę na palcach od szarpaka. Dzień krótki , czasu nie wiele więc popłynąłem w górę rzeki wrazie gdybym miał problem z silnikiem to zawsze bym jakoś wrócił z prądem tak więc zacząłem obławiać głębsze miejsca w których mogłyby się gromadzić rybki na zimę lecz ani pobicia , dalej klatki między główkami to samo , rynna przy skarpie tez ani puknięcia i tak aż do szarówki - przyzerowałem jak zawsze na moim odcinku Warty i nie wiem czy ja się uwsteczniłem , nie mam szczęścia , inni je mają heh , czy może to za mała rzeka by po niej pływać i ryby się płoszą hmm nie wiem bynajmniej w przyszłym roku będę pływał czysto rekreacyjnie bez wędek żeby się nie wkur....ć Ocena wyjazdu : 1/10 - 0 Data:15.11.2018r. godź.9 - 16.00 Łowisko : zaporówka Gołuchów Pogoda :chmury , brak wiatru , tmp okolo 10 stopni Sprzęt : spin , Team Dragon14-35 + slammer 360 Połów : 0 Przebieg połowu :Nie będę się rozpisywał bo wiadomo że dłubałem jak zawsze 100% i zaliczyłem jedno branko 10cm od brzegu gdy przynęta wpadła do wody lecz rybka się wypięła i był to raczej krótki sandaczyk . Kolega którego miałem na pokładzie łodzi trafił szczupaczka 50cm w samych trzcinkach na 5cm gumę i to było jego jedyne branie. Późna jesień to pora w której nie potrafie namierzyć ryb bo o skuszeniu do brania nawet nie mówię . Nędza. Ocena wyjazdu : 1/10 - 0

zamela, Cz, 15 listopada 2018, 17:27

Pewnie przyjadę

Artur, Cz, 15 listopada 2018, 14:58

Chętnie przyjadę

włóczykij, Cz, 15 listopada 2018, 12:51
przejdź do forum

PORADA TYGODNIA

Marek Szymański
W tym tygodniu radzi:MarekSzymański
Kiedy na trocie?

Najlepsza pogoda na morskie trollingowe trocie to wiatr i słonce, a najgorsza to flauta przy zachmurzonych niebie. ...

wszystkie porady