podlodowe łowienie

Podlodowe Mistrzostwa Polski 1/2

102 zawodników złowiło w trzech 3-godzinnych turach około 260 kg ryb – głównie płoteczek wielkości kciuka, okonków i leszczyków nie większych niż dłoń. Większe okonie i leszcze trafiały się sporadycznie. Zawody rozegrano na jeziorach Dadaj (dwie tury) i Wipsowo (trzecia tura) w dniach 15-17 stycznia 2016 r.

Zbyt cienki lód w środkowej części Dadaja oraz regulaminowe ograniczenia spowodowały, że sektory rozmieszczono w zatokach o głębokości nie większej niż 9 m, natomiast potężne garbusy, których jest w Dadaju sporo, oraz grube leszcze, jeszcze przed lodem zeszły na znacznie głębsze miejsca, więc nie brały na płyciznach. Miłośnicy Dadaja cieszyli się z takiego obrotu sprawy, bo obowiązujący w PZW regulamin zawodów podlodowych nie przewiduje wypuszczania ryb ani jakichkolwiek limitów ilościowych.

Zawodnicy uzbrojeni w króciutkie bałałajki wabili drobnicę, potrząsając larwami ochotki założonymi na malutkie mormyszki, jednak Łukasz Łukaszewicz z klubu Łowisko Net Olsztyn II w porę przeciwstawił się schematowi, dzięki czemu prowadził już po dwóch turach i wygrał w klasyfikacji indywidualnej. W jaki sposób? O tym w kolejnym numerze WŚ 3/2016.

W klasyfikacji drużynowej triumfował klub Piko Białystok I. Podlodowego Mistrza Polski na 2016 rok poznamy dopiero w lutym lub w marcu, po rozegraniu drugiej części Mistrzostw.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy