Tania składka No Kill

Tania składka No Kill

„Zarząd Okręgu PZW w Zamościu wprowadził na 2018 rok nowe, tanie składki „No Kill” na ochronę i zagospodarowanie wód, upoważniające do wędkowania bez prawa zabierania ryb. O powodach, celach i skutkach wprowadzenia składek No Kill rozmawiam z Jerzym Wiatrem, prezesem Zarządu Okręgu PZW w Zamościu.

Jacek Kolendowicz: Co jest głównym powodem wprowadzenia składek No Kill w Okręgu Zamojskim?

Jerzy Wiater: Powodów jest kilka. Pierwszy z nich to gołym okiem widoczna polaryzacja wędkarzy w Polsce. W Internecie, prasie wędkarskiej, na zebraniach wędkarskich coraz więcej jest mowy o „Wypuszczaniu Okazów”, o No Kill i wędkarstwie sportowym, a z drugiej strony są coraz większe oczekiwania wędkarzy dotyczące możliwości zabierania jak największej liczby ryb. Po drugie, jest to realizacja wniosków z walnych zgromadzeń kół, gdzie coraz częściej słychać, że ten, co nie zabiera ryb, powinien płacić mniej. Po trzecie, zostałem przekonany do tego pomysłu przez prezesa jednego z zamojskich kół, Grzegorza. Tak na marginesie, to w temacie wprowadzenia No Kill decyzje dojrzały podczas wyprawy na ryby, w której uczestniczyła znaczna część Zarządu Okręgu, Okręgowej Komisji Rewizyjnej i Okręgowego Sądu Koleżeńskiego. Po czwarte, osobiście uważam, że wysokość składki wędkarskiej powinna być uzależniona od ilości pożytków, które czerpiemy korzystając z wód, a nie od wieku czy odznaczeń, Jeśli zabieram ryby, to powinienem zapłacić proporcjonalnie więcej, jeżeli nie zabieram ryb, to płacę mniej.”

Ciekawa rozmowa Jacka Kolendowicza z Jerzym Wiatrem, prezesem Zarządu Okręgu PZW w Zamościu o nowatorskiej, oczekiwanej przez wędkarzy „Taniej składce No Kill”. Więcej informacji w „Wędkarskim Świecie” 2/2018 na stronie 56.

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program