Dzień Wędkarza – 23 czerwca
Dzień Wędkarza od 2017 roku obchodzimy 23 czerwca. 19 marca nie jest już Dniem Wędkarza. Polski Związek Wędkarski obchodzi święto Wędkarstwa Polskiego w dniu 23 czerwca – Dzień Wędkarza. – tak stanowi paragraf 4 punkt 5 nowego statutu PZW uchwalonego 17 marca 2017 roku na Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe Delegatów PZW. 19 marca był wyjątkowo niefortunną datą na wędkarskie święto, ponieważ 19 marca 1950 roku komunistyczna władza zlikwidowała założone jeszcze przed II wojną światową niezależne, samorządne towarzystwa wędkarskie i rozwiązała ich wolne stowarzyszenie. Dzień Wędkarza a Święto Rybaka W projekcie statutu z 2015 roku figurowały propozycje innych dat Dnia Wędkarza: 29 czerwca – w Święto Rybaka i patrona rybaków Świętego Piotra, lub 13 lipca – 13 lipca 1879 r. to data powołania Krakowskiego Towarzystwa Rybackiego, które zapoczątkowało zorganizowana działalność rybacka i wędkarską na ziemiach polskich pozostających pod zaborami. Żadna z tych dat nie zyskała jednak uznania delegatów Zjazdu. A 23 czerwca?…
Sum w tarle bez ochrony!
Rozporządzeniem z dnia 24 lipca 2017 r. Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wprowadził na wszystkich wodach okres ochronny dla suma europejskiego od 1 stycznia do 30 maja, skracając tym samym ochronę suma na zdecydowanej większości wód o trzy miesiące, podczas których będzie on łowiony wyłącznie przez rybaków i szarpakowców. (…) Dotychczasowy okres ochronny suma obowiązywał na Odrze od ujścia Warty do ujścia do morza od 1 marca do 30 maja, a na pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca. Krótszy okres ochronny na przyujściowym odcinku Odry był przy tym wielokrotnie krytykowany, gdyż nie zabezpieczał suma przed szarpakowcami w listopadzie i w grudniu oraz przed presją, zwłaszcza rybacką, w okresie tarła, które, przynajmniej na głównych sumowych rzekach, odbywa się w czerwcu. Czasem, w zależności od pogody, wiosną rozpoczyna się już w trzeciej dekadzie maja, a bywa, że przeciąga się na pierwsze dni lipca, ale czerwiec należy uznać za okres…
Spinningiści morscy bez portów
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 4 listopada zmieniające rozporządzenie w sprawie wymiarów i okresów ochronnych organizmów morskich poławianych przy wykonywaniu rybołówstwa rekreacyjnego oraz szczegółowego sposobu i wykonywania rybołówstwa rekreacyjnego zakazało spinningowania we wszystkich portach leżących na wewnętrznych wodach morskich od 15 września do końca lutego. Urzędnicy uznali porty morskie za tereny, w których ryby od 15 września zimują, a ich zamknięcie dla wędkarzy jako najlepszy sposób by ochronić ryby przed szarpakowcami. Tak przynajmniej czytamy w uzasadnieniu umieszczonym na stronie Rządowego Procesu Legislacyjnego. PZW w konsultacjach społecznych nie wniósł do tego punktu rozporządzenia żadnych uwag. Więcej przeczytacie w styczniowym numerze Wędkarskiego Świata.
Poseł wnosi o uchylenie ordynacji wyborczej PZW!
