Pół antenki

Pół antenki

Puchar Edmunda Gutkiewicza - 14 października, zbiornik Huta Częstochowa

Precyzja, dokładność, finezja i cierpliwość – tymi cechami wykazali się zwycięzcy zawodów. Płocie, które na tym zbiorniku zazwyczaj łowi się szybkościowo, tym razem brały bardzo nieufnie.

Wystartowały 32 3-osobowe drużyny. Zawody zdecydowanie wygrali wędkarze z drużyny Top Sieradz. O tym, jak łowili najlepsi, opowiada Artur Kulka:

Artur Kulka (Top Sieradz): Z treningu, który przeprowadziliśmy tydzień wcześniej, wynikało, że aby liczyć się w stawce, trzeba w 4 godziny złowić ponad 220 płoci. To oznacza szybkościowe łowienie ryb zestawem skróconym. Zdecydowałem, że będę łowił 11-metrową tyczką. Uznałem, że wybór krótszej wędki nie będzie miał dużego wpływu na tempo łowienia, ale pozbawi mnie szans na większe ryby.

W dzień zawodów ryby brały rzadko i chimerycznie. Przez pierwsze trzy godziny łowiłem około 30 ryb w 60 minut. To wydawało się mało w porównaniu z założeniami (50–60 ryb w godzinę). Wiedziałem jednak, że ryby biorą gorzej wszystkim, więc starałem się łowić regularnie to, co było w łowisku. W ostatniej godzinie zmodyfikowałem zestaw, nęcenie oraz łowienie i zacząłem łowić częściej i większe ryby.

Donęcałem kulką gliny z dżokersem. Oprócz tego do kubeczka wsypywałem po kilkanaście pinek. Po jakimś czasie zaobserwowałem, że ryby biorą także na pinkę. Tempo łowienia jest takie same jak na ochotkę, ale płocie są o ogon dłuższe.

Niezmiernie ważny był też dobór zestawu. ...

Cały artykuł znajdziecie na stronie 34 WŚ 12/2017. 

Autor artykułu

Edmund Gutkiewicz
Edmund Gutkiewiczstały współpracownik Profil autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Storm