feeder

Zanęcić pod feeder

Zarówno podczas rzecznych połowów ciężkim feederem, jak i łowiąc w stojącej wodzie najdelikatniejszą drgającą szczytówką, staram się dobrze zanęcić łowisko. Nigdy nie ograniczam się do podawania zanęty z koszyczka. (…)

Podczas dłuższych, rzecznych zasiadek zawsze na początku wędkowania zanęcam łowisko kulami zanęty zmieszanej z gliną. Zazwyczaj łowię w naszych największych rzekach i miejscach z silnym uciągiem wymagającym koszyczków z obciążeniem od 60 do 120 g. Tak silny prąd wody wymaga, aby podana w łowisko zanęta była odpowiednio zmieszana z rzeczną, wiążącą gliną. Łowiąc w łowisku z dużym uciągiem wody zaczynam od zmieszania zanęty z gliną w proporcji 1:1. Jeżeli zależy mi, aby zanęta dłużej utrzymała się w łowisku, nie chcę już potem donęcać lub mieszanka wydaje mi się za mało sklejona w stosunku do nurtu, to zwiększam udział gliny do proporcji 2:1. W kulach podaję z gliną najczęściej tę samą zanętę, która trafia do koszyczków. W mieszance do kul można ewentualnie zwiększyć nieco udział wiążących składników czy dodać trochę więcej ziaren niż w mieszance przygotowanej do koszyka. Ponadto zamiast żywych pinek czy białych robaków, które wydostając się z kul przyspieszają ich rozmycie, do kul trafiają martwe pinki lub robaki po sparzeniu.

Dużą wagę przywiązuję do miejsca położenia kul i ulokowania zestawów w łowisku. Kiedyś kładłem kule zanętowe kilka metrów powyżej miejsca, w którym łowiłem, tak aby zestawy znajdowały się w smudze zanęty rozmywanej przez prąd wody. Robiłem tak do momentu, gdy któregoś razu powyżej mnie ustawił się inny wędkarz. Nieświadomie zaczął łowić dokładnie w tym miejscu, w którym znajdowały się kule z moją zanętą. Obaj łowiliśmy ryby, jednak łowiący powyżej mnie sąsiad miał więcej brań leszczy oraz krąpi. Jego ryby był też większe od moich. Dało mi to do myślenia. Od tamtej pory wybierając i zanęcając miejsce do łowienia, staram się tak położyć kule oraz zestawy, bym jednym z nich łowił bezpośrednio w kulach, natomiast drugim obławiam niesioną prądem smugę zanęty.

O innych sposobach dotyczących „Nęcenia pod feeder” przeczytacie w „Wędkarskim Świecie” 11/2017 na stronie 66.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy