FILMY WŚ

wszystkie filmy

ANKIETA

Wędkarskie rodzinne wakcje?

NASI AUTORZY

Artur Furdyna
ArturFurdynastały współpracownik
Dariusz Dusza
DariuszDuszastały współpracownik
Marek Szymański
MarekSzymańskizastępca redaktora naczelnego
Mateusz Porada
MateuszPoradastały współpracownik
wszyscy autorzy

NA FORUM

Zaliczyłem pierwszą "nockę" na rzece w tym roku. Piszę w cudzysłowiu, bo to było najwyżej pół nocy, ale do rzeczy. Postanowiłem poeksperymentować z plecionką przy lekkim kiju, a że to miał być eksperyment, który nie wiedziałem czy się uda, a co za tym idzie - czy mi się spodoba, kupiłem budżetową linkę poleconą mi do takich eksperymentów przez lokalnego speca Zacząłem łowienie około 19ej, więc jeszcze w pełnym słońcu. Biała plecionka, mimo że cieniutka (0,06) była wyraźnie widoczna w wodzie. Podejrzewałem taki scenariusz, więc profilaktycznie wrzuciłem do plecaka szpulę dobrej żyłki 0,16 i z niej zrobiłem +/- 40 cm przypon. Problem został ogarnięty. Niewiele się działo przed zmrokiem - doczekałem się brania okonia i tu już poczułem na co się decyduję. Połączenie plecionki z dragonowskim efektem tuby rezonansowej robi wrażenie nawet w konfrontacji z 25 cm okoniem To był jednak tylko przedsmak. Gdy ściemniło się niemal całkowicie, postanowiłem darować sobie ten żyłkowy przypon, bo w moim mniemaniu nie miał juz sensu. Szybko sie przekonałem, że mam rację. Pierwsze nocne branie było atomowe. Domyślam się, że zupełne ciemności potęgowały jeszcze bardziej ten efekt Niestety nie zaciąłem. Miałem wrażenie, że ryba odbiła się od woblerka. Podobnie skończyły się kolejne dwa brania. Wtedy postanowiłem poluzować hamulec bardziej niż to potrzebne i nie zacinać następnego brania. Tym sposobem po około 30 minutach do podbieraka wjechał pierwszy czterdziestaczek. Gdy już myślałem, że rozgryzłem temat i mam wszystko pod kontrolą - następne branie kończy się szybkim odjazdem ryby (na lekkim hamulcu) i parkingiem w opasce. To była chwila, nawet nie zdążyłem zareagować. Znów więc dokręcam hamulec do wcześniejszych ustawień i znowu mam atomowy strzał. Nie zacinam, a mimo to ryba siedzi. Co z tego, skoro po krótkim holu spada Podsumowując - zmiana żyłki 0,145 na plecionkę 0,06 dała mi tak na oko 5-10 metrów dłuższe rzuty. To dużo i niedużo. Dała mi też większą moc zestawu. W zamian mam to co wyżej opisałem i nad czym muszę popracować, bo wiem że tak się da łowić nocne kleniojazie, tylko trzeba wymyślić jakieś rozwiązanie, lub zwyczajnie się tego nauczyć

włóczykij, N, 27 maja 2018, 09:39
przejdź do forum

PORADA TYGODNIA

Adam Niemiec
W tym tygodniu radzi:AdamNiemiec
Dżokers

Dżokersa podaję w glinie lub w ziemi. Nie lubię dodawać dżokersa do zanęty....

wszystkie porady