Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Śr, 18 września 2019, 01:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Śr, 8 maja 2019, 23:38 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 325
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Możecie polecić jakieś kleniowe woblery na rzeczke do 6m szerokości? Zamówiłem 1 maja woblery siek bzyk i gupik ale nawet nie zostały wysłane. Zastanawiam się czy zamówić podobne w innym sklepie czy wziąć coś innego. Zależy mi żeby woblery schodzily maksymalnie do 0,5m.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Cz, 9 maja 2019, 10:16 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 sierpnia 2008, 05:13
Posty: 292
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
Mimo, że preferuję łowienie kleniojazi na smużaki, to w moim pudełku staram się żeby z seryjnych modeli nie zabrakło takich modeli jak: gloog hector, dorado beetle, kenart hunter, sieki które wymieniłeś też się sprawdzają w odpowiednich warunkach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Cz, 9 maja 2019, 11:16 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2005, 23:49
Posty: 1045
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Salmo Tiny 3 cm długość, 2,5 gram ciężar, głębokość pracy pod wodą 0,3 do 0,5 metra, od zeszłego sezonu mam w swoim pudełku kleniowym kolor T, od kiedy widziałem jakie ryby można na ten woblerek złowić, przez kolegę z którym łowię z brzegu nad Wisłą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Śr, 14 sierpnia 2019, 16:36 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 325
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Znalazłem ostatnio na rzeczce niedaleko domu klenie takie 40-50 cm. Jeden wziął na chrabaszcza lipinskiego(ten którego wstawiłem w naszych połowach) Od tamtej pory byłem ze trzy i klenie tylko odprowadzą przynętę a później stoją w miejscu i nie reagują na przynętę. Spróbuję je podejść późnym wieczorem na cykade. A to miejscówka.


Załączniki:
IMG_20190802_173902.jpg
IMG_20190802_173902.jpg [ 10.21 MiB | Przeglądane 492 razy ]
IMG_20190814_171634.jpg
IMG_20190814_171634.jpg [ 5.11 MiB | Przeglądane 492 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pt, 16 sierpnia 2019, 08:42 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 grudnia 2014, 15:31
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 308 razy
Otrzymał podziękowań: 49 razy
Jeszcze nie udało mi się złowić klenia, choć jak piszesz, też widuję je, a także jazie, w naszej okolicy i próbuję skusić. Doradzono mi takie przynęty: Lill'Bug i Salmo POP.
Ogólnie smużaki i poppery. Próbuję, ale na razie bezskutecznie.

_________________
https://www.cik.org.pl/biuro/lodzkie-konsorcjum-doradcow-podatkowych-i-prawnych-sp-z-o-o-388


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pt, 16 sierpnia 2019, 11:38 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 1 września 2018, 04:55
Posty: 18
Lokalizacja: Nad Rzeką
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Kwestia prowadzenia przynęty. Musicie próbować, zmieniać i obserwować na jakie prowadzenie reagują. Ja w tym roku łowie na woblery od Imago i są po prostu świetne. Klenie wcale nie są takie łatwe jakby się wydawało, zwłaszcza te duże. Zależy też w jakich miejscach lowicie, jest spora różnica między łowieniem w np warcie A mała rzeczką.
Macie konkretne pytania to piszcie :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: So, 17 sierpnia 2019, 15:22 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 325
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Łowię na niewielkiej rzeczce bo jest "za domem" i takie klenie ok 50 cm jak i jazie w niej pływają. Może problem w tym że jak ja je widzę to one i mnie? Nie wiem. Próbuję prowadzić smużaka pod prąd, tańczyć nim i nic. Trzy odprowadzenia i na tym się kończy. Łowię na połączeniu takich rzeczek jak i na nich. Alex próbowałem na Salmo Lil bug i nic. Wydaje mi się że ten wobler jak na taką rzeczke robi trochę za dużo szumu.


