Mój drugi dom

Mój drugi dom

Każdy z nas ma takie wędkarskie miejsce na ziemi, do którego chętnie wraca i z którym łączy go kawał karpiowego życia. Właśnie o to na ostatnich targach w Poznaniu zapytał mnie młody wędkarz. Odpowiedź mogła być tylko jedna – Konin.

Pomyślałem – fajny temat, żeby rozwinąć go na łamach WŚ. Na widok „ciepłych jezior” wraz z kanałami koło Konina za każdym razem kręci mi się łza w oku. To tu zaczynałem pod okiem wprawnych łowców amurów i karpi, to tu po raz pierwszy została wystawiona na próbę moja wędkarska cierpliwość, gdy karpie nie brały, a jeśli już brały, to zrywały. Wtedy wiedziałem o wędkarstwie znacznie mniej niż teraz. Dlatego uchylę rąbka tajemnicy i podpowiem, jak przygotować się na wyprawę do konińskiej mekki. ...

Artykuł na ten temat znajdziecie na stronie 36 WŚ 4/2018.

Autor artykułu

Robert Adamski
Robert Adamskistały współpracownik Profil autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program