Sierpniowe klenie

Letnie miesiące są bardzo specyficzne. Szczególnie na rzekach towarzyszą im niżówki, które dotykają nawet te największe w Polsce, jak Wisła czy Odra. Na mniejszych ciekach sytuacja także nie zawsze jest ciekawa. Wygląda to czasem, jakby rzeka miała zaraz wyschnąć! Możecie mi jednak uwierzyć, że nadal skrywa w swoim nurcie wiele niespodzianek.

Płytkie po kostki rafy po chwili mogą zmienić się w rynnę. Nie musi być bardzo głęboko. Najważniejsze, że woda znacznie przyspiesza i jest dobrze natleniona. W letnie przyduchy to jedna z bankowych miejscówek. Chowają się tam przede wszystkim klenie, które są dla mnie celem nr 1 w czasie letnich wędrówek. To ryby, które wymagają wiele poświęcenia. Niby proste w łowieniu, jednak często trzeba się na- trudzić. Nie bez przyczyny mówię o nich, że mają oczy w każdej łusce. Najmniejszy błąd spowoduje, że uciekną poza nasz zasięg i przestaną żerować! Wiele razy spotkałem się z takimi sytuacjami.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Marcina Kostery na stronie 14 WŚ 08/2022.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Autorzy