na-karpie

Z barometrem na karpie

Jeżdżąc od wielu lat na karpie, staram się regularnie obserwować pogodę. Kilka dni przed zasiadką spoglądam na dokładną mapę pogodową. Zawsze zastanawiałem się, czy jest reguła, w której pogoda decyduje o tym, czy karpie będą brały, czy nie. Łowiąc te ryby prawie 25 lat mogę stwierdzić, że pogoda ma duży wpływ na brania, jednak jest to bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać.

Spróbuję opisać sytuacje, w których miałem karpiowe i amoki, i chwile bezrybne, gdzie nawet najcudowniejsze metody nie pozwalały złowić karpia. W zasadzie mógłbym powiedzieć, że żerowanie karpi jest tak samo trudne do przewidzenia jak pogoda, choć mogę trzymać się pewnych reguł, które zawsze dają dobre wyniki. Na szczęście łowienie karpi jest zawsze nieprzewidywalne i wszystko od wszystkiego zależy. Tak samo mogę powiedzieć, że są metody i warunki, w których złowiłem najwięcej karpi.

Wpływ ciśnienia

Najważniejsze w pogodzie jest ciśnienie atmosferyczne. To w głównej mierze od niego zależy, jaką mamy pogodę. Czy będzie świecić słońce, czy będzie padał deszcz. Choć w ostatnich czasach zauważam więcej anomalii pogodowych. Ciśnienie lecące w dół a pogoda słoneczna i odwrotnie. Ale zostawmy te wyjątkowe sytuacje i skupmy się na czynnikach standardowych. Zasadniczo wysokie ciśnienie zwiastuje pogodę słoneczną a niskie deszczową.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Pawła Szewca na stronie 34 WŚ 12/2019.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy