Street Fishing w mieście rowerów

Street Fishing w mieście rowerów

Rzeki i kanały większych miast to całoroczne łowiska ryb drapieżnych. Wielu wędkarzy od lat wykorzystuje potencjał wielkomiejskiego wędkarstwa, realizując swoją pasję w pobliżu miejsca zamieszkania. Jednak dopiero na przestrzeni ostatnich lat, gdy na terenie naszego kraju pojawiło się pojęcie ,,Street Fishing”, spinningowanie w mieście stało się modnym, nowoczesnym stylem wędkarstwa, który każdego roku zyskuje na popularności. (...)

Pojęcie „Street Fishing” przywędrowało do Polski z Zachodu, gdzie od wielu lat rozwija się kultura łowienia wśród wielkomiejskiego zgiełku. W krajach takich jak Wielka Brytania, Holandia, Niemcy, Francja i Belgia nikogo nie dziwi już widok poruszających się ulicami miast wędkarzy. Zainteresowany tematem tego nietypowego dla mnie stylu wędkarstwa postanowiłem wziąć udział w zawodach, by poznać specyfikę miejskiego łowienia i spotkać się z ludźmi, którzy od lat preferują ten rodzaj rywalizacji. Wybór był prosty. Zawsze chciałem odwiedzić Amsterdam, dlatego właśnie to miasto wybrałem na cel swojej kolejnej wędkarskiej podróży. Charakter Street Fishingu poznałem już podczas przygotowań wyprawy do miasta rowerów, gdy poinformowałem o swoich planach moich internetowych znajomych, którzy bez zastanowienia zaproponowali mi wspólny trening przed zawodami i pomoc w zorganizowaniu licencji. Pod koniec października nadszedł czas wyjazdu na zawody Open Street Amsterdam (OSA). Wybrałem się na nie wraz z Rafałem Kowalskim, z którym tworzyłem dwuosobową drużynę. Na miejscu czekali na nas Dennis i Dominic, dla których łowienie w mieście było codziennością. Patrzyłem z uznaniem na poziom ich organizacji i znajomości miasta. Wielokulturowość Amsterdamu, nieopisana ilość ekologicznych jednośladów oraz komunikacja miejska oparta na działaniu promów i tramwajów wodnych – wszystko to robiło na mnie ogromne wrażenie. Stałem w zgiełku miasta, które zdawało się poruszać wokół mnie, a jedynym kontaktem z gruntem była oparta o bruk wędka. Trudno było się skupić na czymkolwiek, a sama wizja łowienia i próba odnalezienia strategii na zawody była dla mnie na początku abstrakcją. ...

Relację z tej wyprawy znajdziecie na stronie 8 WŚ 3/2018. 

Autor artykułu

Rafał Mleczak
Rafał Mleczak stały współpracownik Profil autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program