sandaczowe blaty

Sandaczowe blaty

Tytułowa nazwa dosyć często pada z ust spinningistów polujących na sandacze. Czym jednak jest blat, jak znaleźć naprawdę dobre łowisko i jak się na nim poruszać? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym tekście.

Z definicji to twarda i płaska powierzchnia. I w zasadzie nie powinno być problemu ze znalezieniem takiego miejsca. Wszak na wielu zbiornikach można spotkać płaskie i w miarę twarde dno, ale sandaczy tam albo nie ma, albo występują bardzo nielicznie. Dla mnie sandaczowe blaty nierozerwalnie łączą się ze zbiornikami zaporowymi. To właśnie w nich sandacze zdominowały inne drapieżniki, a ich łowienie nie jest szukaniem igły w stogu siana.Dlaczego tak się dzieje? Już odpowiadam.

Zaporowe dobrodziejstwa

Zaporówka to sztuczny akwen utworzony poprzez spiętrzenie wód rzeki. Typuje się teren zalewowy, buduje tamę i pozwala wodzie zapełnić odpowiednią przestrzeń. Tereny zalewowe bywają różne. Całe opuszczone wsie, rozpadające się budynki, mosty, drogi, bunkry, wykarczowane lasy itp. Wszystko to twarde materiały budowlane, które zazwyczaj przed zalaniem zostały także zabezpieczone żwirem lub dodatkowo utwardzone innymi kamieniopochodnymi surowcami tak, by ludziom żyło się wygodnie i by podczas każdego deszczu nie tonęli w błocie. Wszystko to co zostało na dnie, jest dla sandacza domem, stołówką i miejscem rozrodu. Dlatego bardzo szybko ryby te opanowują zbiornik i stają się gatunkiem dominującym.

Ciąg dalszy artykułu na stronie 30 WŚ 11/2019.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy