Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pn, 27 kwietnia 2015, 06:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 25 czerwca 2006, 14:52 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
A moze popiszemy o Wisle??Nie ma chyba drugiej tak ciekawej rzeki jak WISLA.Co o tym sadzicie "Wislacy"??


Ostatnio edytowano Wt, 13 marca 2007, 00:48 przez Przemek Szymański, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 25 czerwca 2006, 17:30 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2031
Lokalizacja: OP
Myślę,że takie ciekawe rzeki są;Odra,Bug,San i Warta.Wielka rzeka,nie zawsze znaczy rybna rzeka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WISLA
PostNapisane: N, 25 czerwca 2006, 19:00 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Nie mialem na mysli ze tylko Wisla to jedyne sluszne lowisko.Kazda rzeka kazde lowisko kryje swoja tajemnice.

Ale fakt jest faktem ze ostatnimi laty moj odcinek rzeki ostro dostal po tylku...ze tak sie wyraze.Ciekawy jestem jak jest na innych odcinkach "KROLOWEJ WSZYSTKICH RZEK".(tj.srodkowy i gorny bieg)???Jak wyglada sprawa z poglowiem klenia,jazia,okonia?? :)

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Ostatnio edytowano Śr, 11 lipca 2007, 16:26 przez Przemek Szymański, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: wisla
PostNapisane: N, 2 lipca 2006, 00:01 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2005, 20:08
Posty: 5
Wisly ucze sie od paru lat i dalej mnie zaskakuje.Lowie na odcinku tarnowskim od ujscia Raby praktycznie do Szczucina i co moge stwierdzic rzeka obfituje w biala rybe,leszcz wystepuje w znacznej ilosci(i to spory)brzana i certa to sa ryby co przyniosa duza radosci sporo jest jazia i klenia i miejscami suma(blizej ujscia Nidy nawet drubego)martwia mnie natomiast inne rzeczy nagminny splyw snietej ryby kilka razy do roku(przewarznie przy wiekszej wodzie ostatnie dane z wczoraj tj 30.06)az przykro patrzec co ten Krakow robi z Krolowa Polskich Rzek.pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WISLA
PostNapisane: N, 2 lipca 2006, 20:34 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Witam Mietowy.To fakt.Wisla potrafi zaskakiwac.Czlowiek mysli,ze juz wszystko wie o rzece a tu masz...powrot do domu o kiju.Czasami dobry jest taki zimny prysznic.Cieszy mnie to,ze u Ciebie jest znacznie lepiej niz na moim odcinku.Zauwazylem,ze poglowie klenia znacznie sie powieksza po powodzi stulecia w 1997 roku.Pamietam,ze po powodzi nie mozna bylo zlowic prawie ani jednej sztuki.Ale juz rok temu bylo w miare znosnie.Martwi mnie mala ilosc okonia.Nie mam pojecia gdzie on sie podzial,jest go zdecydowanie mniej niz w poprzednich latach.Jesli chodzi o Wisle(i nie tylko)to wszyscy powinni stosowac zasade NO KILL.Pozdrawiam.