Poseł Tomasz Jaskóła z ruchu obywatelskiego Kukiz15 skierował do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz wniosek o uchylenie ordynacji wyborczej do władz i organów Polskiego Związku Wędkarskiego, uchwalonej 17 września 2016 roku. Warto przypomnieć, że prezydent Warszawy jest organem nadzorczym dla zarejestrowanego w Warszawie PZW. Jeżeli na wniosek prezydent Warszawy (jeśli taki wniosek wpłynie do ZG PZW) ordynacja nie zostanie w ciągu 14 dni uchylona, to poseł wnioskuje o skierowanie sprawy do sądu oraz o tymczasowe zawieszenie zarządu stowarzyszenia i wyznaczenie na jego miejsce przedstawiciela prezydent Warszawy. Poseł Jaskóła uzasadnia swój wniosek faktem, że ordynacja wyborcza PZW odbiera znacznej większości członków PZW bierne prawo wyborcze zagwarantowane statutem, stanowiąc, że: „Warunkiem wyboru na funkcję delegata jest pełnienie funkcji statutowych we władzach lub organach PZW przez okres nie krótszy niż 5 lat.”, co jest niezgodne z ustawą o stowarzyszeniach. To tak, jakby kandydować do Sejmu mogli wyłącznie dotychczasowi posłowie. W uzasadnieniu swojego wniosku poseł…
Nowa ordynacja wyborcza PZW. Stołki w PZW tylko dla działaczy!
Przed nami okręgowe zjazdy delegatów kół Polskiego Związku Wędkarskiego PZW, które wyłonią delegatów na XXXI Krajowy Zjazd Delegatów, zwołany na 20–22 października 2017 r. w Spale. Moim obowiązkiem jest więc omówić i skomentować czynności prawne ZG PZW, zwłaszcza że niektóre z nich wyglądają na niezgodne z prawem. (…) Decyzją Zarządu Głównego PZW funkcje delegata (okręgowego i krajowego) do władz Związku będą mogli piastować wyłącznie ci członkowie, którzy pełnili dotychczas funkcje we władzach lub organach PZW. Został również wyznaczony minimalny wymagany okres pełnienia tych funkcji – nie krótszy niż 5 lat. (…) Odebranie praw wyborczych Uchwalając nową ordynację wyborczą do władz i organów Polskiego Związku Wędkarskiego, Zarząd Główny PZW odebrał znacznej większości członków Związku możliwość ubiegania się o mandat delegata na zjazd. (…) Obecnie, pod rządami nowej ordynacji wyborczej, możliwość wyboru delegatów skurczyła się jedynie do niewielkiej (w stosunku do liczebności PZW) grupy działaczy Związku, którzy pełnili lub pełnią swe funkcje…
Demonstracja wędkarzy przed siedzibą ZG PZW!
Demonstracja przeciwko gospodarce rybackiej władz Polskiego Związku Wędkarskiego rozpocznie się we wtorek 26 kwietnia o godz. 12 w Warszawie przed budynkiem PZW przy ul. Twardej 42 i potrwa 2 godziny. Budynek ten jest siedzibą Zarządu Głównego PZW oraz Zarządu Okręgu Mazowieckiego PZW. Demonstracja, której organizatorami są wędkarze z mazowieckich kół PZW, została oficjalnie zgłoszona do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Wędkarze organizujący pikietę napisali w Internecie: (…) od dłuższego czasu wszyscy widzimy, co PZW robi z naszymi wodami!!! Tak, tak!!! Naszymi, bo skoro jesteśmy wędkarzami opłacającymi składki, to te wody i to co w nich pływa jest poniekąd również nasze! Nad wodą często komentujemy, często używamy przy tym słów niecenzuralnych… lejemy hejtem po necie i co? NIC!!! My wybieramy się pod siedzibę PZW, bo skoro Prezesi nie czytają naszych opinii w necie, to my im pod oknami wykrzyczymy!!! Warto przypomnieć, że Zarząd Główny PZW na czele z prezesem Dionizym Ziemieckim od…
Petycja STOP SIECIOM w PZW
Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego oraz niektóre zarządy okręgów PZW od lat prowadzą na wielu wodach PZW komercyjne odłowy rybackie i handlują rybim mięsem. Jest to rażąco sprzeczne z ideą hobbistycznej organizacji wędkarskiej i powoduje wyrybienie jezior, rzek oraz zbiorników zaporowych, wywołując rosnący sprzeciw wędkarzy. Petycja przygotowana przez redakcję miesięcznika „Wędkarski Świat” i skierowana do Prezesa Zarządu Głównego PZW, jest postulatem zaprzestania tych odłowów, od dawna powtarzanym przez bardzo wielu wędkarzy. Każdy, komu leży na sercu stan polskich wód oraz rozwój polskiego wędkarstwa, ma szansę przyłączyć się do naszej akcji przeciwko komercyjnym sieciom na wodach PZW – wystarczy wypełnić, podpisać i wysłać do redakcji WŚ formularz petycji: elektronicznie – interaktywny formularz obok, albo tradycyjną pocztą – papierowy, wycięty z numeru 2/2014 miesięcznika Wędkarski Świat. Po zebraniu podpisów petycja zostanie oficjalnie złożona na ręce Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego. Redakcja Wędkarskiego Świata
Sum 273 cm – Nowy Rekord Świata!
Miło nam poinformować, że 22.10.2015 roku na Małym Rodanie we Francji padł rekord świata! Sum mierzył 273 cm i ważył 130 kg. Oczywiście cały i zdrowy wrócił do wody! GRATULUJEMY! Więcej na ten temat przeczytacie TU! źródło: www.peche-poissons.com
Odszedł Marian Paruzel
Mimo, że za kilka dni skończyłby 89 lat do końca pozostał aktywnym spinningistą i publicystą. Pisał do wszystkich magazynów wędkarskich, w których od wielu lat był uważany za niekwestionowany autorytet w sprawach dotyczących ryb łososiowatych. Przez kilka lat piastował stanowisko redaktora naczelnego magazynu Esox. Łowieniu troci i łososi poświęcał się bez reszty. Jako jeden z pierwszych Polskich wędkarzy penetrował łowiska pstrągowe i łososiowe Skandynawii, a pierwszą pionierską wyprawę za Koło Podbiegunowe odbył małym Fiatem opisując ją w książce „Łososie, Laponia i ja”. Zapraszany na wszystkie poważne zawody trociowe w Polsce rzadko odmawiał i choć w ostatnich latach uczestniczył w nich już jako gość honorowy i nestor Polskiego wędkarstwa, to nie dawał sobie taryfy ulgowej do końca przemierzając ze spinningiem w ręku ulubione odcinki Parsęty i Regi. Za lata ofiarnej pracy zawodowej i społecznej był wielokrotnie odznaczany m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Armii Krajowej Rządu Londyńskiego, Złotą Odznaką PZW z Wieńcami.
Nowa pychówka Szymonów
Pierwsza pychówka na puckich numerach została zwodowana w Nieszawie. Armatorem tej łodzi jest najmłodszy współpracownik Wędkarskiego Świata Szymon Szymański. Miesiąc pracy Szymona przy stawianiu pawilonów przed sezonem we Władysławowie i życzliwość Arka Świątkowskiego – szkutnika z Włocławka sprawiły, że młody z majtka stał się kapitanem. Koledzy i Czytelnicy już się mnie pytają dlaczego zdradziliśmy drewno – przytaczają mi fragmenty moich tekstów, w których przedkładam sosnę nad laminat. No cóż, drewniana pychówka musi być zwodowana w określonym czasie i nie może stać długo nieużywana, więc obecnie, gdy mocno związaliśmy się z morzem, mimo ogromnego sentymentu do drewna nie spełnia już naszych wymagań. Ale Arek wyciągnął z wiślanej tradycji szkutniczej ile się dało i to w najprostszy sposób – otóż formę zdjął z dobrej łodzi drewnianej i podrasował nieco dno, przez co łódź chodzi w pełnym ślizgu z prędkością 30 km/h czyli prawie tyle co 4 metrowy ponton ważący trzykrotnie mniej. Łódka…







