Rzeka Łeba od Gęsi do Poraja

To ostatni odcinek Łeby w niewielkim stopniu dotknięty regulacją. Co roku zimą i wiosną łowi się tu dorodne kelty i zwykle średniej wielkości srebrniaki.

Rzeka jest na tym odcinku bardzo ładna. Sporo tu ciekawych zakrętów, zwałek i nienudnych prostek z karpami, odkosami i zaczepami w nurcie. Brzegi są łąkowo–leśne, ale mimo że warunki do chodzenia dzięki starej regulacji są znakomite, to łowi się jak na dzikiej rzece. Łeba między Gęsią a Porajem regularnie obdarowuje wędkarzy zimowymi i wiosennymi srebrniakami. Łowi się tu stosunkowo lekko. Bardzo dobry jest niewielki 6-centymetrowy wobler, a w ostatnim sezonie najlepiej sprawdzały się woblery w zielonej tonacji. Nie gorsze, zwłaszcza na srebrniaki, są tu również niezbyt duże wirówki, 12–15-gramowe wahadłówki i 7-centymetrowe twistery na 10–15-gramowych główkach. Sprawdzone kolory gum to brązowoperłowy i zielono-pomarańczowy. Jak wszędzie nad Łebą, tak i tu można spotkać muszkarzy, ale większą popularnością wśród nich cieszy się uregulowany i obwałowany odcinek poniżej Poraja.

Sekrety łowiska

Aby połowić w spokoju, warto pójść lewym brzegiem 2–3 km w górę rzeki od mostu w Poraju. Jest mało uczęszczany, choćby z powodu braku dojazdu z góry rzeki.

Informacje: Rzeką opiekuje się PZW w Słupsku, tel. 0 59 843 63 41 poprzez Klub Muchowy Dolina Łeby oraz Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Łeby. Towarzystwo jest organizatorem największych trociowych zawodów muchowych w Polsce – Troć Łeby. Dzięki staraniom Towarzystwa na Łebie od trzech lat odbywa się tarło przeżyciowe troci, po którym ryby są wypuszczane do rzeki.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy