Sposób na szczupaka życia

Tak jak pisałem w poprzednim wydaniu WŚ, wydawało mi się, że wystarczy pojechać i go złowić, tak przecież robił Rex Hunt. W praktyce jest jednak nieco inaczej. Rzeczywiście trzeba pojechać i go złowić, ale…

Gdybym miał porównać celowe łowienie dużych ryb, najlepszym porównaniem byłoby od- niesienie się do partii szachów z Garrim Kasparowem. Mamy przeciw- ko sobie mistrza, który nie ma zwyczaju przegrywać, jego doświadczenie, umiejętności oraz zagrywki przerastają nasze wyobrażenia. Stajemy do gry z maszy- ną, która stworzona jest do wygrywania, ale… zdarza się jej czasem przegrać. I tu właśnie jest nasza szansa. PROFIL MISTRZA Zacznijmy od tego, że nasz mistrz nazywa się Esox lucius, dla znajomych – pajk. Na początku poznajmy zasady gry, w którą będziemy grać. Przez te wszystkie lata, kiedy pajk zaczął występować na ziemi, rozwijał się. Natura wymuszała na nim ewolucję, ciągłe udoskonalanie się. Jest maszyną stworzoną do polowania. Od małego zjada wszystko, co jest choć trochę mniejsze od niego samego. Działa w oparciu o wyuczone schematy. Tu pojawia się pierwsze słowo klucz: schemat. Jeżeli chcemy w ogóle podjąć z nim świadomą walkę, musimy poznać te schematy. Dowiedzieć się, jak wygląda jego cykl życia, gdzie wy- stępuje w poszczególnych porach roku, na czym żeruje, jak się zachowuje. Dodatkowe punkty to biologia jego życia, warto zapoznać się np. z jego metabolizmem. Szczupak w ciepłej wodzie dużo częściej je, ponieważ szybciej trawi. Dlatego właśnie wtedy mamy większe szanse na spotkanie się z nim.

Ciąg dalszy artykułu autorstwa Łukasza Simińskiego na stronie 10 WŚ 09/2022.

Zachęcamy również do prenumeraty Wędkarskiego Świata – szczegóły tutaj.

Autorzy