Majówka, czyli grill, chillout i tłumy wędkarzy nad wodą!
Długi weekend majowy to okazja do pierwszego w roku odpoczynku, gdy temperatury są już wysokie. Tłumy ludzi chętnie odwiedzają miejsca, gdzie można rozpalić grilla, wypić zimne piwko i spotkać się ze znajomymi. Dla wędkarzy majówka to często rozpoczęcie sezonu spinningowego. A już z pewnością jego głównej części.
Ekscytujące wieści dla wędkarzy! Wiosenne zarybianie łowisk w okręgu PZW w Przemyślu – wpuszczono ponad tonę ryb!
Wiosna to czas, w którym wędkarze zaczynają ponownie pojawiać się na łowiskach. W tym czasie w Polskim Związku Wędkarskim w Przemyślu trwa również intensywny okres zarybiania różnych zbiorników wodnych. Słów kilka o zarybianiu Zarybianie to proces wpuszczania do wody nowych ryb, w celu powiększenia populacji lokalnych gatunków. Proces ten jest bardzo ważny i złożony. Należy bowiem zadbać o to, by wpuszczane do wody ryby były w jak najlepszym zdrowiu oraz w jak najlepszej formie. Bardzo ważne, by nowi lokatorzy nie weszli w konflikt z już istniejącymi w danym zbiorniku gatunkami. Mogłoby to bardzo negatywnie wpłynąć na ekosystem. Świeże rybki w Przemyślu 24 marca Okręg PZW w Przemyślu przeprowadził zarybienia mieszanką ryb, które zostały zakupione ze środków własnych Kół oraz z dofinansowania z okręgu. Do wody wpuszczono takie gatunki jak: leszcz, karaś, jaź, płoć i okoń, oraz szczupak. Z obecności nowych ryb ucieszą się bywalcy poniższych łowisk: Nad prawidłowym przebiegiem operacji czuwał …
Okonie na lodzie
Czy uda się nam wyruszyć na grube, zimowe okonie z lodowej tafli? Wszystko zależy od pogody, a od paru lat większość polskich jezior staje się dostępna dla podlodowca dosyć późno. Mimo to uważam, że warto poczekać i zaaranżować parę wypraw w poszukiwaniu dużych okoni spod lodu. Zimą okonie przebywają w głębszych partiach wody, najczęściej w okolicach dna. W tym czasie warto ich szukać na głębokościach od 5 do 20 m. Duże osobniki występują w pojedynkę lub niewielkich grupach i są płochliwe. Na małej głębokości lubią miejsca zacienione przez lód mętny lub lekko zaśnieżony. Jeżeli chodzi o większe głębokości, to bywa róż- nie, czasami mam wrażenie, że po wywierceniu dziury brania ustają, więc na początek robię więcej przerębli i przystępuję do łowienia. Najczęstszymi miejsca- mi połowu są podwodne górki oraz blaty z dużą ilością kamieni i muszli. Jest to idealne podłoże, gdzie przebywają duże okonie. Ciąg dalszy artykułu autorstwa Damiana Dody…
Okoniowy raj
Kiedy na początku kwietnia koledzy proponowali mi wyjazd na okonie, od razu szukałem wymówki i planowałem chorobę albo masę zajęć. Wiadomo – żona też była idealnym alibi. Wszystko zmieniło się jednak, kiedy w końcu dałem się skusić na wspólną wyprawę. Głód przygody niezaspokojony zimą sprawił, że postanowiłem się przełamać i zobaczyć, o co chodzi w tych (jak mi się wy- dawało) nudnych, bo małych rybach. Przecież jak można łowić okonie, gdy niedługo zaczyna się sezon na szczupaki i sandacze? Mimo szczerych chęci nie zobaczyłem na końcu żyłki żadnej ryby. Inaczej było z moimi kompanami. Kiedy kolega, z którym byłem na łódce, wyciągnął pierwszego okonia długości powyżej 40 cm, zmieniłem zdanie. To jest to! – po- myślałem. – Muszę się podszkolić. Kolejny tydzień i nowe możliwości. Przynęty kupione w sklepie wędkarskim, pies do rodziców, żona na łódkę, pierwsze dni ciepła – jedziemy. Jako że nie potrafiłem posługiwać się małymi przynętami, na…
Grudniowe okonie
Od kilku lat zima rozpieszcza nas swoimi stosunkowo wysokimi temperaturami. Dzięki temu możemy zdecydowanie więcej czasu poświęcić na tradycyjne łowienie okoni przy użyciu spinningu. Łowienie zimowych pasiaków jest o wiele trudniejsze niż np. jesiennych. Dzieje się tak z kilku powodów, ale przede wszystkim ze względu na chimeryczność w pobieraniu pokarmu oraz czas żerowania tych pięknych ryb. Kłopotliwe jest również ich zlokalizowanie, zwłaszcza gdy nie posiłkujemy się elektroniką. O tej porze roku nie obserwuje się wyskakującej na powierzchnię drobnicy uciekającej przed atakami zgłodniałych oksów. Cały ten spektakl rozgrywa się kilka lub kilkanaście metrów poniżej po- wierzchni wody, a przy tym – z uwagi na metabolizm ryb – zdecydowanie rzadziej niż w cieplejszych miesiącach. Używając echosondy, niewątpliwie szybciej namierzymy okonie, co wcale nie oznacza, że przechytrzymy je i sprowokujemy do brania. Postaram się w kilku zdaniach opisać powyższe aspekty, jak również zaprezentować przynęty, na które udaje mi się łowić te śliczne drapieżniki.…
Okonie na twardo i miękko
Koniec sierpnia i początek września to dla mnie najlepszy czas na grube okonie. Szukam ich zarówno z brzegu, jak i z łodzi i zawsze mam ze sobą tylko dwa pudełka. Jedno z gumami, a drugie z przynętami twardymi. Gruby okoń – marzenie każdego spinningisty. Nie mam złotego środka na te drapieżniki, ale wypracowałem swoje meto- dy, które od lat pozwalają mi cieszyć się przynajmniej kilkoma dorodnymi sztukami w sezonie. Szczególnie ten okres – przełom lata i jesieni – sprzyja takim połowom. Chłodniejsze poranki i ciągle upalne popołudnia wzmagają w rybach apetyt i te intensywnie żerują. Nie oznacza to oczywiście, że są proste do złowienia. ŁOWISKA Zbiorniki zaporowe to dla mnie pod- stawa łowienia okoni. Tylko pozornie monotonne, skrywają wiele ciekawych łowisk, które okonie regularnie odwiedzają. Ciąg dalszy artykułu na stronie 22 WŚ 09/2020. Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.
Duży okoń 45cm i ładny jaź złowione na obrotówkę w Polskim jeziorze.
Jacek Ilczuk z firmy JMC Adventure złowił pięknego okonia i jazia na błystkę obrotową mepps w jeziorze Lubiąż . Ryby po krótkiej sesji zdjęciowej wróciły do wody 🙂
Łowisko specjalne Siepietnica-Ujazd-Wróblowa
Łowiska w Okręgu PZW Krosno to nie tylko malownicze i rybne rzeki, ale także ostoja dla wędkarzy pragnących emocji w poszukiwaniu ryb spokojnego żeru. Dzięki gospodarności Okręgu PZW Krosno, a także zaangażowaniu poszczególnych kół PZW powstał kompleks łowisk specjalnych Siepietnica-Ujazd-Wróblowa. Zbiorniki zajmują obszar około 65 ha. Mają głębokość od 1,5 m do 3 m. Rozsądna, wieloletnia gospodarka zarybieniowa przyczyniła się do tego, że w łowiskach można liczyć na różnorodność gatunków ryb spokojnego żeru, takich jak karp, lin, leszcz, płoć, wzdręga, karaś, lin, amur, a także drapieżników: szczupak, sandacz, okoń, węgorz czy pstrąg tęczowy. Niespodzianką może okazać się spotkanie z potężną tołpygą bądź sumem. Łatwy dojazd oraz estetyka łowisk stojąca na bardzo wysokim poziomie zachęcają do spędzenia nad nimi czasu niekoniecznie ograniczającego się do kilkugodzinnej zasiadki. Czynnikiem, który pozytywnie wpłynął na rozwój łowisk, było powołanie na mocy uchwały ZG PZW z 1994 roku Rady Porozumienia Kół zrzeszających nie tylko placówki z…
Okoń 61,5 cm – rekord Szwecji!
Okonia 61,5 cm Emanuel Swärds złowi na 7 cm Rippin´Rap w nocy o godzinie 00:30 na jednym z łowisk Sörbyns fiskecamp podczas poszukiwania szczupaków. Początkowo był przekonany, że zaciął małego szczupaka, ale gdy zdał sobie sprawę z tego, że jest to niewiarygodnie duży okoń, postanowił go zmierzyć. Niestety nie miał na łodzi miarki, więc napełnił wodą torbę typu cooler umieścił w niej okonia i popłynął w kierunku lądu. Zadzwonił do przyjaciela, aby ten czekał na brzegu z miarką. Po zmierzeniu i krótkiej sesji fotograficznej garbus w dobrej formie wrócił do wody. Film z uwalniania tego okazu i więcej informacji znajdziecie tu: http://www.fiskejournalen.se/sveriges-langsta-abborre/ Gratulujemy! Źródło: http://www.fiskejournalen.se/sveriges-langsta-abborre/