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: wisla
PostNapisane: Pt, 7 lipca 2006, 19:33 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2005, 20:08
Posty: 5
To prawda ze zasada NO KILL powinna byc czesciej stosowana na Wisle(rzece jeszcze w miare rybnej) a i patrole Strazy Panstwowej powinny czesciej zagladac i kontrolowac co sie dzieje bo nie tylko klusole ale i pseudowedkarze maja wiele na sumieniu jak tak dalej pojdzie to Wiselka podzieli los Dunajca i bedziemy lapac ryby od swieta.Narazie jeszcze nie jest tak zle ale lepiej dmuchac na zimne.Jest jeszcze tyle dziewiczych miejsc na Wiselce do odkrycia i pare ladnych ryb do zlapania czego sobie i kolega zycze.pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WISLA
PostNapisane: So, 8 lipca 2006, 10:58 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Jesli chodzi o straz panstwowa to kontrolowali oni mnie ostatni raz w....1995 roku.Pamietam to bo bylo to tylko raz!!!!!!!! :evil: To jest smieszne,PZW mowi o walce z klosownictwem,a tu sami widzicie.A chce przypomniec,ze do zeszlego roku nad Wisla przebywalem naprawde czesto.A tak poza tym to jestem ciekaw czy ktos kontroluje rybakow lowiacych na Wisle???O pazernosci tych ludzi na rybie mieso wiem duzo.Sa czesto takie dni nad ta rzeka,ze polmetrowe szczupaczki biara jak glupie.Pamietam jak przy wypuszczaniu kolejnego minizebacza rybak krecacy sie w okolicy mojej ostrogi krzyknal do mnie-CZYS TY PANIE OSZALAL!!??Od tamtego momentu staram sie kazda rybe w miare szybko wycholowac i bardzo dyskretnie wypuscic.Najlepiej zeby to odbywalo sie bez swiadkow.Wiekszosc "LOWIACYCH RYBY TO NIESTETY KLOSOWNICY".Pozdrawiam.

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Wisla
PostNapisane: Śr, 12 lipca 2006, 22:07 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2005, 20:08
Posty: 5
Ja do az tak strasznych wnioskow nie doszlem jak pisze kolega "ze wiekszosc lowiacych to klusole"owszem jest pewien margines ale uogolniac wydaje mi sie nie mozna sam widzialem jak w tamtym roku w Kupieninie starszy pan zlapal wymiarowego sumika i choc mogl go zabrac to dal buzi i do wody i wcale nie bylo protestow wsrod lowiacych a wrecz przeciwnie cieszylismy sie ze jednak sum dalej dobrze sie trzyma na Wisle.Pisze ten przyklad na pocieszenie naszej niestety szarej rzeczywistosci ze jednak sa wedkarze dla ktorych nie tylko miecho sie liczy.Mysle ze jak nasz kraj zapewni ludziom prace i godne zycie to problem klusoli sam sie rozwiaze czego bardzo nam wszystkim zycze.Pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 14 października 2006, 21:40 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Co do Twojej wypowiedzi Mietowy to musze powiedziec ze ja lowie na takim odcinku Wisly,ze w okolicy sa tylko wsie.A wiadomo jak jest na Polskiej wsi(i nie tylko),po prostu bieda.Dlatego wiekszosc lowiacych tutaj bierze wszystko co popadnie.Stad ta moja sugestia,ze wiekszosc lowiacych to klusole.Musze Ci przyznac racje w jednym-DOPOKI NIE POPRAWI SIE SYTUACJA Z PRACA W TYM KRAJU,MOZEMY ZAPOMNIEC O SKUTECZNEJ WALCE Z KLOSOWNICTWEM.Czlowiek,ktory ma pieniadze nie mysli o tym jak "ukrasc"rybe z rzeki.Pozdrawiam.


Wiecej informacji o Wisle pod tym adresem : http://pl.wikipedia.org/wiki/Wis%C5%82a . Zapraszam. 8)


[glow=yellow]A oto kilka fotek z mojego odcinka Wisly.[/glow]


Załączniki:
Miedzy walem a rzeka.jpg
Miedzy walem a rzeka.jpg [ 112.94 KiB | Przeglądane 22384 razy ]
Poczatek Nogatu.jpg
Poczatek Nogatu.jpg [ 88.01 KiB | Przeglądane 22383 razy ]
Wisla 08.jpg
Wisla 08.jpg [ 49.26 KiB | Przeglądane 22384 razy ]
Wisla 07.jpg
Wisla 07.jpg [ 118.33 KiB | Przeglądane 1361 razy ]
Wisla 06.jpg
Wisla 06.jpg [ 59.11 KiB | Przeglądane 22383 razy ]
Wisla 05.jpg
Wisla 05.jpg [ 116.46 KiB | Przeglądane 22383 razy ]
Wisla 04.jpg
Wisla 04.jpg [ 43.1 KiB | Przeglądane 22384 razy ]
Wisla 03.jpg
Wisla 03.jpg [ 125.77 KiB | Przeglądane 1418 razy ]
Wisla 02.jpg
Wisla 02.jpg [ 163.46 KiB | Przeglądane 1398 razy ]
Wisla.jpg
Wisla.jpg [ 46.81 KiB | Przeglądane 22384 razy ]


