Nowa ordynacja wyborcza PZW. Stołki w PZW tylko dla działaczy!

Przed nami okręgowe zjazdy delegatów kół Polskiego Związku Wędkarskiego PZW, które wyłonią delegatów na XXXI Krajowy Zjazd Delegatów, zwołany na 20–22 października 2017 r. w Spale. Moim obowiązkiem jest więc omówić i skomentować czynności prawne ZG PZW, zwłaszcza że niektóre z nich wyglądają na niezgodne z prawem. (…)

Decyzją Zarządu Głównego PZW funkcje delegata (okręgowego i krajowego) do władz Związku będą mogli piastować wyłącznie ci członkowie, którzy pełnili dotychczas funkcje we władzach lub organach PZW. Został również wyznaczony minimalny wymagany okres pełnienia tych funkcji – nie krótszy niż 5 lat. (…)

Odebranie praw wyborczych

Uchwalając nową ordynację wyborczą do władz i organów Polskiego Związku Wędkarskiego, Zarząd Główny PZW odebrał znacznej większości członków Związku możliwość ubiegania się o mandat delegata na zjazd. (…)

Obecnie, pod rządami nowej ordynacji wyborczej, możliwość wyboru delegatów skurczyła się jedynie do niewielkiej (w stosunku do liczebności PZW) grupy działaczy Związku, którzy pełnili lub pełnią swe funkcje w organach Związku nie krócej niż 5 lat. Można zaryzykować twierdzenie, że na mocy decyzji ZG PZW w ramach Związku właśnie powstała nowa, nieformalna grupa uprzywilejowanych, trzymających władzę członków o nazwie „działacz”. (…)

Dożywotni działacze?

Nie dość, że ZG PZW wprowadził zaporowy cenzus „działacza”, to jeszcze ustalił, że kandydaci na delegatów muszą się legitymować „doświadczeniem” w… byciu „działaczem” nie krótszym niż 5 lat. Skąd się wziął termin 5 lat? Jest on dłuższy nawet od określonej w statucie długości kadencji organów i władz Związku, która wynosi 4 lata. To w praktyce oznacza, że delegatem na zjazd może być tylko ten członek PZW, który był działaczem co najmniej przez 2 kadencje, czyli przez 8 lat!

Czyżby bycie delegatem PZW było zajęciem tak skomplikowanym, iż do jego prawidłowego wykonywania konieczne jest aż 8-letnie doświadczenie w byciu członkiem organów lub władz Związku? A może chodziło o to, aby wprowadzić w PZW funkcję „dożywotniego działacza”? Wielka szkoda, że ZG PZW nie załącza do uchwał uzasadnienia ich podjęcia, gdyż z wielką uwagą zapoznałbym się z ideą, która przyświecała jej autorom. …

Przeczytajcie koniecznie cały artykuł, który przygotowałem na stronie 86 WŚ 11/2016.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy