Konger - Coś dla każdego!

Konger - Coś dla każdego!

Obserwuję nowości Kongera od lat i zawsze znajduję coś, co byłoby przydatne w moim ciężkim łowieniu, ale nie mniej nowości przeznaczonych jest dla wędkarzy realizujących swoje wędkarstwo zupełnie inaczej niż ja. Podobnie jest w tym roku. Jeśli jednak miałbym wyróżnić jeden produkt, to z pewnością byłaby to seria wędzisk Streeto Air.

56 gramów waży najlżejszy, 190-centymetrowy kijek do 7 gramów, a najcięższy, do 15 gramów, mierzy 206 cm przy masie „aż” 96 gramów. To wynik osiągany jedynie w najlepszych pracowniach, ale niespotykany dotąd w seryjnej produkcji. Wszystkie Streeto Air mają wzorowo płynne ugięcie,  co zapewnia spigot wzmocniony taśmą z plecionego grafitu i ultrasubtelne, wysokiej klasy uzbrojenie Fuji.

Na drugim biegunie są wędziska Endura Jig. Nazwa sugeruje wklejkę w terenowym wydaniu i w istocie tak jest. Testowałem najdłuższy i najcięższy model o długości 248 cm i masie wyrzutowej 32 gramy. Jest to solidne narzędzie do łowienia w każdych warunkach, również tych zimowych, bo mimo że szczytówka jest wklejką, ma wystarczająco duże przelotki, by poradzić sobie na mrozie.

W kołowrotkach uwagę zwracają dwa modele Ryobi. 

Więcej sprzętu Kongera, który przykuł moją uwagę znajdziecie na stronie 54 WŚ 1/2017.

Autor artykułu

Marek Szymański
Marek Szymański zastępca redaktora naczelnego Profil autora

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Dargon