Natychmiastowy efekt

Ileż to razy było tak, że w długo biczowanej miejscówce następuje sandaczowe branie już w pierwszym czy drugim rzucie po zmianie przynęty…
Takie rzeczy potrafią dziać się z każdym gatunkiem ryby, jednak sandacze zdecydowanie są w grupie, która dominanuje w tej kwestii. Potrafią być niesamowicie wybredne i ignorować 10 różniących się od siebie przynęt, ale gdy zapniemy na agrafce 11. gumę, nagle okazuje się, że mętnookie nie tylko są w obławianym przez nas miejscu, ale i jesteśmy w stanie je oszukać. Pewnie pojemność i całej gazety byłaby zbyt mała, aby uwzględnić każde takie zdarzenie, ale kilka z nich wybiorę i opiszę pokrótce.

OSTATNIA ZMIANA PRZYNĘTY

Dzień od samego początku zapowiadał się ciężki. Bardzo mocny, niemal urywający głowę wiatr, który swą siłą powodował, iż na Odrze tworzyły się fale, niczym nad naszym polskim morzem, skutecznie utrudniał wędkowanie.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Mariusza Drogosia na stronie 18 WŚ 08/2022.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Autorzy