Ostatnio edytowano Śr, 11 lipca 2007, 16:28 przez Przemek Szymański, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 16 października 2006, 14:21 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 14 lutego 2006, 20:53
Posty: 738
Lokalizacja: Gdynia
W/w odcinek jest taki Twój jak i mój. :wink:
Piękny kawałek wody.
Bodajże opisywany w W.Ś. w zeszłym roku.

Pozdrawiam

_________________
>> SOLVKROKEN POLSKA TEAM <<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 16 października 2006, 16:25 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
[glow=yellow]Szkoda , ze nie wiedzialem , ze lowisz na ( juz teraz ) NASZYM odcinku Wisly :mrgreen: ...to bysmy sie spotkali i pogadali , bo bylem ostatnio w Polsce.Moze nastepnym razem?? :grin:[/glow] [shadow=orange]Oto zdjecia Zapory w Bialej Gorze...[/shadow]


Załączniki:
Zapora 05.jpg
Zapora 05.jpg [ 189.69 KiB | Przeglądane 1424 razy ]
Zapora 04.jpg
Zapora 04.jpg [ 93.51 KiB | Przeglądane 22331 razy ]
Zapora 03.jpg
Zapora 03.jpg [ 175.24 KiB | Przeglądane 1418 razy ]
Zapora 02.jpg
Zapora 02.jpg [ 151.73 KiB | Przeglądane 1419 razy ]
Zapora.jpg
Zapora.jpg [ 172.97 KiB | Przeglądane 1455 razy ]
Liwa 02.jpg
Liwa 02.jpg [ 202.13 KiB | Przeglądane 1435 razy ]
Liwa.jpg
Liwa.jpg [ 190.39 KiB | Przeglądane 1428 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Ostatnio edytowano Pt, 23 lipca 2010, 08:34 przez Przemek Szymański, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 17 marca 2007, 13:10 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 17 marca 2007, 12:24
Posty: 8
Lokalizacja: gdansk
Witam wszystkich moczykiji. Może ktoś się orientuje jak jest z Wisłą (spółdzielnia „r.troć”) bo doszły mnie słuchy że „troć” już nie rządzi i niema na razie zarządcy. POZDRAWIAM :wink: .


Ostatnio edytowano So, 17 marca 2007, 16:17 przez fishermen, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 18 marca 2007, 22:32 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 14 lutego 2006, 20:53
Posty: 738
Lokalizacja: Gdynia
Witaj.

Wisła w Kiezmarku należy do PZW.

Sprawa "Troci" nie jest taka łatwa jak się wydaje.
Głośno mówiło się że "Troc" straciła swoje wody za nie wywiązanie się z umów z RZGW, ale tak niestety nie jest.
Z tego co sie orientuje to dzięki pani D. spółdzielnia renegocjuje warunki umowy, tj. zmniejszona zostanie kwota! SKANDAL.

_________________
>> SOLVKROKEN POLSKA TEAM <<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 18 marca 2007, 23:16 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Piotr P napisał(a):
Z tego co sie orientuje to dzięki pani D. spółdzielnia renegocjuje warunki umowy, tj. zmniejszona zostanie kwota! SKANDAL.


Piotrek to o taką kwotę chodzi jak w tym artykule z Informatora Pelplińskiego??
Proszę uważnie przeczytać ten artykuł!!!



