Karpie na bałałajkę

Karpie na bałałajkę

"Jest sporo wędkarzy, którzy bardzo lubią wędkarstwo podlodowe. Niektórzy wręcz wolą łowienie z lodu od łowienia letniego. Ja bardzo lubię wędkarstwo podlodowe oraz lubię łowić karpie. Wpadłem na pomysł, żeby to połączyć i móc łowić wędką podlodową przez cały rok.

Na bałałajkę łowię z brzegu na łowisku komercyjnym. Myślę, że jeszcze przyjdzie czas na dziką wodę. Karp jest rybą ostrożną, ale uwielbia żerować przy samym brzegu, co pozwala łowić go wędką o długości 30 cm. Trzeba tylko zachowywać się spokojnie, żeby go nie spłoszyć. Stanowisko powinno mieć przynajmniej 60–70 cm głębokości. Na płytszej wodzie karpie są bardzo nieufne. Dobrze, jeśli jest trochę roślinności.

Do nęcenia używam pelletu, który lekko moczę i obtaczam dodatkowo w zanęcie. Zanęta robi tu za dip proszkowy. Nęcę bardzo mało, ale często, po kilka pelletów. Przy tak ekstremalnym łowieniu najczęściej w łowisko wpływa jedna ryba. Wiem, kiedy wpłynie w łowisko, bo zaczyna ryć w dnie, powodując uwalnianie się gazu. Wtedy trzeba się skupić, ponieważ jeżeli nie zanęciło się zbyt dużo, branie jest kwestią kilkudziesięciu sekund. Na haczyk najczęściej zakładam kawałki…”

Wędkarstwo podlodowe latem, czy to możliwe? Piotr Raksimowicz udowadnia, że tak. Więcej informacji o przygotowaniu sprzętu, nęceniu i łowieniu „Karpi na bałałajkę” znajdziecie w „Wędkarskim Świecie” 8/2018 na stronie 60.

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Dargon