przypon

Szczupakowy przypon – niekoniecznie stal

„Wywołałem ostatnio gorącą dyskusję na jednym z portali społecznościowych. Sprawa dotyczyła wpisu, że z fluorocarbonem też można bezpiecznie polować na szczupaki. Jak można się domyślić, większość dyskutantów uznała ten pomysł za wątpliwy. Ja jednak nadal uważam, że można, a czasem nawet jest to wskazane. W poniższym tekście postaram się to wyjaśnić szczegółowo.

Jest jedna prawda, z którą walczyć nie będę. Oczywiście szczupak może przeciąć coś, co nie jest stalą. Może, bo wynika to nie tyle z charakteru szczupaczej natury, ile z faktu, że miękki materiał powinien poddać się ostrym zębom drapieżnika. Powinien, ale nie zawsze się tak dzieje. Dlaczego? Ponieważ współcześni producenci sprzętu wiedzą o tym i tworzą nowe materiały coraz bardziej odporne na przecięcie. Przez ostatnie dwa lata używałem materiału, przez który nie straciłem żadnej ryby, a szczupaków złowiłem naprawdę sporo. Regenerator marki Savage Gear tylko potocznie nazywany jest fluorocarbonem. W rzeczywistości to zupełnie nowy materiał. Praktycznie niewidzialna żyłka wykonana z mocnego i odpornego na przetarcia kopolimeru. Jest bardziej miękki niż klasyczny fluorocarbon, dzięki temu da się go stosować do niewielkich przynęt i zawiązać jak normalną żyłkę. Tak, ale mimo wszystko po co ryzykować?

Jasne, że w pewnych sytuacjach nie ma sensu narażać się na utratę zdobyczy i co gorsza – pozwolić na jej powolne konanie z przynętą w przełyku. Szczególnie podczas metody trollingowej czy podczas łowienia dużymi przynętami na sporej głębokości, gdzie widoczność zazwyczaj jest niewielka. Nie próbuję tutaj także przeceniać wzroku szczupaka, chociaż moim zdaniem właśnie wzrok jest jego głównym zmysłem podczas polowania. Jeśli bierze, to nie ma znaczenia, jakiego materiału przyponowego użyjemy. Nawet najgrubsza struna od gitary nie będzie mu przeszkadzała. Ale z takimi sytuacjami nie spotykamy się często i zazwyczaj musimy popracować nad rybami. Nie byłoby tematu, gdyby łowienie szczupaków wiązało się wyłącznie z ww. metodami. Sposobów na szczupaka jest jednak tak wiele, że jedno nawet najlepsze rozwiązanie nie sprawdzi się zawsze i wszędzie. Kiedy więc wskazane jest użycie czegoś innego niż sztywny, tytanowy przypon? …”

O tym przeczytacie na stronie 58 WŚ 4/2018 w artykule Wojciecha Krzyszczyka.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy