Pstrągowy sezon nabiera tempa!

Pstrągowy sezon nabiera tempa!

Rozpoczął się świetny okres na grube potokowce, które wobec sezonowego niedostatku owadów najchętniej polują na ryby. To idealna pora spinning, a na łowiskach typowo muchowych na streamer, który też jest techniką typowo spinningową, tyle że zaadaptowaną przez muszkarzy. Ja szukam pstrągów w miejscach możliwie głębokich o średnim lub wolnym nurcie (bo nadal zgromadzona jest tam drobnica), ale niekoniecznie przy dnie (pstrągi jeszcze nie mają na ciele pijawek). Najczęściej spławiam przynętę z nurtem, nie wykonując nią prawie żadnych ruchów. Na podszarpywanie szczytówką czy linką i temu podobne oklepane chwyty nie nabierze się żaden poważny potokowiec – zwłaszcza w tak trudnych łowiskach jak odcinki „no kill”, gdzie stare ryby na ogół są mądrzejsze od wędkarzy.

A tak na marginesie, to nie przejmujcie się gadaniem niektórych „specjalistów”, że jeszcze za wcześnie na pstrągi, które są jakoby „zmęczone po tarle”. Zimą grube pstrągi walczą prawie tak ostro jak wiosną, a nie skaczą tylko dlatego, że w lodowatej wodzie  (0 – 1 stopień C) mają nieco zwolnioną przemianę materii. Kto nie łowi dużych pstrągów, to po prostu o tym nie wie.

Autor artykułu

Jacek Kolendowicz

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Dargon