Kulka z odzysku

Kulka z odzysku

"Ołów stanowi znaczną część bagażu spinningisty nie tylko dlatego, że jest ciężki, ale również dlatego, że znajduje liczne zastosowania. Fabrycznych zastosowań ołowiu jest wiele, ale zawsze warto mieć przy sobie niewielkie pudełeczko z ołowianymi kulkami, które pozwalają dostroić zestaw do łowiska i aktualnego humoru ryb.

Odpowiedź wydaje się prosta - kupić w sklepie, i jest to bardzo dobra odpowiedź. Mnie jednak od dłuższego czasu spokoju nie dawały pudła gum zalegających garaż, których nigdy nie użyję. Zardzewiałe i osłabione przyginaniem lub stępione haki, główki z osypującym się białym nalotem, poprzebarwiane i pogryzione gumy - zebrało się tego kilkanaście kilogramów i zapewne w szafie każdego spinningisty są takie przynęty. Żal je wyrzucić, a nie wiadomo, co z nimi zrobić, choćby dlatego, że - przynajmniej ja - chętnie zakładam na agrafkę nową gumę, na której widać każde, a przynajmniej pierwsze branie. Z kolei główka z kilkukrotnie przyginanym po zaczepie lub stępionym  hakiem też specjalnie nie nadaje się do użycia i zostaje nam kilka lub więcej gramów ołowiu z gotowym oczkiem, którym ten ołów można do czegoś przyczepić. Nienawidzę też osypującego się ze starych główek nalotu brudzącego palce i gumy. Irytuje mnie on tym bardziej, że jest to wada łatwa do wyeliminowania przez producentów. Wystarczy dodać do ołowiu trochę cyny, by główka przez lata pozostawała czysta, a jedynie z czasem nieco ciemniała. Znakomitym przykładem takich wiecznych główek są wyroby Marka Bojanko z Warszawy. To on w chwili szczerości powiedział mi, jak uniknąć śniedzienia główek. Ale żyjemy w czasach, gdy nic nie może być wieczne, bo klienci muszą kupować wszystkiego dużo i często, więc jeśli nie jesteśmy zbyt pedantyczni i zdarzy nam się pozostawić na dłużej zamknięte pudło z mokrymi główkami, to po otwarciu mamy kupę brudzącego złomu, który znakomicie nadaje się, by odzyskać z niego dobre obciążenia. Zresztą dbałość o brak wilgoci w pudełku niewiele pomoże w wypadku już uzbrojonych gum. Ołów wchodzi z nimi w reakcję i święty Boże nie pomoże - po pewnym czasie zawsze staną się białe i paskudne, barwiąc przy  okazji gumy.

Najprostszym zastosowaniem starej główki jest ..."

Zastosowania opisał Marek Szymański na stronie 28 WŚ 2/2018. 

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Dargon