Aktualności

Sortuj od:
Majowy szczupak w głębokich zbiornikach

"Zbiorniki, w których łowię, charakteryzują się bardzo urozmaiconym dnem. W zależności od miejsca ich głębokość waha się od 2 do kilkunastu metrów. W maju skupiam się jednak głównie na płytkich półkach i ich kantach. Mój wybór nie jest przypadkowy. To właśnie w tych miejscach gromadzi się teraz  białoryb, a to oznacza dla szczupaków czas wielkiego żarcia."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-04-23
Cyfry

Boleniowo mi. Zielono ni. Bo leniwie mi.

Uwaliłem się na szeleszczące, wyschnięte trzciny. Bardzo wygodny materac, doskonale nadaje się na boleniową drzemkę. Boleniową drzemkę? Tak, bo dzisiaj wszystko jest boleniowe. Boleniowa pobudka o drugiej w nocy. Boleniowe śniadanie z boleniowym kubkiem kawy. Potem boleniowe pakowanie boleniowego auta i boleniowa podróż boleniową drogą na boleniowe ostrogi... Boleniowy boleniowy maj.

Autor: Dariusz Dusza dodano: 2018-04-22
Szkółka w Obornikach Śląskich

W ubiegłym roku członkowie koła PZW nr 13 w Obornikach Śląskich wybrali nowy zarząd. Jednym z założeń nowej władzy było utworzenie szkółki wędkarskiej. 

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-04-21
Trzy i pół centymetra od trawy

"Każdy ma swój sposób na klenie. Mój wynika głównie z cech łowiska. Lubię łowić klenie przy trawach."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-04-20
Prowadzenie woblerów boleniowych

"Boleń, jak każda inna ryba, bywa chimeryczny. Czasem, kiedy nie chce żerować, nie pomagają ciągłe zmiany przynęt i szukanie tej jednej, która skusi nieaktywną rybę do brania. Wtedy może się okazać, że sukces tkwi w odpowiednim poprowadzeniu wabika."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-04-19
Wiosenna sucha mucha

Łowienie na sztuczną muchę, która swobodnie pływa na wodzie, to chyba sama kwintesencja wędkarstwa muchowego. Według mnie nie ma piękniejszej metody. 

Autor: Adam Sikora dodano: 2018-04-18
Pływający koszyczek

Łowienie gruntówką nie zawsze musi być związane z podawaniem zestawu z koszyczkiem zanętowym i przynętą na dno łowiska. W cieplejszych miesiącach ryby mogą żerować lepiej w górnych warstwach wody. Uparte trzymanie się dna w takich warunkach nie miałoby sensu.

Autor: Tadeusz Zalewski dodano: 2018-04-17
Śladami Bolka i Lolka

Za chwilę cały wędkarski świat ruszy na majowe łowy. Wielkie łowy, zgodne z obowiązującym od przynajmniej dekady schematem. Spinningiści będą testowali na boleniach imitacje uklei, przy których te prawdziwe wyglądają jak chińskie podróbki, do wody pójdą spinningowe i trollingowe przynęty już nie 3, ale 4D, a wszystko po to, by fejsbuk po majówce zapełnił się gratkami. 

Autor: Marek Szymański dodano: 2018-04-16
Czy ryba to zwierzę?

Impulsem do napisania tego tekstu stały się dla mnie wydarzenia, które miały miejsce w marcu tego roku podczas targów wędkarskich. Otóż w dniu zakończenia imprezy zabito z niejasnych powodów ryby, które pływały w olbrzymim akwarium i były główną, mocno reklamowaną wizytówką targów, atrakcyjną zwłaszcza dla dzieci i wędkarskiej młodzieży. Trudno pozostawić to bez komentarza.

Autor: Wojciech Koźmiński dodano: 2018-04-15
Dobry system na szczupaka

"Rybą maja jest dla mnie szczupak, główny drapieżnik naszych wód, i to chyba wszystkich wód, zaczynając od niewielkich sadzawek i strumieni, a kończąc na wielkich jeziorach i rzekach. Opiszę dziś Wam pewną historię, która zdarzyła się kilka lat temu i spowodowała, że do dzisiaj w moim pudle z przynętami jest kilka przynęt uzbrojonych w system, którym łowię piękne ryby."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-04-14
Skręcić skrętkę

Wbrew nasuwającemu się w tytule skojarzeniu w poniższym tekście nie chodzi o samodzielne przygotowanie zakazanej używki. Skrętka to potoczna nazwa prostego i nieplączącego się zestawu przelotowego do feedera.

Autor: Paweł Daniec dodano: 2018-04-13
Wisła, bolenie i… namiot

Artura Janoszkę, mojego gościa w majowym numerze WŚ, z pewnością zna większość wędkarzy spinningistów w Polsce, którzy łowią na woblery. To właśnie między innymi dzięki Jego przynętom stawiałem w dzieciństwie pierwsze udane kroki w poszukiwaniu rzecznych drapieżników. Dzisiaj, kilkanaście lat później, Artur jest moim dobrym kolegą, z którym spotykam się okazjonalnie na rybach, np. nad Ropą przy okazji wypraw na klenie. 

Autor: Mateusz Porada dodano: 2018-04-12
Dargon