_____________
Piotrek wiesz może jak potoczyła się ta sprawa??

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Ostatnio edytowano Pt, 23 lipca 2010, 08:35 przez Przemek Szymański, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 24 marca 2007, 16:04 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 17 marca 2007, 12:24
Posty: 8
Lokalizacja: gdansk
Witam. Sorki dla wszystkich ale na necie siedze tylko w wekenndy (praca).
DZIEKi Piotr P i podziekowanka dla wiceprezesa pzw gdańsk.Dlamnie to jawne skubanie naszej kieszeni ale zacisne ząbki i zapłace bo bez wisły ani rusz. POZDRAWIAM :wink:

_________________
fishermen


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 15 kwietnia 2007, 22:21 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 15 kwietnia 2007, 21:44
Posty: 2
Ja opiszę parę miejsc oczywiście, ale zdjęć do wszystkich niestety nie będę miał :cry: chociaż chciałbym bardzo Wam pokazać no ale zacznę od "Soczewka". To miejsce, gdzie rzeka Skrwa wpada do Jez. Włocławskiego – osobiście wolę nazywać to Wisłą. gatunkami poławianymi tam są płoć, leszcz, krąp, karaś srebrzysty, karp, szczupak, okoń czasami jakis zagubinoy linek się znajdzie.Z niektórymi jest ciężko je wyjąć, ale może komuś się uda :grin: Ja osobiście nie spotkałem się tam z karpiem jeszcze, ale nie zamierzam mu odpuscić :wink:

Następnym miejscem są "gmury" jeżdzę tam najczęściej, bo mam blisko :smile: Są tam małe wały z kamieni, na które można wejść i wędkować. Najczęstszym okazem jest leszcz i krąp, a także okoń. Znajdzie się też dziki karp, ale to jest żadkość :wink: . Najlepiej jest wyruszyc tam z samego rana jak najwcześniej, ponieważ przychodzi tam dużo wędkarzy, ale jest miło, bo chociaż jak nie chcą brać to można porozmawiać z niektórymi :smile: W weeknd mam zamiar jechać na "gmury", więc postaram się parę zdjęć zrobić mojego wędkowania. Pozdrawiam i zapraszam

Scalam Twoje 2 posty w jeden i proszę przestrzegaj zasad


Ostatnio edytowano Pn, 16 kwietnia 2007, 14:44 przez Yoko, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 kwietnia 2007, 08:31 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 8 lutego 2007, 15:28
Posty: 38
Lokalizacja: woj.Mazowieckie
Cześć,

Zalew Zegrzyński z łódki najlepiej, ale są też miejsca na grunt czy spławik z brzegu. W tym roku dostałem opłacając kartę dokładną mapę Zegrza, także mogę podpowiedzieć coś niecoś.

