Wyrobisko pożwirowe Otałęż

Jest to piękna i czysta woda o lazurowym kolorze, w której gryzą rekordowe szczupaki, spore sandacze i kapitalne okonie. Ten akwen jest godny uwagi każdego wędkarza.

Powierzchnia zbiornika wynosi 22 ha, średnia głębokość – 10 m, a maksymalna – nawet 40 m. Trudno zejść z niego o kiju, co przyciąga nad tę wodę zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych wędkarzy. W okresie letnim przybywają oni z przyczepami campingowymi, rozbijają namioty, aby zorganizować nawet kilkudniowe zasiadki na karpie. Otałęż to dobra woda również dla łowiących na spinning, Mogą oni zapolować na szczupaki, sandacze i okonie. Sporadycznie trafia się też sum. Spinningiści obławiają liczne spady dna łowiska, blaty oraz niewielkie górki podwodne i wypłycenia. W miejsca te najczęściej posyłają duże wahadłówki typu Gnom lub Aglia, słusznej wielkości obrotówki, koguty oraz gumy w żółtych i zielonych odcieniach. Ze względu na dużą liczbę zaczepów trzeba stosować dość mocny, solidny sprzęt. Łowiąc na rippery, powinniśmy uzbrajać je w główki z antyzaczepem. Wrzesień, październik i listopad na Otałęży warto spędzić na poszukiwaniu pięknych i grubych okoni. Ryby te gromadzą się w okolicach trzcin i najłatwiej przechytrzyć je za pomocą zestawu z trokiem bocznym.

W ubiegłym roku na Otałęży złowiono rekordowy okaz karpia o masie 21,60 kg.

Sekrety łowiska: Późną jesienią przynętą numer jeden na otałęskie szczupaki jest seledynowy ripper, natomiast na okonie – sztuczne imitacje raka oraz cykady.

Informacje: Teren łowiska podlega Okręgowi PZW Rzeszów, ul. Akacjowa 36, tel. (17) 854 98 01 (02). Gospodarzem łowiska jest Koło Miejskie nr 22 w Mielcu. Obowiązuje zakaz wywozu przynęty i zanęty za pomocą środków pływających, ponadto całkowity zakaz kąpieli, uprawiania sportów wodnych i zaśmiecania brzegów.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy