Wkra od Sochocina do Bolęcina

Wkra od Sochocina do Bolęcina

Jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z Wkrą, to zapraszam na odcinek rzeki między Sochocinem a Bolęcinem. Znajdziecie tu spokój nad wodą, fajne ryby, a sama rzeka jest bardziej dostępna niż na innych odcinkach. 

W dodatku jest bardzo urozmaicona. Stwarza to szerokie możliwości dla spinningistów oraz miłośników feedera czy przystawki.

Tych kilka kilometrów Wkry od Sochocina do miejsc poniżej bolęcińskiej tamy to ciekawy i zróżnicowany odcinek tej rzeki. Dogodny dostęp do wody znajdziemy w samym Sochocinie, gdzie następują po sobie jeden po drugim ostre zakręty rzeki z nieco głębszą wodą. Dalej, poniżej mostu, Wkra najpierw kręci głębokim korytem wśród łąk i pól, by następnie bliżej miejscowości Kuchary Żydowskie, przytulając się do nadbrzeżnych lasów, stać się spiętrzoną przez zaporę szeroką i wolno płynącą rzeką. Natomiast w dół od tamy i elektrowni znajdziemy szerokie rozlewisko, które poniżej kolejnego mostu przechodzi w szybki i płytki odcinek. Jedną z największych zalet tego fragmentu Wkry jest to, że w wielu miejscach bez przeszkód dostaniemy się do wody. Można znaleźć sobie dogodne stanowisko nad jedną z wielu rynien sąsiadujących z gęstym kobiercem falującego zielska. To najlepsze miejsca, by za jaziami i kleniami posiedzieć z feederem lub przystawką. Również łowiący na spinning bez problemu znajdą długie odcinki rzeki, które można bez przeszkód obłowić. Samochód można zostawić w Bolęcinie na parkingu, który – jadąc od Płońska – znajdziemy po lewej stronie za mostem. 

Więcej o tym łowisku znajdziecie na stronie 48 WŚ 3/2018. 

Autor artykułu

Paweł Daniec
Paweł Daniec stały współpracownik Profil autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program