Stary port rzeczny w Poznaniu

Akwen przestał pełnić funkcję portu po II wojnie światowej. Śladem po dawnej świetności jest dziś tylko nabrzeże wzmocnione stalowymi palami. Przeciętna głębokość zatoki wynosi około 2 m i zależy od stanu rzeki.

Dno portu w wielu miejscach porasta roślinność zanurzona. Brzeg jest regularny. Rzadka trzcina nie utrudnia łowienia. Na miejskim odcinku Warty w Poznaniu nie ma główek. Inne miejsca dające rybom schronienie przed silnym nurtem można policzyć na palcach jednej ręki, dlatego nie dziwi bogaty, jak na polskie warunki, rybostan miejskiego portu. Do zatoki wpływają leszcze, płocie, krąpie, sandacze, szczupaki, okonie oraz rzadziej sumy, karasie, liny, karpie, a także prądolubne jazie i klenie. Dawna marina to zimowisko wielu gatunków, dlatego dobre efekty osiągane są w okresie wiosennym i jesiennym oraz podczas wezbrań. Latem wędkarze nastawiają się głównie na leszcze. Podstawową przynętą jest biały robak i kukurydza. Nie brakuje chętnych na złowienie suma i sandacza, które są kuszone na trupka lub wątróbkę. Ze względu na szczupaki lepiej nie zapomnieć o stalowym przyponie. Okonie najlepiej reagują na boczny trok prowadzony krótkimi podciągnięciami. Należy ich szukać daleko od brzegu, podobnie jak sandaczy. W porcie skutecznie mogą połowić gruntowcy, spławikowcy i spinningiści. Woda jest chimeryczna. Jeśli szybko się nie zrazimy, to po okresie brań drobnicy w końcu trafi się godna zdobycz.

Sekrety łowiska:

Ze względu na lokalizację w centrum miasta łowisko poddawane jest dużej presji. Nad wodę najlepiej wybrać się wczesnym rankiem lub późnym wieczorem.

Informacje:

Stary port w Poznaniu podlega Okręgowi PZW w Poznaniu. Większość miejsc parkingowych w okolicy leży w płatnej strefie. Wędkowanie jest możliwe tylko z brzegu południowego lub wschodniego.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy