Archiwa tagu: jesiotr

Jesiotry – na dobre i na złe – wpisały się w krajobraz polskich łowisk. Stały się popularną choć nie zawsze lubianą rybą „dyżurną”. Na początek wyjaśnienie, bo wciąż niektórzy mylą różne gatunki. Nasz rodzimy jesiotr bałtycki wyginał ze szczętem w połowie lat 90. ub.w. W 1996 r. u wybrzeży Estonii złowiono ostatni znany okaz tego gatunku. Obecnie w naszych łowiskach sytuacja jest dwojakiego rodzaju: w wodach otwartych próbuje się zasiedlić jesiotra ostronosego (rodem z Kanady), najbliższego genetycznie jesiotrowi bałtyckiemu. Natomiast w stawach i innych zbiornikach zamkniętych z populacją kontrolowaną pływają sobie w najlepsze różne gatunki importowane ze wschodu oraz ich krzyżówki. Ciąg dalszy artykułu autorstwa Marcina Wośka na stronie 20 WŚ 08/2021. Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

jesiotr

„Tak wielką rybę złowił w tym roku z kanadyjskiej rzece Fraser Tomasz Pisarek ze Słubic. Jest to największy jesiotr wyholowany samodzielnie przez Polaka, gdyż tej wielkości ryby załoga zwykle holuje na zmianę. Poprosiliśmy łowcę, by podzielił się swoimi wrażeniami z pobytu na tym łowisku i ze spotkania z rekordowym jesiotrem. Paweł Majda: Jesteś doświadczonym wędkarzem. Dlaczego polscy wędkarze powinni także zaplanować swoją wycieczkę po rzece Fraser? Tomasz Pisarek: Z tym doświadczeniem to bym nie przesadzał. Znam wielu wędkarzy z mojego rodzimego Koła nr 2 PZW ze Słubic z bogatszym doświadczeniem, od których jeszcze wiele mógłbym się nauczyć. Co do rzeki Fraser – niewątpliwie jestem zaskoczony jej ogromem. Tym bardziej że nasza wyprawa odbywała się po wyjątkowo długiej zimie i stan wody był naprawdę wysoki. Spływające z gór wody pośniegowe spowodowały podniesienie zarówno poziomu wody, jak i wartkości nurtu. Wrażenia estetyczne są trudne do opisania. Z jednej strony wielka rzeka, która…

Dowiedz się więcej

2/2