Szczupak z plosa

Późna jesień to zdecydowanie najlepszy okres do połowów szczupaków. Ryby są w świetnej formie i pięknie rozpalają szarą otoczkę swymi kapitalnymi kolorami. Późną jesienią musimy się też przestawić na zupełnie inne łowienie niż latem czy u progu jesieni. Szczupaki zajmują inne miejsca, żerują troszkę rzadziej, ale bardzo intensywnie. Ich celem jest napchanie brzucha i odpoczywanie. Potrzeby pokarmowe rosną wraz z rozwojem materiału genetycznego, który właśnie teraz się rozwija.

Choć szczupak jest gatunkiem nr 3 w moim wędkarskim rankingu, to nie wyobrażam sobie pełnej jesieni bez niego. Atomowe branie na solidny kawał silikonu to jest coś nie do podrobienia i cieszy się ogromnym uznaniem wśród wędkarzy. Każdy młody adept z pewnością mierzy w złowienie „króla naszych wód”. Szczupaki jesienią w zależności od typu jeziora, w jakim występują, spotkamy na każdej głębokości. Ja staram się ich szukać z dala od jeziorowego brzegu, w plosie – często ploso współtworzy zimo- wisko, czyli miejsce, gzie gromadzi się cała „biomasa”, która jest magnesem dla szczupaków. Zazwyczaj drapieżniki są wręcz wklejone w ogromne ławice ryb, a zawsze zajmują strategiczne miejsca i podążają za pokarmem, żerując w zależności od potrzeb.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Tomasza Suwalskiego na stronie 28 WŚ 12/2021.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Autorzy