_________________
Jestem początkujący


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 27 maja 2007, 18:47 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 27 maja 2007, 16:02
Posty: 1
gdzie są twoim zdaniem najlepsze miejscowki na grunt?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 14 czerwca 2007, 21:18 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
23.05.2007 rok – Wisła , Piekło.
Dzisiejsze łowienie na Królowej Polskich Rzek rozpoczynam o 5 rano. Nie jest to może już świt , ale kto powiedział , że nad Wisłą najlepsze brania kleni rozpoczynają się na przełomie świtu??
Po rozłożeniu dwóch zestawów pędzę na wcześniej obrane stanowiska.
Mam już takie ostrogi na moim odcinku , że zawsze trzymają one rybę. Zawsze , ale oprócz zimy.
Docieram wreszcie na ostrogę. Kucam w wysokich trawach porastających brzeg i wypatruję…
Muszę obrać taktykę , żeby jak najlepiej się ustawić przy średnim stanie wody.
Nie łowiłem nad Wisła od października , więc brakuje mi pewności siebie nad tak dużą wodą , stąd ta taktyka.
Obieram wreszcie stanowisko. Na kucakach podchodzę do lustra wody jakieś 20-30 metrów od domniemanych stanowisk kleni. Chociaż na wstępie muszę się przyznać , że jakoś nie wierzyłem , że one tam są. Z doświadczeń poprzednich sezonów wyciągnąłem nie jeden wniosek , że przy tym stanie wody kleń jakby omija ten przelew. Widocznie głębokość i siła nurtu mu nie odpowiada.
Na pierwszy ogień idzie srebrny mepps nr.0.
Kilka rzutów w poprzek rzeki lekko powyżej napływu. Prowadzę obrotówkę jak najwolniej i jak najgłębiej. Liczę bardziej na jazia niż na klenia. A dlaczego?? Bo kleń mieszka nieco dalej w nurcie , a jaź woli na tej ostrodze właśnie takie klimaty.
Myślę o jaziu , a tu z zadumy wyrywa mnie jakieś inne branie.
Nie jestem pewien co mam na haku , ale przypomina mi to zębatego , który uwielbia ten napływ i zawsze wypływa z głębin na żer.
Jeszcze kilka odjazdów i ma go przy nogach. Pewny chwyt za kark i jest mój. Jest mój na chwilę , mierzę go i wypuszczam. Miał 53 cm.
Dałbym dużo , żeby wszyscy wypuszczali przynajmniej co drugiego zębatego. Ile szczupaków byłoby więcej…
Tego nie da się wyobrazić.
Może za 50 lat tak będzie , na pewno nie teraz. Szkoda…
Po obłowieniu napływu , przelewu i stwierdzeniu , że nie mam żadnych brań udaję się na zapływ.
Tutaj kijkiem do 30 gr. , plecionką z ripperem zaopatrzonym w główkę 10 gr. Obławiam wsteczny prąd i liczne podmycia. Kilka rzutów i mam krótkiego szczupaka. To niestety było na tyle.
Pędzę na główkę obok. Zapływ tej główki jest dość ciekawy. Spora głębokość sprawia , że jest szansa na większego zębatego. W ruch idą gumy , woblery , ale po półgodzinie jestem zmuszony zmienić miejsce połowu.
Idę na jedną z lepszych ostróg na tym odcinku Wisły. Nie będę opisywał jej dokładnie , bo po co??
To moja słodka tajemnica….Powiem tylko , że tutejsze ryby można łowić na pamięć.
Stan wody lekko zalał szczyt ostrogi , więc spodziewam się kleni.
Wtapiam się w otoczenie. Podchodzę na kucakach na odległość rzutu lekką kleniowi przynętą i prubuję. Na początku obławiam tradycyjnie napływ. Pierwszy rzut i mam okonia. Jest gruby i ma 26 cm. długości. Taki okoń to tutaj rarytas. Podoba mi się jak odpływa…
Teraz skupiam się całkowicie na obławianiu napływu. Ale o dziwo więcej brań nie ma. Wchodzę w przelew.
Wchodzę bez pruderii i czajenia. Od razu prowadzę woblerka w samym środku płytkiego przelewu.
Mam kopnięcie w kij!!! Jest!!! To kleń. Szybki spływ z nurtem i się wypina.
No cóż. Kolejny rzut i podobna sytuacja…schodzi. Klenie oceniam na lekko ponad trzydzieści centymetrów. Następna próba. Jest!!!! Tym razem większy , dużo większy. Po ostrym uderzeniu kleń szybko spływa z prądem i wywija mi gigantyczne salto!!! Po czym niestety schodzi z haka.
Miał grubo ponad czterdzieści centymetrów. Szkoda.
Odczekuję około piętnastu minut w ciszy i próbuję znowu.
Niestety duże klenie na pewno się wypłoszyły. Łowię tylko jednego klenia. Taki na pocieszenie.
Miał 28 cm. długości.
No , ale to zawsze był Wiślany kleń.
Następna wyprawa nad Wisłę za kilka dni.
To dobra okazja do rewanżu.




26.05.2007 rok – Wisła , Biała Góra
Nad Wisłę jadę z Dominiką. Ona nie mogła przepuścić takiej okazji wypadu na łono natury.
Kiedy Ona rozkłada swoje siedlisko do czytania książki ja pędzę na rozmytą ostrogę w poszukiwaniu ogólnie wszystkiego .Nie liczę na klenia , bo ostroga jest często odwiedzana nie tylko przez wędkarzy , ale też przez wypoczywających ludzi , więc myślę o jaziu , który tutaj lubi się zapuszczać. Tym bardziej jak ostroga jest lekko przelana.
Na początek szukam , więc jazia przed przelewem w płytkiej wodzie jak i w przelewie. Łowię na meppsy nr.00 i 0 oraz na najmniejsze woblerki. Niestety oprócz jednego dziwnego trącenia nic się nie wydarzyło.
To samo za ostrogą gdy szukałem okonia i szczupaka. Cisza.
W basenie między ostrogami ostro goni nawet ładny boleń. Daję mu jednak spokój. A może to sobie spokój daję?? He , He..
Pędzę na moją ulubioną ostrogę w sąsiedztwie Zapory na Nogacie. Jest bardzo krótka .Napływ ma bardzo kamienisty , a głębokości dołu za ostrogą nie jest w stanie oszacować. Tutaj przydałby się ktoś z bardzo ciężkim spinningiem , a nie taki ultralightowiec jak ja.
Wtapiam się w brzeg i wypatruję z pomiędzy traw jakiś oznak przelewu. Są kamienia , ale tuż przy brzegu. Woda jest za wysoka , żeby można było połowić dalej od brzegu w głównym przelewie wśród głazów polodowcowej wręcz wielkości.
Na początek ustawiam się poniżej przelewu i łowię szybciej. Może zaskoczę klenia?? Niestety…
Zmieniam stanowisko i ustawiam się powyżej , więc z tego miejsca będę mógł dłużej zaprezentować rybie swoją przynętę.
Kilka rzutów i około metr od brzegu mam branie. Krótki hol i mam klenia na brzegu. Szybkie mierzenie , fotka i wypuszczam go do wody. Miał 30 cm. długości.
Jednak była to ostatnia ryba tego wieczora.
Może następnym razem się poszczęści.





28.05.2007 rok – Wisła , Piekło
To ostatnia wyprawa podczas tego wyjazdu do Polski . Niestety. Było pięknie , ciekawie , pasjonująco , ale jak zwykle za krótko.
Tego dnia miałem się spotkać nad Wisła z Piotrem Panasiukiem z Gdyni z Forum Wędkarskiego Świata , ale to spotkanie z przyczyn nie zależnych od Piotrka nie wypaliło.
Może podczas następnego wypadu do Polski uda mi się z kimś z Forum spotkać. Zobaczymy.
Łowienie zaczynam dopiero o 10 przed południem. Na niebie żar leje się z nieba. Jest słonecznie , bezwietrznie i upalnie.
No cóż sprawdzę się i w takich warunkach. Wisła to Wisła , rządzi się swoimi prawami , więc nie ma się co martwić zawczasu. Powinno być dobrze.
Rozpoczynam od mojej kleniowej ostrogi. Tradycyjnie pierw obławiam napływ i sam przelew. Jakoś dzisiaj nie mam ochoty robić indiańskich podchodów od strony napływu. Od razu na czworakach między trawami wchodzę na sam szczyt ostrogi. Nie wchodzę oczywiście tak naprawdę tylko w przenośni. Cały czas klęcząc w trawach około 3-4 metrów od wody posyłam długą odległościówką mierzącą 3.90 m. przynętę w domniemane stanowiska ryb.
Po około piętnastu minutach łowienia mam jak się później okazało jedynego klenia dnia. Miał 29 cm.
Jednak jak na swoje małe rozmiary nieźle walczył. Wypuszczam go oczywiście i zabieram się za łowienie. Jednak następnych kleni nie ma.
Przenoszę się trochę wyżej , czyli na dół przed napływem. Odkładam odległościówkę i biorę trzy metrowy dość sztywny kij uzbrojony w plecionkę i tradycyjnie w rippera Manns.
Kilka rzutów i w samym zagłębieniu mam branie. To szczupak. Nie jest duży. Może ma wymiar.
Kilka odjazdów i jest na chwilę mój. Mierzę… Ma 51 cm. długości. Wypuszczam go i łowię z myśla o jeszcze większym zębatym drapieżniku. Jednak nic się nie dzieje po tej stronie ostrogi.
Idę na drugą stronę , ale tutaj w krótkim czasie łowię jednego małego szczupaka i nic więcej.
Przenoszę się , więc na ostrogę obok. Woda w tym dniu jest o około dziesięć centymetrów wyższa , więc na szczycie ostrogi jest trochę za głęboko jak na klenia. Potwierdza się to w praktyce. Kilkanaście minut obławiania tego przelewu nie przynosi mi ani brania.
Znowu odkładam odległościówkę. I próbuję złowić szczupaka. Najpierw sprawdzam napływową część ostrogi ripperem. Kilkanaście rzutów i nic się nie dzieje.
Tymczasem upał już doskwiera nie miłosiernie. Czasami dopadają mnie myśli o skończeniu łowienia , ale gdy przypomnę sobie kiedy następnym razem przyjadę odechciewa mi się od razu kończyć łowienie.
Rippera zmieniam na woblerka rodem z Gdyni. Góral imituje okonia i ma piękną drobną pracę , a przy tym ostro schodzi.
Kilka rzutów za przelew. Ściągam woblerka możliwie jak najbliżej dna tuż za przelewem gdzie na pewno jest strefa prądowej ciszy i mam wreszcie uderzenie.
To znowu zębaty i też nie za duży , ale skuszony do brania w tak piekielny upał to podwójna radość.
Krótki hol uwieczniony jest szybkim wślizgiem na piaszczysty brzeg ostrogi i również szybkie mierzenie zdobyczy. Miał 50 cm. Wypuszczam szczupaka i łowię dalej. Na kolejne branie nie musze długo czekać.
Następny szczupak wziął u podstawy ostrogi na tą samą przynętę.
Wielkością też się nie różnił. Miał 50 cm. długości.
Trochę dziwią mnie tak dobre brania zębatego w tym upalnym dniu. Nie dziwiły by mnie brania o świcie lub po zmierzchu.. Ale w samo południe kiedy wszyscy uciekają od upału szczupak w najlepsze ugania się za pokarmem jakby nic sobie z tej temperatury nie robił.
Ciekawe…
Idę jeszcze na następną ostrogę i jest to już ostatnia ostroga dzisiejszego dnia , bo więcej nie wytrzymam w tym upale , a i tak jest jeszcze kilka spraw do załatwienia przed odlotem.
Przed wejściem na ostroge obserwuje ją po krótce. Jest może szansa na klenia. Niestety ta ostroga nie posiada przelewu na szczycie , więc rezygnuję z kleni i zabieram się za szczupaki.
Na branie na tej ostrodze też nie musze długo czekać Kilka rzutów w stronę nasady ostrogi i ma nizłe kopnięcie w kij. Ryba ładnie stawia opór i nie należy do ledwo wymiarowych.
Kilka odjazdów i ma jak się okazuje zebatego przy brzegu. Jeszcze jeden odjazd i jest na chwilę mój.
Szybko go mierzę… Ma 63 cm. długości.
Wypuszczam go i nie mogę się doczekać kiedy tutaj wrócę.
Oby jak najszybciej….


Załączniki:
26.jpg
26.jpg [ 94.94 KiB | Przeglądane 17716 razy ]
25.jpg
25.jpg [ 101.31 KiB | Przeglądane 17715 razy ]
24.jpg
24.jpg [ 112.84 KiB | Przeglądane 17715 razy ]
23.jpg
23.jpg [ 54.68 KiB | Przeglądane 17716 razy ]
22.jpg
22.jpg [ 71.54 KiB | Przeglądane 17716 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 14 czerwca 2007, 21:21 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Galerii ciąg dalszy...


Załączniki:
35.jpg
35.jpg [ 73.94 KiB | Przeglądane 17463 razy ]
33.jpg
33.jpg [ 104.03 KiB | Przeglądane 17464 razy ]
31.jpg
31.jpg [ 67 KiB | Przeglądane 17462 razy ]
29.jpg
29.jpg [ 61.76 KiB | Przeglądane 17463 razy ]
27.jpg
27.jpg [ 91.16 KiB | Przeglądane 17462 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 14 czerwca 2007, 21:23 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Galerii ciąg dalszy...


