Jezioro Morąg

Lato w pełni. Zapewne wielu wędkarzy szuka w pośpiechu wakacyjnego łowiska, nad którym można zapolować na ryby różnych gatunków, ale i odpocząć z rodziną. Jezioro Morąg świetnie się do tego nadaje.

Jezioro położone jest na pograniczu pojezierzy Iławskiego i Olsztyńskiego, w odległości 13 km na południowy-wschód od Morąga. Powierzchnia akwenu wynosi 400 ha, a głębokość maksymalna sięga 20 m. Zbiornik jest długi na około 5,5 km i szeroki na 1,5 km.

W południowej części jeziora znajdują się 4 wyspy o łącznej powierzchni 7,5 ha. Trzy z nich są bardzo małe. Duża wyspa – Lipowa, to utworzony w 1968 r. rezerwat krajobrazowy i faunistyczny o pow. 5 ha. Można tam spotkać czaplę siwą i bociana czarnego.

Linia brzegowa jeziora jest urozmaicona. Brzegi są przeważnie pagórkowate, niskie. Jedynie w części południowo-wschodniej wodę otaczają lasy, pola i nieużytki. Dno jest ciekawe, z licznymi głęboczkami i górkami podwodnymi. W większej części jest twarde.

Nad jeziorem usytuowane są miejscowości: Łukta, Bramka, Zawroty, Żabi Róg, Florczaki, Ględy, Gubity.

Z brzegu

Brzegi jeziora są dostępne dla wędkarzy. Można znaleźć na nich kładki i pomosty. Sporo jest urokliwych plażyczek idealnie nadających się na biwak z rodziną.

Płotki, wzdręgi i niewielkie leszczyki można złowić bez większych problemów nawet na zwykłe baty. Ale z większymi rybami nie jest już tak łatwo. Po pierwsze: jest ich mało, a po drugie – są one znacznie ostrożniejsze. Trzeba je zwabić w wybrane łowisko. A dobrymi łowiskami są miejsca o głębokości od 5 do 10 metrów. Sporo z nich znajduje się po zachodniej i południowo-wschodniej stronie zbiornika. Tam też można trafić ładne leszcze i płocie. Miejscowi łowią na sprężynę. Napełniają ją zanętami firmowymi i ciastami. Na spławik również można dobrze połowić, ale trzeba mieć cięższy zestaw i zarzucać daleko.

Z przynęt najczęściej stosuje się: białe i czerwone robaki, ziarna kukurydzy i innych zbóż oraz rosówki. Rosówki są świetne do łowienia na grunt węgorzy. Ryb tych jest mało, ale trafiają się naprawdę duże sztuki.

W północnej części jeziora – nieopodal miejscowości Gubity, jest kilka bardzo ciekawych łowisk. Dno jest tam muliste, a woda nieco płytsza. To dobre miejscówki na liny i szczupaki.

Spinningowanie z brzegu jest utrudnione, gdyż jezioro jest dosyć obficie porośnięte roślinnością wodną. Ponadto strefa przybrzeżna jest płytka.

Z łodzi

Jezioro jest niewątpliwie rajem dla wędkarzy łowiących z łodzi. Kilka górek podwodnych, płycizny, strome stoki, wyspy to bardzo ciekawe miejsca do połowu ryb spokojnego żeru oraz drapieżników. Najlepsze miejscówki znajdują się w południowej części jeziora. Na głębokich stokach łowi się tu leszcze i płocie. Przy górkach biorą okonie i szczupaki, a sandacze trafiają w miejscach z twardym dnem.

Jezioro objęte jest strefą ciszy i można po nim pływać wyłącznie na silnikach elektrycznych. Z wypożyczeniem łodzi są kłopoty, bowiem nad akwenem nie ma prężnie działających ośrodków wypoczynkowych. Ale z miejscowymi wędkarzami zawsze można się dogadać.

Ryby drapieżne

W jeziorze łowi się głównie 3 gatunki drapieżników: okonie, sandacze i szczupaki.

Okonie łowi się niemal w każdej części akwenu, zarówno przy brzegu, jak i na środku. Czają się na płyciznach i w pobliżu stromych stoków. Pewną przynętą są małe, 5-cm twisterki w stonowanych kolorach: motor oil, herbata z pieprzem, fioletowy. Późną jesienią sprawdzają się gumy zielone, białe i żółte. Na górkach dobre efekty przynosi łowienie metodą bocznego troka (6-8-gramowe obciążenie w zupełności wystarczy). Z kolei przy trzcinach lepsze są gumki na tradycyjnych główkach. Miejscowi często sięgają po obrotówki i małe woblerki.

Sandacze łowi się w jeziorze coraz częściej. Trafiają się zarówno na górkach podwodnych górkach, jak i przy stokach przybrzeżnych, na przynęty sztuczne i żywce. Miejscowi mówią, że na najlepsze brania można liczyć pomiędzy godz. 4 a 6 rano i po zachodzie słońca.

Spinningiści łowią sandacze głównie na gumy: kopyta, rippery, rzadziej twistery. Rzadko prowadzą wabik skokami – częściej ściągają go jednostajnym tempem tuż nad dnem. Na żywca dobre są uklejki i niewielkie płotki. Można podać je na zestawie ze spławikiem lub gruntówką (w miejscach z twardym dnem).

Szczupaki – podobnie jak okonie – można złowić w każdej części zbiornika. Na początku sezonu najlepsze miejsca znajdują się przy brzegach i na płyciznach. Latem większe sztuki buszują w pobliżu górek podwodnych i stromych stoków. Jesienią natomiast drapieżniki schodzą w głębsze partie jeziora.

Miejscowi łowią szczupaki na gumy (kopyta, rippery, twistery), obrotówki (Aglia nr 2 i 3), wahadłówki (Mors) i na żywca (karaski, płotki, wymiarowe wzdręgi). Dobre rezultaty daje obławianie pasa trzcin od strony głębszej wody. Tak samo ustawia się łódź przy górkach podwodnych. Sprawdzone łowiska szczupaków znajdują się w południowej części jeziora.

 

Informacje dodatkowe

Nad wodę, do przystanku Kozia Góra można dojechać koleją (relacji Olsztyn-Morąg) lub drogą E7. Za Ostródą należy skręcić w drogę nr 530, w kierunku Dobrego Miasta. Do jeziora można dojechać zarówno od strony Koziej Góry, jak i Żabiego Rogu.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy