Okonie z trzech stref

Okonie z trzech stref

Wybierając się latem na okonie umownie dzielę jezioro na 3 strefy, a każda z nich wymaga nieco innej techniki wędkowania i odmiennych przynęt.

Okoniowy litoral

W strefie zarośniętych płycizn, zwanej litoralem, najbardziej interesujące są rejony pokryte twardymi roślinami wynurzonymi: głębokie (1,5–2 m), rzadkie trzcinowiska oraz pola grążeli i grzybieni – im głębsze, tym lepsze. Między liśćmi powinno być sporo wody wolnej od roślin. Miejscowe okonie na ogół nie przekraczają długości 30 cm. Grubsze sztuki podchodzą (...)

Głęboka strefa twardego dna

Mam tu na myśli twarde, głównie kamieniste stoki głębokich górek podwodnych i wysp, a także głębokie stoki brzegowe. Brań można się spodziewać w zakresie głębokości 5–15 m, zależnie od położenia termokliny (ryby są powyżej niej). Odruchem niemal każdego spinningisty będzie prowadzenie przeciążonej gumki (twistera lub rippera 5–7 cm) skokami po dnie, z pojedynczym lub podwójnym podbiciem, oczywiście za pomocą krótkiego, finezyjnego kijka z cienką, lecz sprężystą, szczytówką. Najczęściej lepsze efekty daje prowadzenie przynęty (...)

Pelagial – łowienie w toni

Toniowe okonie z pelagialu, czyli otwartej wody, nieustannie wędrują, więc trzeba ich poszukać, pływając po łowisku z echosondą. Najłatwiej znaleźć ławicę drobnicy (sielaw, uklei lub stynek), przy której można się spodziewać brań okoni. Bezpośrednie namierzenie stada dużych okoni jest znacznie trudniejsze.

Okonie można również zlokalizować obserwując ... 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym jak łowić w tych trzech strefach koniecznie zajrzyjcie do artykułu na stronie 28 WŚ 8/2018.

Autor artykułu

Jacek Kolendowicz

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program