Aktualności

Sortuj od:
Zapatrzyłem się na karpie

Nigdy bym siebie nie podejrzewał, że cały dzień spędzę na karpiowej zasiadce i że wrócę zadowolony. Na zaproszenie Bartosza Celnego, właściciela łowiska karpiowego Starorzeka, pojechałem wraz z synem na pierwsze, klubowe spotkanie teamu karpiowego „Carp Old School”.

Autor: Wojciech Krzyszczyk dodano: 2017-07-28
Nowe przynęty i dobre prowadzenie

II Drużynowe Mistrzostwa Polski w Trollingu na Żarnowcu pokazały, że standardowe łowienie jest skuteczne w okresach intensywnego żerowania. Gdy ryby biorą słabo, sprawdza się jedynie w wodzie dziewiczej, ze znikomą presją. Tam, gdzie wędkarze non stop przeczesują wodę wszelkimi nowościami, do osiągnięcia sukcesu na zawodach potrzebne są niestandardowe sposoby i – jak zawsze w wędkarstwie – odrobina szczęścia. 

Autor: Marek Szymański dodano: 2017-07-27
Chrabąszcz na piaszczystej prostce

"Lato to świetny czas na rzeczne klenie. Można je łowić na kamienistych rafach w wielkich rzekach, a także w mniejszych dopływach, spacerując zarośniętymi brzegami z lekkim spinningiem. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż w sierpniu niski stan wody sprawia, że kryjące się pod wodnymi trawami ryby w  prześwietlonej wodzie dużo widzą i są bardzo ostrożne. Mimo to właśnie w niewielkiej nizinnej rzece łowię je najchętniej."

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-07-26
Przynęty do dalekiego łowienia

Zarzut zestawu na dużą odległość dobrze dobranym sprzętem wymaga potężnego wymachu. W trakcie rzutu dochodzi do sporych przeciążeń. Takie przynęty jak białe robaki wytrzymują to bez problemu. Ale co dzieje się z delikatnymi przynętami? 

Autor: Tadeusz Zalewski dodano: 2017-07-25
Ciekawe przynęty (nie tylko) do feedera

To, czy będziemy mieli branie, bardzo często zależy od rodzaju, jakości i sposobu podania przynęty. Szczególnie jest to ważne podczas łowienia karpi. Ale nie tylko.

Autor: Adam Niemiec dodano: 2017-07-24
Dialog

I jak tam, wypoczywacie? To współczuję, sam nie mogę się doczekać końca urlopu. Tęsknię do pracy, do szefa kretyna, do moich wiecznie smutnych i zgorzkniałych kolegów. Tęsknię za spowitym w smogu miastem. 

Autor: Dariusz Dusza dodano: 2017-07-23
Problemy z linką muchową

Zwykle łowimy na muchę na dystansie około 6–14 m. Zdarza się jednak, że trzeba umieścić muchy znacznie dalej. Zwykle wtedy, gdy nie można zbliżyć się do jakiegoś bardzo obiecującego miejsca lub chcemy, by nasza mucha penetrowała szeroki pas wody. 

Autor: Adam Sikora dodano: 2017-07-22
Moje okonie na zbiornikach zaporowych

"Urlopowe upały zniechęcają do łowienia, ale rano i wieczorem można połowić w komfortowych warunkach, a resztę dnia przeznaczyć dla rodziny. Zapraszam więc na duże małopolskie zbiorniki zaporowe, gdzie latem poluję na grube okonie."

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-07-21
Jazioklenie na rafie

"Nazwa może być myląca. Oba gatunki mają różne upodobania. Kleń lubi nurt, kamienie i żwirek. Jazie nie pogardzą lekko zamulonymi dołkami, zwłaszcza w sąsiedztwie roślinności. Jednak są okresy, gdy oba gatunki można łowić naprzemiennie i co najważniejsze – z powodzeniem."

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-07-20
Spławik z pomostu i z brzegu

Urlopowe łowienie ma swój niepowtarzalny klimat. Nie musimy myśleć o pracy, o obowiązkach. Możemy się poświęcić tylko wędkarstwu. Podczas wakacji wielu wędkarzy spędza wolny czas nad jeziorami. Nie wszyscy jednak mają możliwość wypożyczenia łodzi.

Autor: Edmund Gutkiewicz dodano: 2017-07-19
Trebuščica mała księżniczka o złotych warkoczach

Główne „muchowe” słoweńskie rzeki to Soca, Idrijca i Sava Bohinjka. Bezapelacyjnie stanowią one najczęstszy cel wypraw wędkarzy z całej Europy. W pełni sezonu nad wieloma ich odcinkami bywa tłoczno. Ale one nie są same w tym pięknym kraju. Mniejsze rzeki Słowenii też mogą dostarczyć mocnych wędkarskich wrażeń, a pozwolą wyłowić się w kameralnym klimacie.

Autor: Mikołaj Hassa dodano: 2017-07-18
Na skisłą zanętę

„Nie jestem w stanie opisać smrodu, jaki wydobył się po zdjęciu pokrywek z trzech wiader, które Marcin wtargał do łodzi. Myślałem, że padnę trupem, bo uciec nie było gdzie. Zdaniem Marcina, im bardziej skisła zanęta, tym lepiej – w końcu na dnie cały czas coś kiśnie i fermentuje. (…)"

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-07-17
Minnkota