Wojciech Krzyszczyk

Wojciech Krzyszczyk

Współpracownik Wędkarskiego Świata od 2002 roku. Wędkarski dziennikarz – od 13 lat publikuje swoje teksty i zdjęcia w magazynach wędkarskich. Autor książki „Sto najlepszych łowisk w Polsce”.

 Czynny zawodnik, członek Spinningowej Kadry Narodowej i reprezentant Polski, startujący w Grand Prix Polski, mistrzostwach Polski i świata. Wielokrotnie stawał na podium imprez wędkarskich w kraju i za granicą. Członek i koordynator klubu spinningowego OKW Katowice, który w 2014 roku zdobył drużynowe Grand Prix Polski.

Tester/konsultant znanej marki Savage Gear. Profesjonalny przewodnik wędkarski na polskich i słowackich łowiskach. Zawodowo zajmuje się produkcją przynęt spinningowych, które swoje miejsce odnalazły w wielu sklepach całej Europy.

Prywatnie jest bez reszty oddany metodzie spinningowej we wszystkich jej odmianach. Spinninguje w podgórskich potokach, w rzekach trociowych i nizinnych oraz w jeziorach i zbiornikach zaporowych. Lubi trudne wyzwania i wymagające łowiska. Szczególnie pasjonuje go łowienie pstrągów potokowych i sandaczy, za którymi ugania się w kraju i za granicą. 

Najnowsze artykuły autora

Wychowałem spinningistę

Miałem okazję łowić rekordowe ryby, poznawać wspaniałych ludzi i stawać na podium najważniejszy chimprez wędkarskich. Jednak nigdy nie odczuwałem większej satysfakcji niż wtedy, gdy będącz dzieciakami nad wodą, widziałem ich radość z każdej ryby. Jeśli kiedykolwiek czułem się spełniony wędkarsko, to właśnie podczas takich wypraw.

Autor: Wojciech Krzyszczyk dodano: 2019-06-04
Anatomia miejscówki - płytkie szczupaki

Jako dzieciak od tego właśnie zaczynałem. Pobliskie grajdołki i wyrobiska pożwirowebyły moimi głównymi łowiskami. Nie łowiłem okazów, ale szczupaków i okoni nigdy nie brakowało. Po wielu latach powróciłem do takiego łowienia. Trochę przez presję na dużych akwenach i trochę z przekory.

Autor: Wojciech Krzyszczyk dodano: 2019-05-07
Trudne szczupaki

Niewielkie, często ukryte gdzieś w lesie bajorka. Bez ścieżek i bez stanowisk. Bez możliwości dojazdu samochodem. Zazwyczaj płytkie, muliste, gęsto porośnięte. Uwielbiam takie klimaty. Pierwsze co mnie zachwyca, to brak presji wędkarskiej. A jeśli już uda mi się wgryźć w takie łowisko, to nagrody bywają zacne.

Autor: Wojciech Krzyszczyk dodano: 2019-04-28
Zobacz wszystkie artykuły tego autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Decathlon