Załączniki:
IMG_20190802_173859.jpg
IMG_20190802_173859.jpg [ 9.81 MiB | Przeglądane 428 razy ]
IMG_20190802_191019.jpg
IMG_20190802_191019.jpg [ 13.03 MiB | Przeglądane 428 razy ]
IMG_20190802_191029.jpg
IMG_20190802_191029.jpg [ 12.93 MiB | Przeglądane 428 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: So, 17 sierpnia 2019, 16:15 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 grudnia 2014, 15:31
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 308 razy
Otrzymał podziękowań: 49 razy
Suchi, cieszę się, że nie jestem sam, mamy tak samo. :(

_________________
https://www.cik.org.pl/biuro/lodzkie-konsorcjum-doradcow-podatkowych-i-prawnych-sp-z-o-o-388


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: N, 18 sierpnia 2019, 19:36 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 1 września 2018, 04:55
Posty: 18
Lokalizacja: Nad Rzeką
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Toż to ciurek jest :D próbki malutkie smużaczki dosłownie imitujące owady. Lil bug na taka wodę za duży ale nie powiedziane, że nie uderzy jakiś kleń.
Na twoim miejscu kupił bym smuzaki bez steru które po prostu puszcza się na wodzie, są takie też które mają nóżki i jeszcze bardziej przypominają owady płynące z nurtem. Urozmaicić prowadzenie takiego woblera możesz poprzez uderzenie palcem w blank, wtedy wobler zaoczkuje. Kiziuki są świetne na takie rzeczki możesz też szukać w Siek mają sporo owadów drobnych. Pamiętaj, że woda w takim ciurku jest czysta i wolno płynie przez co profesroki mają czas na dokładne sprawdzenie co tam nurt niesie. Polecam żyłkę 0.14 i drobna agrafke, im mniej szczegółów widzi kleń tym większe masz szansę.
I tak jak napisałeś... jeśli Ty widzisz je To tak samo one widzą Ciebie a to oznacza marne szanse :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pn, 19 sierpnia 2019, 12:27 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 sierpnia 2008, 05:13
Posty: 292
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
suchi napisał(a):
Łowię na niewielkiej rzeczce bo jest "za domem" i takie klenie ok 50 cm jak i jazie w niej pływają. Może problem w tym że jak ja je widzę to one i mnie? Nie wiem. Próbuję prowadzić smużaka pod prąd, tańczyć nim i nic. Trzy odprowadzenia i na tym się kończy. Łowię na połączeniu takich rzeczek jak i na nich. Alex próbowałem na Salmo Lil bug i nic. Wydaje mi się że ten wobler jak na taką rzeczke robi trochę za dużo szumu.

Troszkę inaczej bym podszedł do tematu, skoro masz wytypowane miejscówki i wiesz gdzie klenie stoją to może spróbuj je podejść jak już się robi ciemno i wtedy podaj im smużaka (lil bug jest nieco przereklamowany, ale ryby łowi). W dwóch różnych wodach zaobserwowałem, że o ile kleniojazie żerują w nich nocą to właśnie jak się zrobi szarówka czy też ciemno ryby te stają się mniej ostrożne i płochliwe, a agresywe smużenie lil buga staje się atutem, gdyż nawet po zmroku widać, którędy się prowadzi przynete.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pn, 19 sierpnia 2019, 21:38 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5049
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Alex, chciałbym Ci napisać "bierz Nikę i Zivę, przyjeżdżajcie do mnie na Wisłę i złowicie na bank i klenia i jazia i może bolenia", niestety to już nie te czasy. Znaczy ryby i miejsca są, tylko ja już nie bardzo... :(

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: N, 25 sierpnia 2019, 12:44 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5062
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 52 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy
suchi napisał(a):
Może problem w tym że jak ja je widzę to one i mnie? Nie wiem. Próbuję prowadzić smużaka pod prąd, tańczyć nim i nic.

