Sum na grunt – Dryf
Październik to ostatni miesiąc sumowego sezonu – miesiąc, w którym sumy, po wakacyjnym bombardowaniu ich różnymi wabikami i technikami, nabierają cech ryb „nie do złowienia” Receptą na taką frustrującą wędkarzy sytuację jest łowienie w dryfie. Jest jeszcze ciemno. Łódź spływa wolno z nurtem, meandrując w zakamarkach przyburtowej rynny. Krótka, mocna wędka leży na burtach, przy burcie duży spławik, a pod nim w toni zawieszona przynęta. Jaskrawy ekran echosondy wyświetla w ciemnościach kolejny odcinek podwodnego baletu. Tu i ówdzie w toni oraz przy powierzchni widać niewielkie, zbite stadka drobnicy zawieszone jakby w próżni, a pod nimi, przy dnie, rysują się większe i mniejsze przegrubienia odstające skośnie od dna niby konary. Co jakiś czas widać też przez chwilę grube linie unoszące się nad dnem i opadające gwałtownie aż do całkowitego zniknięcia. To sumy zaciekawione obiektem unoszącym się nad ich głowami badawczo patrolują swój rewir. W taki sposób najkrócej można opisać łowienie w…
