Łowisko specjalne „U Józefa”

Nie zawsze mamy czas, np. w niedzielne popołudnie, aby jechać kilkadziesiąt kilometrów nad wodę. Łowiska komercyjne, choć stanowią jedynie substytut dzikich łowisk, są niezłą propozycją na kontakt z wyrośniętym karpiem czy linem.

Niedaleko Bydgoszczy znajduje się mały pożwirowy prywatny zbiornik ze średnią głębokością około 1,5 m, gdzie można miło spędzić całe popołudnie z rodziną. Łowisko ma wielkość około 2 ha, brzeg jest porośnięty trawą, są liczne pomosty i ławeczki. W wodzie można się spodziewać karpi od 0,5 do 7–8 kg, amurów, linów, płoci, karasi i karasi srebrzystych, które dorastają tu do 1,5 kg. Nieliczne drapieżniki (szczupak i okoń) czuwają nad równowagą ekosystemu. Podstawową metodą połowu jest spławik. Wędkarze z reguły używają spławików do 3 g. Bardzo emocjonujące jest tu łowienie karpi na tyczkę. Zarzucać nie trzeba bowiem daleko.

Łowisko jest czynne od świtu do zmierzchu, jednak gospodarz jest cały czas na miejscu i można indywidualnie uzgodnić porę łowienia. Zbiornik we wschodniej części jest głębszy – do 4 m – i wypłyca się w kierunku zachodnim. Dno lekko muliste, z niewielką ilością roślin, które nie przeszkadzają w łowieniu. Od wschodu i północy trzciny. Samochodem można dojechać nad samą wodę. Istnieje możliwość grillowania.

Przynęty, na które się tu łowi: kukurydza konserwowa, białe robaki, ciasta, robaki czerwone, rosówki.

Sekret łowiska: Na karpie doskonale sprawdza się zwykły chleb – w postaci kulki lub na pływającą skórkę.

Informacje: Dojazd do łowiska: z drogi nr 5 w miejscowości Zamość należy skręcić w kierunku miejscowości Tur. Po minięciu tablicy „Olek” skręcamy w pierwszą drogę gruntową w prawo i jesteśmy na miejscu. Dokładne koordynaty miejsca: N53.086936, E17.767339, telefon do gospodarza: 606 474 343 (pan Józef). Opłata za łowienie to 15 zł/dzień. Jeśli chce się rybę zabrać, trzeba ją kupić.

Dane łowiska
W okolicy
Autorzy