Jak Ty je widzisz, to one już wcześniej zobaczyły Ciebie. Małe na ogół w tym momencie uciekają, a te większe przeważnie nic sobie z Twojej obecności nie robią. Tak to przynajmniej wygląda, bo stoją tam gdzie stały, ale złowić sie nie dają. Przerabiałem takie sytuacje na takich ciurkach wiele razy. Kiedyś na podlaskiej Klukówce, a ostatnio na opolskiej Stobrawie. Na tej ostatniej nawet udawało sie je łowić. Te wypatrzone z mostu Daniej zachodził od tyłu z muchówką. Ja swój ówczesny PB też podszedłem od ogona. Może podszedłem to za duże słowo. Podpełzłem na odległość rzutu, cały czas chowając sie w przybrzeżnych trawach, które w środku lata na szczęście były słusznych rozmiarów. Miejscówka z której podawałem przynęte znajdowała sie jakieś 2-2,5 m od brzegu. Kij też nie mógł wystawać nad lustro wody. Dwa brania - pierwsze na czarno-srebrnego Salmo Tina, ale spudłowane. Drugie podejście w to samo miejsce po jakims czasie. Wiedziałem juz gdzie stoi ryba, więc przerzuciłem jej miejscówkę i strzał był dokładnie w tym miejcu, w którym sie go spodziewałem. Tym razem przynętą był też czarno-srebrny woblerek imitujący jakiegoś żuczka od Pawła B., czyli "Brzulek". Nie było żadnego tańczenia, woblerek prowadziłem minimalnie szybciej od uciągu, by tylko nadac mu ruch i by był on jak najbardziej naturalny, pasujący do sielskiego niczym niezmąconego otoczenia. Ale to nie był smużak.
Tak przy okazji - sprowokowanie klenia do brania w takiej rzeczułce to jedno, a wyholowanie go to drugie, równie niełatwe zadanie. Mój kleń wbijał w zielsko, platał sie w gałezie wierzb rosnących nad rzeczką, oplątywał żyłkę w przybrzeżne kołki, a na koniec czekał zmęczony aż Daniel przybiegnie z podbierakiem, który oczywiście został z samochodzie :D To zupełnie inny hol, niz podobnego czy nawet większego klenia w Odrze. Na pewno trudniejszy.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: So, 7 września 2019, 15:16 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 325
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Dzięki Włóczykiju za wyczerpującą odpowiedź. Klenie które namierzyłem stoją na połączeniu dwóch rzeczek a ja łowię między tymi rzeczkami więc nie ma opcji podejścia od ogona. Wczoraj udało złowić się klenika 33 cm i okonka na smuzaka. A co znaczy holowanie klenia w takiej rzeczce to już się przekonałem przy tylko 44 cm.


Załączniki:
IMG_20190723_152841.jpg
IMG_20190723_152841.jpg [ 7.8 MiB | Przeglądane 223 razy ]
IMG_20190831_181623.jpg
IMG_20190831_181623.jpg [ 9.19 MiB | Przeglądane 223 razy ]
IMG_20190831_181351.jpg
IMG_20190831_181351.jpg [ 7.28 MiB | Przeglądane 223 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: So, 7 września 2019, 22:06 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2068
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
"Zjadłem zęby" na łowieniu Kleni i Jazi na małych ciekach wodnych. Duże ryby najłatwiej jest podejść i złowić na takich wodach po zmroku. Podejść to może za wiele powiedziane bo same podejście po zmroku też jest trudne. Raczej polecam podejść, posiedzieć dłuższą chwilę i nawet nie rzucać później przynętą, a raczej splawić cicho wobler w upatrzone miejsce.

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pn, 9 września 2019, 08:56 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 sierpnia 2008, 05:13
Posty: 292
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
Daniel napisał(a):
"Zjadłem zęby" na łowieniu Kleni i Jazi na małych ciekach wodnych. Duże ryby najłatwiej jest podejść i złowić na takich wodach po zmroku. Podejść to może za wiele powiedziane bo same podejście po zmroku też jest trudne. Raczej polecam podejść, posiedzieć dłuższą chwilę i nawet nie rzucać później przynętą, a raczej splawić cicho wobler w upatrzone miejsce.

Wareg napisał(a):
Troszkę inaczej bym podszedł do tematu, skoro masz wytypowane miejscówki i wiesz gdzie klenie stoją to może spróbuj je podejść jak już się robi ciemno i wtedy podaj im smużaka (lil bug jest nieco przereklamowany, ale ryby łowi). W dwóch różnych wodach zaobserwowałem, że o ile kleniojazie żerują w nich nocą to właśnie jak się zrobi szarówka czy też ciemno ryby te stają się mniej ostrożne i płochliwe, a agresywe smużenie lil buga staje się atutem, gdyż nawet po zmroku widać, którędy się prowadzi przynete.