Załączniki:
52.jpg
52.jpg [ 122.73 KiB | Przeglądane 1433 razy ]
43.jpg
43.jpg [ 99.78 KiB | Przeglądane 17456 razy ]
39.jpg
39.jpg [ 92.86 KiB | Przeglądane 17457 razy ]
38.jpg
38.jpg [ 58.56 KiB | Przeglądane 17454 razy ]
36.jpg
36.jpg [ 48.72 KiB | Przeglądane 17454 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 14 czerwca 2007, 21:25 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Galerii ciąg dalszy...


Załączniki:
83.jpg
83.jpg [ 48.71 KiB | Przeglądane 17443 razy ]
60.jpg
60.jpg [ 66.48 KiB | Przeglądane 17445 razy ]
58.jpg
58.jpg [ 79.22 KiB | Przeglądane 17444 razy ]
56.jpg
56.jpg [ 91.71 KiB | Przeglądane 17445 razy ]
53.jpg
53.jpg [ 100.15 KiB | Przeglądane 17445 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 14 czerwca 2007, 21:27 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Galerii ciąg dalszy...


Załączniki:
97.jpg
97.jpg [ 65.9 KiB | Przeglądane 15345 razy ]
96.jpg
96.jpg [ 50.67 KiB | Przeglądane 15344 razy ]
95.jpg
95.jpg [ 67.56 KiB | Przeglądane 15344 razy ]
92.jpg
92.jpg [ 83.77 KiB | Przeglądane 15345 razy ]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 12 sierpnia 2007, 19:24 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Master7p napisał...

Cytuj:
Nie ma sprawy Panowie jak będę wybierał się na Wisełkę to dam znać na forum może akurat się zgramy , w przyszły weekend nie dam rady bo mam zawody spiningowe z cyklu grand prix Elbląga. Na kanał elbląski jest jeszcze czas łowię tam głównie jesienią i to późną, potrafi wchodzić tam niezły okoń,a i trafia się niezły zębaty, łowię w miejscowości Dłużyna ,a ty Piotrku gdzie machasz jeżeli chodzi o kanał elbląski, aż z Gdyni trafiasz na kanał? Często łowicie razem z Przemkiem?


http://www.wedkarskiswiat.pl/forum/view ... 7734#17734

Jeszcze nie łowiliśmy razem , ale jesteśmy co raz bliżej spotkania , które nie jest taką prostą sprawą , bo mieszkam w UK.
Master opowiedz może o Twoim Wiślanym spinningowaniu. Wiem , że to obszerny temat , ale bardzo ciekawy.
Pozdrawiam.

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 16 stycznia 2008, 12:57 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 stycznia 2008, 12:16
Posty: 34
Lokalizacja: Otoka
Jestem właśnie mieszkańcem nadwiślańskiej wioski, dokładnie na przeciw miasta Baranowa. Chciałbym sie podzielić moimi skromnymi osiągnięciami wędkarskimi, ale również chętnie bym poznał osiągnięcia moich kolegów którzy mieli przyjemność łowienia w "mojej" części Wisły.

Łowię ryby od ładnych kilku lat. W Wiśle spotkałem wiele gatunków ryb, zarówno drapieżników jak i spokojnego żeru. Nie mam jednak jako takich większych osiągnięć. Z Wisły najczęściej wyciągam szczupaki, bolenie, okonie i klenie na spinning, natomiast na grunt leszcze, płocie, jelce i krąpie. Jednak to nie jedyne gatunki jakie złowiłem, mogę jeszcze wymienić pana suma, sandacze, brzany, jazgry, karasie, świnki.

Ostatnimi laty woda w Wiśle utrzymuje się na dosyć niskim poziomie i podejrzewam ze dlatego trudno o większą sztukę :cry: Na grunt głównie łowię z tam. Na spinning często odwiedzam różne dołki, ale także obszar pod larsenami, który często jest siedzibą suma i sandacza.

pozdrawiam wszystkich wędkarzy i czekam na Wasze sugestie :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL