Robert Adamski

Robert Adamski

Stały współpracownik „Wędkarskiego Świata” od 2013 roku. Współpracuje również z klubami i portalami karpiowymi oraz współredaguje polską stronę Prologic na Facebooku. Swą przygodę z wędkarstwem rozpoczął w wieku 9 lat. Jak większość młodych wędkarzy zaczynał od spławika. Z upływem lat zapragnął łowić duże ryby i od 1999 roku na stałe związał się z wędkarstwem karpiowym. Wyzwaniem są dla niego dzikie, nieodkryte jeziora, z których pochodzą jego dwie największe ryby: 22-kilogramowy amur oraz karp 24,5 kg. Pomimo 13-letniego doświadczenia cały czas się uczy. Swoją bogatą wiedzą chętnie dzieli się z innymi wędkarzami. 

Najnowsze artykuły autora

My tu jeszcze wrócimy

Każdy z nas ma swoje wyjątkowe wędkarskie miejsca. Łowiskiem, które ja darzę wielkim sentymentem, są ciepłe kanały konińskie. To właśnie tam zaczynałem swoją przygodę z karpiami. Kanały pokochałem za sprawą świetnego wędkarza, nieżyjącego już Waldemara Masłowskiego. Zawsze chętnie tam wracam.

Autor: Robert Adamski dodano: 2019-01-28
Dużo czy mało?

Taktyka długotrwałego nęcenia musi być dopasowana między innymi do wielkości łowiska. Na małej parkowej wodzie na otwarcie nie wsypiemy przecież kilku wiader pelletu lub ziaren, bo może to przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Dlatego najpierw trzeba określić wielkość zbiornika – duży czy mały – i na tej podstawie zdecydować, ile karpiowego żarełka powędruje do wody.

Autor: Robert Adamski dodano: 2018-12-12
Karp 41,9 kg!

Dosłownie chwilę przed zamknięciem numeru trafiła do mnie informacja o gigancie o masie 41,9 kg złowionym przez Polaka we włoskim jeziorze Salasco. Pomimo medialnego oblężenia udało mi się skontaktować z łowcą. Oto jego relacja:

Autor: Robert Adamski dodano: 2018-11-29
Zobacz wszystkie artykuły tego autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program