Jak widać w dużej mierze nasze zdania Danielu są zbieżne. Łowienie kleniojazi po zmroku wymaga nieco wprawy i sporo godzin spędzonych nad wodą, ale z czasem niektóre rzeczy robi się już z automatu (np. odpowiednie nawinięcie żyłki/plecionki by przynęta nie wylądowała w szczytówce lub niewzrokowe lecz dotykowe sprawdzenie wabika czy chociażby kotwiczka nie jest splątana). Czołówka też się przydaję, ale w miarę możliwości staram się ograniczyć nad samą wodą korzystania z sztucznego światła. Spróbuj suchi, mimo początkowych trudności, końcowe efekty mogą okazać się zadowalające.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pn, 9 września 2019, 14:29 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2068
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Wareg napisał(a):
Jak widać w dużej mierze nasze zdania Danielu są zbieżne. Łowienie kleniojazi po zmroku wymaga nieco wprawy i sporo godzin spędzonych nad wodą, ale z czasem niektóre rzeczy robi się już z automatu (np. odpowiednie nawinięcie żyłki/plecionki by przynęta nie wylądowała w szczytówce lub niewzrokowe lecz dotykowe sprawdzenie wabika czy chociażby kotwiczka nie jest splątana). Czołówka też się przydaję, ale w miarę możliwości staram się ograniczyć nad samą wodą korzystania z sztucznego światła. Spróbuj suchi, mimo początkowych trudności, końcowe efekty mogą okazać się zadowalające.


Noc to inna bajka właśnie. Ryby potrafią stać w zaskakujących miejscach gdzie za dnia są poza zasięgiem. Może źle się wyraziłem, bo same miejsca są w bliskim zasięgu, jednak ryb tam nie podejdziemy za dnia nawet od ogona. Karpiowate drapieżniki są wyjątkowo czujne i płochliwe. Zanim nauczyłem się je łowić na spinning, łowiłem już je metodą muchową. Piszę tu o rybach dużych bo drobiazgu nie warto wspominać.
Co do przynęt i kotwiczek plączących się to jest to do ogarnięcia. Tak jak piszesz, w nocy używanie światła przekreśla w dużej mierze szansę na ból ręki po udanych holach, dlatego robi się wiele rzeczy na czuja. Ja zawsze odpinam kotwice w woblerkach tam gdzie są dwie i zapinam jedną troszkę większą. Oczywiście nie wyklucza to splątania, ale je ogranicza.
Jest jeszcze jedna sprawa warta wspomnienia co do nocnych łowów, może nawet najważniejsza. Bezpieczeństwo. Nawet rekord kraju nie jest wart naszego zdrowia i życia. Znajomość terenu, lub jego dokładne rozpoznanie przed łowieniem po zmroku jest kluczowe. Nawet na małych ciekach łatwo o wypadek i jeżeli nie jesteśmy pewni następnego kroku przy zmianie miejscówki to włączamy tą latarkę i zmieniamy bezpiecznie naszą pozycję. Ryby spłoszone nie odpłyną bezpowrotnie. Chwila ciszy, łyk herbatki i za chwilę ryby będą w zasięgu.
Tak od siebie jeszcze dodam, że mam dwa sezony przerwy w łowieniu ryb bo czułem się wędkarsko spełniony ale jak wszedłem ostatnio na forum po długiej przerwie to chyba się nakręciłem i przeproszę się z rybami i odkurzę sprzęt :D
Pozdrawiam

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Pn, 9 września 2019, 21:31 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5049
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Daniel napisał(a):
Tak od siebie jeszcze dodam, że mam dwa sezony przerwy w łowieniu ryb bo czułem się wędkarsko spełniony ale jak wszedłem ostatnio na forum po długiej przerwie to chyba się nakręciłem i przeproszę się z rybami i odkurzę sprzęt :D
Pozdrawiam

No kurde wreszcie.
Dobrze Cię widzieć spowrotem :)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kleń
PostNapisane: Wt, 10 września 2019, 15:05 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2068
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
morrum napisał(a):
No kurde wreszcie.
Dobrze Cię widzieć spowrotem :)


Dzięki Michał. Odpocząłem trochę od Was to można czasem coś skobnąć :D

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL