Na gluta

Na gluta

"Jest czerwiec 2018. Upał jak cholera. Jestem z żoną na Warmii i idę powędkować na kładkę. Zastaję na niej trzech wyluzowanych, mówiących po rosyjsku facetów i walające się strzykawki. Myślę sobie: ćpuny zza Buga? Sprawa szybko się wyjaśnia: to pracownicy fermy indyczej, dwóch Ukraińców i jeden Gruzin, którzy w niedzielny poranek łowią „na gluta”.

Przemiły Gruzin uczy mnie tej metody, która okazuje się niezwykle skuteczna w metodzie spławikowej, kiedy ryby nie chcą brać."

Przepis oraz jak stosować tą metodę znajdziecie na stronie 63 WŚ 1/2019, artykuł przygotował Daniel Wegner.

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Kalosze