Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest So, 30 maja 2015, 15:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz, 10 kwietnia 2008, 16:37 
jak łapiecie koluchy te duze ... ??

w ostatnie wkacje bawiłem sie w to i najwiekszy jakiego złapałem miał 30 cm

ktos złapał wieksze??

jak ?? na co ?? gdzie??


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 10 kwietnia 2008, 19:37 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 191
Lokalizacja: Krotoszyn
Hej. Trochę się zdziwiłem, że pytasz właśnie o ten gatunek ryby. Kiedy wybierałem sie na rybki to te sumiki stanowiły przyłów, bo nigdy sie na nie nie nastawiałem. W moich okolicach ryby te uważane są za szkodniki, pasożyty. A jeśli chodzi o metody to nie powiem Ci na którą najlepiej ani też, która przynęta jest najlepsza. Złowiłem je i na spławik(z dużym gruntem), na feeder no i na spinn udało mi sie jednego złowić. Hmmm a gdzie? Pewnie wszędzie tam gdzie one są. POzdrawiam :wink:

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 10 kwietnia 2008, 22:29 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 stycznia 2008, 12:16
Posty: 34
Lokalizacja: Otoka
siema
Ja osobiście nie złapałem żadnej z tych ryb ale wiem ze moim kumplom udało sie pochwycić kilka sztuk tego rodzaju. Łowili oni w jeziorze przy bardzo niskim stanie wody, niższym jak w poprzednich latach, można powiedzieć bardzo minimalnym. Nie byli nastawieni na sumiki, łapali na ciasto ale także na glisty przy niewielkim gruncie, podobnie jak łapie sie płocie w bardzo upalne i suche dni. Nie wiem jakich wymiarów były te ryby ale mówili mi ze złapali nieraz po 8 sztuk. nie wiem czy to dużo czy mało


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 28 kwietnia 2008, 14:54 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 28 kwietnia 2005, 18:28
Posty: 85
A ja bardzo często mam do czynienia z tą wścipska rybą, jak połyka to najczęsciej do dupy ;) ciężko go odchaczyć, ma nieprzyjemne kolce a nawet toksyczne. Choć jak isę patrzy na rybke z boku to nawet ładnie wygląda, a co do łowneia to jest o tyle fajna ze potrafi dosc mocno ciągnąc taki 20cm moze przebić leszcza 35-40. Jak na spąłwik to baardzo duzy grunt ale jak juzc hcesz je łwoić to na grunt najlepiej niemusisz specjalnie sie inwestwoać w sprzęt ani w zanęty bo rybe dosc łątwo złowić. A najczęściej mi brały na rosówke i białe robaki a czasami nawet na kukurydze.
Nielugo jade na nocke i wolałbym uniknać tych sumików taki 5-10cm potrafi połknać sporych rozmiarów chaczyk i wisiec bez uruchu na tym chaczyku przez dosc długo (niepokazujac brania) A taki 20cm potrafi zdjać wędke z podpurek co znów mozę narobic nadziei.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 28 kwietnia 2008, 17:52 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 4 listopada 2007, 19:33
Posty: 54
Lokalizacja: Darłowo
Hobik napisał(a):
jak połyka to najczęsciej do dupy
zgadzam się z tobą Hobik .Ja łowiłem na kukurydze żeby tak daleko niepołykały bo jak łowiłem na białego to nie mogłem wyciągnąć haczyka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 28 kwietnia 2008, 18:09 
to moje sa chyba jakies tresowane... :grin:
bo ja jak je łowie to zostawiam wedke i se gdzies odchodze wracam wyciagam i haczyk jest wbity w pysk:P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 28 kwietnia 2008, 22:58 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4420
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
A wie ktoś może, gdzie w województwie Kujawsko-Pomorskim żyją sumiki? Nigdy nie złowiłem tej rybki... No i poróbcie fotki swoim sumikom :smile: chętnie zobaczę jak tak naprawdę wyglądają :mrgreen:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Ostatnio edytowano Wt, 29 kwietnia 2008, 11:44 przez morrum, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwietnia 2008, 00:12 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 28 października 2006, 21:28
Posty: 46
Lokalizacja: Katowice
O ile dobrze pamiętam to jak byłem mały jeździłem do Węgierskiej górki tam w rzece łapałem takie malutkie rękami . Oglądałem i spowrotem do wody. Bardzo ładna rybka jeżeli to była ta o której piszecie :wink:

_________________
GKS KATOWICE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwietnia 2008, 14:53 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 191
Lokalizacja: Krotoszyn
Siemka. M-OWEN piszemy o czymś takim :)


Załączniki:
sumik.jpg
sumik.jpg [ 23.05 KiB | Przeglądane 31308 razy ]

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwietnia 2008, 16:36 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 4 listopada 2007, 19:33
Posty: 54
Lokalizacja: Darłowo
To ja łowiłem jakieś o 2 razy mniejsze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 30 kwietnia 2008, 17:53 
Ile ten sumik miał długosci ??


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 5 maja 2008, 09:26 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 191
Lokalizacja: Krotoszyn
Siemka. Nie mam pojęcia, bo to nie mój sumik. Przed wczoraj wróciłem znad rzeki i na zakończenie wziął sumik jakieś 26cm. Ładnie ciągnął. POzdrawiam

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 5 maja 2008, 21:33 
To spory :P
A jakie macie rekordy w łowieniu sumików ?? :wink:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 5 maja 2008, 21:46 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 191
Lokalizacja: Krotoszyn
Witam, hmmmm rekordy. Ja do tej ryby nie przywiązuje tak dużej uwagi jak np. do szczupaka, okonia, więc trudno tu mówić o jakichkolwiek rekordach. Ale zdarzały sie ładne sztuki. Powyżej tych 25cm to na 100%. POzdrawiam :mrgreen:

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 31 sierpnia 2009, 09:08 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 czerwca 2009, 08:39
Posty: 153
Lokalizacja: ja Cię znam ? o_0
Moj zestaw sklada sie z sprzyny zanetowej haka nr 4 i rasowek . Do sprzyny czesto wkladam kartofle . Moj najwiekszy sumik mial 34cm. Ładnie wlaczyl :grin:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 16:02 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 11 września 2007, 16:57
Posty: 21
Lokalizacja: lublin
To fakt,są szkodnikami,ale jakie smaczne,palce lizać.U mnie na Lubelszczyżnie,nie ma chyba jeziora gdzie nie było by kolucha.Ja specjalnie nastawiam się na niego i zabieram każdą złowioną ilość.Jest to jeden gatunek ryb,który zabieram do domu w takich ilościach. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 19:28 
ten szkodnik jest prawie w każdym jeziorku szkoda :cry:
kiedyś tego nie było i było wiecej innej ryby


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 21:38 
O sumiku karłowatym jest zapis nawet w RAPR, a nikogo nie trzeba uświadamiać, że rybka bardziej szkodzi niż przynosi pożytku.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 23:06 
Offline
Zaawansowany Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 6 kwietnia 2007, 19:26
Posty: 901
Lokalizacja: ---
nie lowie sumikow ale gdybym je lowil to zabieralbym je bez zastanowienia
sumik to gatunek obcy do tego istny pozeracz ikry
degraduje wode do ktorej sie dostanie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 07:22 
Online
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
O sumiku i jego wpływie na ekosystem, w którym się znajdzie napisano powyżej.
Radowan napisał(a):
Jedynym szkodnikiem w naturze jest tylko i wyłącznie człowiek i tylko z nim sama natura nie jest w stanie sobie poradzić.

