Rzeka Nida

Nida powstała z połączenia rzek Białej i Czarnej Nidy w Brzegach koło Chęcin. Jest to największa świętokrzyska rzeka. Ma duży wpływ na środowisko i krajobraz.

Jest to typowa rzeka nizinna o bardzo małym spadku. Wije się leniwie wielokrotnie zmieniając swój charakter, od dzikich odcinków z grubymi burtami, zwaliskami i przelewami, po uregulowane i skanalizowane. Występują tu chyba wszystkie gatunki ryb. Płocie, jazie, jelce i klenie to standardowe gatunki we wszystkich świętokrzyskich rzekach. Można także łowić tu leszcze, krąpie i karpie. W niektórych odcinkach trafiały się amury, które uciekły z okolicznych hodowli. Jesienią na rosówki i fileciki z ryb łowione są miętusy. W ostatnich latach rzeka się wypłyciła. W wielu miejscach głębokość wynosi zaledwie 0,5 m. Tutaj ryb należy szukać przy brzegu, przy burtach, pod drzewami. W Nidzie trafiają się ładne szczupaki. Warto pochodzić za nimi z żywcówką lub ze spinningiem. Dobrze reagują na woblery i obrotówki. Jako przyłów można trafić ładnego bolenia lub brzanę. W przyujściowym odcinku trafiają się sumki. Szczęśliwcy mogą trafić ładnego potokowca. Pstrągi nie są liczne, ale mają pokaźne rozmiary. Nida to woda dla każdego. Piękna, ale i wymagająca. Trzeba nie lada starań, by przechytrzyć chociażby niedużego klenika, bo upatrzone ryby często ignorują, wszystko co im się poda

Sekrety łowiska:

Na lekkim kleniowym spinningu polecam wiązać malutkie, powierzchniowe woblery imitujące owady. Warto też spróbować na przynęty naturalne – pijawki i larwy chruścika.

Informacje:

Rzeką opiekuje się Świętokrzyski Ookręg PZW tel. 41 368 07 22. Ciekawe odcinki znajdują się w okolicy Pińczowa, Wiślicy, Nowego Korczyna. Warto siąść w pontonik i spłynąć kilka kilometrów. Odsłania to przed wędkarzami całkiem nowe i niedostępne z brzegu łowiska.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy