wedkarstwo feederowe

Aktywny feeder, czyli szukanie ryb w rzece

Ile to razy rzeka zmiatała nasze zestawy z siłą lokomotywy, powodując wędkarską frustrację? Walcząc z nurtem mamy wiele narzędzi, jednak czasami masa koszyków, których musimy użyć, daleka jest od poczucia komfortu. Większość wędkarzy kojarzy szeroko rozumiane wędkarstwo feederowe z leniwym oczekiwaniem na przygięcie szczytówki. Takie podejście do tematu ma swój urok, jednak feederem można łowić nad wyraz aktywnie i gwarantuję Wam, że metoda, którą opiszę w poniższym artykule, bliżej ma do spinningu, niż do klasycznego feedera. Nie jest to metoda dla wędkarskich leniuchów, a dla prawdziwych rzecznych wyjadaczy z nutką pozytywnej dawki spinningowego zacięcia.

Każdy kto spinninguje, zapewne wie,jak łowi się wachlarzem w rzece. Tę spinningową technikę możemy zastosować w przypadku łowienia feederem, zwłaszcza na rzece ze znacznym uciągiem, kiedy chcemy uniknąć ciężkich zestawów. Nigdy nie byłem zwolennikiem łowienia koszykami o ciężarze cegłówki, więc intensywnie szukałem pewnego wyjścia, kiedy Odra pokazuje swoje potężne oblicze. Tego typu technika to niejako złamanie wszelkich gruntowych zasad łowienia w punkcie, jednak całą ideą jest aktywne poszukiwanie ryb. Właśnie w tym spinningowym podejściu drzemie ogromna moc i tego typu łowienie jest niezwykle skuteczne w przypadku aktywnie żerujących ryb, stojących nad dnem i w toni. Ryby, które idealnie wpisują się w ten sposób wędkowania,to przede wszystkim klenie, jazie, płocie i krąpie. Jednak częstym gościem są również piękne leszcze.

Ciąg dalszy artykułu Bartłomieja Biby na stronie 56 WŚ 9/2019.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy