Drapieżniki z małej rzeki

Kiedyś ubolewałem nad faktem, że nie mieszkam nad dużą rzeką. To właśnie tam – jak mi się wydawało – mam szansę na spotkanie z dużymi drapieżnikami. Niemal co weekend jeździłem do Głogowa, Sandomierza czy Szczucina. Aż przyszedł moment, że trzeba było się przeprosić z moimi wodami. Zaczęło się od startu w zawodach spinningowych,które rozgrywano na […]

Zaporowe bolenie

Lato w pełni. Większość z nas już dawno zapomniała o majowych wyprawach za rzecznymi boleniami. W tym roku powódź pozmieniała plany wielu wędkarzom rzecznym i chociaż nasze ukochane rapy były chimeryczne, ryby wyjeżdżały i to dosyć regularnie. Zupełnie inaczej wygląda to na zaporówkach. Bolenie wiosną są daleko od brzegów. Żerują gdzieś w toni i ciężko […]

Muchowy boleń

Moja przygoda z boleniami zaczęła się stosunkowo późno. Być może spowodowane to było pozorną trudnością w połowie tego gatunku. Co prawda na początku zmagań towarzyszył mi spinning, ale poniższy tekst będzie dotyczył, w moim mniemaniu, wyższej szkoły jazdy czyli oczywiście metody muchowej. Muszkarstwo pochłonęło całe moje wędkarskie życie i stawia przede mną coraz to nowe […]

Autorzy