Archiwum dnia: 24 listopada 2019

szczupaki

Grudzień to najbardziej niewdzięczny miesiąc dla spinningisty. Krótkie dni, nazbyt często paskudna pogoda i trudne do przewidzenia zachowania drapieżników. Ale jestem czujny i bacznie obserwuję pogodę. Bo jest pewna prawidłowość, która przez wiele ostatnich lat mnie nie zawiodła. Pierwszy lód. Nie mówię tutaj o grubej tafli, która definitywnie odcina mnie od łowienia. Chodzi o pierwszą, cienką jeszcze taflę, która często pojawia się w nocy i powoli znika w ciągu dnia. Ot, taki grudniowy wyż z chłodnym powietrzem i słońcem. Wtedy zawsze jestem nad wodą i jeszcze się nie zdarzyło, żebym wrócił bez kilku szczupaków. To nie jest łatwe i oczywiste łowienie, ale bywa niezwykle skuteczne. Bez względu na to czy wybieram się nad rzekę czy jezioro, wybieram płytkie łowiska. To tam skupiają się białe ryby, a za nimi podążają drapieżniki. Rzeczne ostoje Odpuszczam szukanie ryb w szybkich rzekach. Po pierwsze, trudno w nich trafić w ten właściwy moment. Nie ma…

Dowiedz się więcej

1/1