Znam jeziorka, w których natura "poradziła sobie" z koluchami w jedyny możliwy sposób. Wody, w których wcześniej występował okoń, szczupak i lin - czyli typowe podlaskie oczka wodne, żyły swoim rytmem przez wiele wiele lat. W końcu nadszedł czas, gdy przeniknęły tam sumiki karłowate. Populacja rodzimych ryb nagle zaczęła się zmniejszać. Po kilku latach były w tej wodzie tylko koluchy. Kolejnych kilka lat i koluchy też zniknęły, bo zwyczajnie nie miały co żreć. Woda ichtiologicznie umarła. Z czasem nie tylko ichtiologicznie - zarosła, wypłyciła się... teraz w tym miejscu szumią tylko trzciny, lustra wody już nie ma.
Nie wiem jakie stanowisko w sprawie sumika karłowatego zajmuje WŚ, ale znam swoje. Znam tę rybkę od dziecka i wiem, że nie ma jakichkolwiek powodów, by chronić ten gatunek w naszych wodach.
Radowan napisał(a):
Cytat:
To fakt,są szkodnikami,ale jakie smaczne,palce lizać


Za taki tekst powinieneś dostać ostrzeżenie.

Za co miałby je dostać? Przecież to, że ta ryba jest smacznym szkodnikiem to niekolidująca z regulaminem FWŚ, ani RAPRem prawda.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 10:47 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 2 listopada 2006, 14:14
Posty: 466
Lokalizacja: Konin
Tak się zastanawiam, czy dorybianie szczupakiem (albo jakimś innym dużym drapieżnikiem) by nie pomogło? Nie ma rady na ten chwast?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 11:07 
Online
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Morth napisał(a):
Tak się zastanawiam, czy dorybianie szczupakiem (albo jakimś innym dużym drapieżnikiem) by nie pomogło? Nie ma rady na ten chwast?

Ten chwast jest tak skonstruowany, że ma trzy kolce, których ukłucie bardzo piecze - to z punktu widzenia wedkarza. Z punktu widzenia drapieżnika te trzy kolce są tak umiejscowione, że po ich postawieniu sumik znacznie zwiększa swój obwód. Kolce znajdują się na płetwach piersiowych i na płetwie grzbietowej, a postawione tworzą niemal kształt odwróconej litery Y. Często spotyka się pogryzione sumiki, ale to chyba świadczy o tym, że często są wypluwane. Poza tym nawiązując chociażby do wspomnianego zbiornika Mosty - widziałem nie raz stada sumików przepływające obok pontonu - to istna żywa czarna masa i podsumowując - jak nakłonić te szczupaki, by polowały na sumiki, skoro w tej samej wodzie wciąż jeszcze występuje o wiele łatwiejsza do połknięcia populacja okonia, płoci i wzdręgi?

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 12:30 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 897
Lokalizacja: Siedlce
Znam zbiornik gdzie (podobno) szczupak wypiera sumika. Nie byłem tam osobiście, ale jakieś 10 lat temu praktycznie jedyną rybą którą można było tam złapać był sumik, teraz wędkarze chwalą sie że łowią szczupaki, nawet po kilka sztuk dziennie. Ale to chyba taki dość odosobniony przypadek, z reguły sumik jak już się w zbiorniku zadomowi to nie da się wykurzyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 16:28 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 11 września 2007, 16:57
Posty: 21
Lokalizacja: lublin
Koledzy,u nas na Lubelszczyżnie sumik jest wyjęty z pod prawa.Łowi się go ile się chce,ba na niektórych zbiornikach jest zakaz wpuszczania go zpowrotem do wody,nie mówiąc już o zawodach z cennymi nagrodami za złowienie dużej ilości tej plagi.Więc nie rozumię,skąd takie poruszenie moją wypowiedzią :wink: Jak napisałem powyżej,jest jedynym gatunkiem,który zabieram w dużych ilościach.Do innych rybek,zapewniam Was,mam szacunek,i staram się zabierac jak najmniej. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 października 2009, 16:31 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 1 stycznia 2009, 17:23
Posty: 839
Lokalizacja: Biała Podlaska
Darek 1972 napisał(a):
Koledzy,u nas na Lubelszczyżnie sumik jest wyjęty z pod prawa.Łowi się go ile się chce,ba na niektórych zbiornikach jest zakaz wpuszczania go zpowrotem

Chyba wszędzie tak jest ;) bo jest w RAPR zapis, że nie należy koluchów wypuszczać z powrotem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL