Szczupak

Szczupaki z jeziora leszczowego

To czas, by nad wodą gościć jak najczęściej. Tylko dzięki temu będziemy w stanie zrozumieć zachowania ryb w danym okresie, a co za tym idzie skutecznie i świadomie je łowić. Jeziora typu leszczowego podobnie jak jeziora sielawowe to łowiska, w których panem jest szczupak. Świetne warunki do wzrostu z racji łatwego, dużego i kalorycznego pokarmu sprawiają, że w takich jeziorach możemy liczyć na naprawdę duże esoksy. Pełnia jesieni to zaś doskonały czas na walkę z rybami będącymi w najlepszej z najlepszych kondycji. Szczupaki już u progu tej pory roku są nieźle wypasione (szykują się pomału do tarła) i mają zakodowane wielkie żarcie. Przynęty, które najlepiej mi się sprawdzają, są długości 15–20 cm. Kształtem przypominają leszcze lub płocie – główne składniki szczupakowej diety w jeziorze leszczowym. Dobrym pomysłem jest też zastosowanie barw okonia, który świetnie się wyróżnia, a esoksy lubią żerować również na pasiakach. Okonie zresztą też podążają za stadami leszczy i płoci, szukając łatwego łupu i często same się nim stając. Kolory jaskrawe jesienią to podstawa i stosowane naprzemiennie z naturalnymi na ogół otwierają łowisko.

GUMA CZY WOBLER?

W takim jeziorze szczupaki będą gustowały zarówno w gumach, jak i w woblerach. Wszystko zależy od danej sytuacji nad wodą oraz możliwości wytypowanych miejsc. W październiku ryby zaczynają już gromadzić się w głębszych partiach wody. Leszcze znajdziemy zatem w głębokich rynnach oraz na pobliskich głębokich blatach.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Tomasza Suwalskiego na stronie 30 WŚ 10/2020.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy