Karp wyceniony na 15 000 zł

Karp wyceniony na 15 000 zł

W niedzielę 4 listopada 2018 wybrałem się na sandacze nad Zbiornik Turawa. Pierwsze 3 godzinny łowienia nie przyniosły efektu, więc przeniosłem się głębiej i już po kilku minutach złowiłem pierwszą rybę. Po kilku kolejnych rzutach miałem przytrzymanie. Po zacięciu poczułem potężny opór, po którym nastąpił odjazd na około 80-100 m! Ryba zwolniła, a ja rozpocząłem próbę holu. Zastanawiałem się, z kim mam przyjemność tańcować. Sandacz? Nie. Sum? Brakowało mi uderzeń ogona o plecionkę. Miałem obawy, czy w ogóle uda mi się zobaczyć tę rybę, a jeśli tak, to czy walcząc w pojedynkę, zdołam ją podebrać. Po około 40 - 45 min. zobaczyłem rybę i zrozumiałem, co to znaczy mieć nogi jak z waty.

Dalszy ciąg tej interesującej historii na stronie 6 WŚ 4/2019

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
Decathlon