Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Śr, 13 listopada 2019, 10:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 860 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn, 16 września 2019, 20:19 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
morrum napisał(a):
Gratuluję Grześku i czekam na relację w Naszych Połowach :)

Dzięki. W sumie to niewiele jest do dodania. Miejscówka wymacana wcześniej, więc prosto z pracy melduję sie w konkretnym miejscu, rzucam w konkretny sposób i w taki sam prowadzę. Pierwszy rzut i pierwszy trzydziestaczek, po 10 minutach drugi, potem jakiś którszy i po pół godzinie nastepny 30+. Potem jeszcze jeden mniejszy i cisza. Kombinowanie z przynętami nic nie daje. Wyciągam więc jeszcze w akcie rozpaczy Fatty'ego i okazuje się, że sumek wpłynął mi w miejscówkę przeganiając okonki. Wiem, bo skusiłem go tym Dragonikiem, ale zdjęcia nie wkleję, bo wymiarowy to on jeszcze nie był :D
Utwierdzam sie w przekonaniu, że wypracowaną na Podlasiu słabość do ripperów i innych ripperopodobnych gum, mogę z powodzeniem przenieść na Odrę. Dziś 4 okonie na ripper Manns'a, piąty na Westin'a, a sumek na Fatty'ego, któremu też bliżej do ripperka.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 19 września 2019, 12:56 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
17.09.19.
Wpadam nad rzekę jak po ogień. Mam tylko godzinkę. Po kilku rzutach Mannsem widzę jak potężny okoń odprowadza mi gume pod same nogi. Musiał mnie zobaczyć, bo zawracał z takim impetem, że mnie ochlapał. Byłem pewien, że własnie widziałem swoja niedoszłą życiówkę. Dałem odpocząć miejscówce i poszedłem sprawdzić drugą, na której nie działo sie nic. W ten sposób zmarnowałem swoja godzinę, ale postanowiłem wrócić w pierwsze miejsce i rzucić jeszcze 10 razy. Z tych 10 razy zrobiła sie następna godzina, ale było warto. Mimo, że zawodowo spóźniłem się, to jednak wędkarsko doczekałem sie brania. Okazało się, że to nie życiówka, ale piękna czterdziestka. A może to nie ten sam okoń... :P


Załączniki:
1-20190917_112847.jpg
1-20190917_112847.jpg [ 2.61 MiB | Przeglądane 535 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 19 września 2019, 13:01 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
18.09.19
Znowu wpadam "na chwilkę". Woda zmieniła się. Chyba po nocnych opadach tak zmętniała, a przy okazji delikatnie podskoczyła. Tyle wystarczyło by układ nurtów na moich miejscówkach się przemieszał. Ryby też chyba zmieniły stanowiska. Wszystkie dotychczasowe miejscówki nie dają nawet kontaktu. Szukam nowych, choć trudno nazwać szukaniem pojedyńcze rzuty w każde ciekawe miejsce. Niemniej tym sposobem znajduję jakiegoś zabłąkanego okonka.


Załączniki:
1-20190918_134944.jpg
1-20190918_134944.jpg [ 99.57 KiB | Przeglądane 535 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 28 września 2019, 07:27 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1086
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Data:23-26.09.2019r. godź. 15-14
Łowisko :rzeka Odra WIlków +- 10km
Pogoda :deszcz , akceptowalny wiatr , dosyć ciepło 19 stopni
Sprzęt : spin TD 7-21 + spro , TD 14-35
Połów : 3 szczupak , 4 okonie , 2 bolenie , 1 kleń , 1 sandacz
Przebieg połowu : Napisałem wywód na kilka tysięcy słów i się skasowało , zamieniło na wersję z WLKP dlatego krótko , ryby malutkie po za boleniem 50cm i okoniem 30cm reszta to wylęg . WOda czysta stabilna , wędkarzy opór , miejsca dosyć fajne ale w przyszłym roku odpuszczam ten okręg pomimo tego że w Odrze ryby są to trzeba mieszkać bliżej i poznać wodę dokładniej , mieć do niej dostęp od tak a jadąc 150km nie bardzo jest opcja jezdzić co kilka dni .
Ocena wyjazdu : 1/10 -2


Załączniki:
IMG_5342.JPG
IMG_5342.JPG [ 1.69 MiB | Przeglądane 403 razy ]
IMG_5327.JPG
IMG_5327.JPG [ 1.59 MiB | Przeglądane 403 razy ]
20190924_125804.jpg
20190924_125804.jpg [ 2.75 MiB | Przeglądane 403 razy ]
20190924_173154.jpg
20190924_173154.jpg [ 2.27 MiB | Przeglądane 403 razy ]
IMG_5337.JPG
IMG_5337.JPG [ 1.97 MiB | Przeglądane 403 razy ]

_________________
GŁÓWKI JIGOWE
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 28 października 2019, 19:57 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
27.X.2019.
Wiedziałem, że po południu od północy przyjdzie front. Czasami to fajny moment nad wodą więc pojechałem. Gdy zajechałem było jeszcze lato. Wystarczył spacer na miejscówkę w polarze by się zagotować. Przez godzinę nie działo się nic, ale widziałem już kątem oka cały ten front. Gdy w końcu przyszedł, zaczęło wiać, momentami padać, a woda w rzece rozhulała się tak, że pojawiły sie białe grzywy. Momentalnie zacząłem żałować, że mam tylko jeden polar. Niemniej okonie ruszyły. W ciągu godziny złowiłem ich sporo. Większość w przedziale 20-25 + jeden rodzynek 34cm.
Pod wieczór wiatr się uspokoił, jednak niebo zostało już zaciągnięte. Niemniej okoniom chyba zaczęło brakować tego wiatru, bo nagle sie pochowały.


Załączniki:
1-20191027_141140.jpg
1-20191027_141140.jpg [ 128.81 KiB | Przeglądane 301 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 28 października 2019, 20:06 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
28.X.2019
Nakręcony wczorajszą aktywnością ryb, dziś zameldowałem sie znowu nad rzeką. Na niebie słońce i chmury, wiatr dość silny, ale nieporównywalnie mniejszy od wczorajszego. Przez dwie godziny bez kontaktu. Gdy pomysły na zmianę przynęty wyczerpały się, zacząłem drążyć głębiej. Najpierw zmieniłem przyponik z tego wczorajszego do 5kg, na taki paproszkowy do 1,5kg. nie pomogło. Pomyślałem, że skoro wczoraj podczas dobrych brań nie trafiłem żadnego szczupaczka, to i dziś pewnie nie trafię, więc zdjąłem go całkiem. Też nie pomogło. Prześwietlona woda pokazała jak juz jest czysta. Chociaż nie czuję sie pewnie w tych kamieniach z żyłeczką, to jednak zaryzykowałem i zamieniłem szpulę z plecionką na żyłkę, no i chyba w drugim rzucie doczekałem sie strzału. od razu wiedziałem, że to szczupaczek i chyba tylko szybki, siłowy hol ocalił rybę od kolczyka, bo łyknęła gumę głęboko.
To był dziś jedyny kontakt.


Załączniki:
1-20191028_192510.jpg
1-20191028_192510.jpg [ 163.23 KiB | Przeglądane 301 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 29 października 2019, 15:18 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
29.X.2019
Zajrzałem na godzinkę. Pochmurno, wietrznie, zimno. Niby samochód pokazywał 6,5 C, ale nad wodą palce marzły. Pogoda niby idealna, niestety okonie wciąż w konspiracji. Dziś opcja wyśrodkowana, czyli żyłeczka i ten cieniucieńki przyponik. Jeden strzał i znowu szczupaczek. Z tym strzałem to przesadziłem. Wyglądało tak jakby przynęta napłynęła mu nad pysk, a on go tylko otworzył. Nie wiem, czy to ciśnienie, czy ta zmiana aury z letniej na późnojesienną, ale czas jakis ciężki nastał. Niemniej pocieszające, że przynajmniej szczupaczki w jakiś sposób współpracują, a także to że tendencja jest wzrostowa (wczoraj ledwo wymiarek, dzis prawie sześćdziesiątka)


Załączniki:
1-20191029_131719.jpg
1-20191029_131719.jpg [ 222.38 KiB | Przeglądane 263 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 8 listopada 2019, 20:07 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5081
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy
08.XI.2019
Szczupaczków zamiast okoni ciąg dalszy. Tym razem natchnął mnie artykuł w WŚ, w którym Naczelny wychwala "karbowańce". Miałem kiedyś takie, ale wrażenia na mnie nie zrobiły, niemniej biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio miałem problemy z dobraniem sie do ryb, do których chciałem sie dobrać - postanowiłem spróbować. Tradycyjnie najpierw mieszałem wodę Kajtkami, potem Westinami, a gdy wszystko zawiodło założyłem karbowańca i w ciągu 15 minut z tego samego miejsca wykręciłem dwa szczupaczki. Przypadek? :D


Załączniki:
1-20191108_140827.jpg
1-20191108_140827.jpg [ 207.55 KiB | Przeglądane 89 razy ]
1-20191108_142355.jpg
1-20191108_142355.jpg [ 222.21 KiB | Przeglądane 89 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 8 listopada 2019, 23:19 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 sierpnia 2008, 05:13
Posty: 295
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
włóczykij napisał(a):
08.XI.2019
Szczupaczków zamiast okoni ciąg dalszy. Tym razem natchnął mnie artykuł w WŚ, w którym Naczelny wychwala "karbowańce". Miałem kiedyś takie, ale wrażenia na mnie nie zrobiły, niemniej biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio miałem problemy z dobraniem sie do ryb, do których chciałem sie dobrać - postanowiłem spróbować. Tradycyjnie najpierw mieszałem wodę Kajtkami, potem Westinami, a gdy wszystko zawiodło założyłem karbowańca i w ciągu 15 minut z tego samego miejsca wykręciłem dwa szczupaczki. Przypadek? :D

Natchniony tym samym artykułem jutro idę sprawdzić swoje okoniowe miejscówki, na których do tej pory było opornie, a są tam sztuki z czwórką z przodu, tylko są to "późne" okonie, które schodzą na najgłębsze blaty na zbiorniku w ślad za białorybem, jak będą jakieś efekty zdam relacje. Oczywiście nie pogardzę przyłowami szczupaka jakby miały się takie trafić :P
Pozdrawiam Grzesiu
Maciej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 8 listopada 2019, 23:33 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5085
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 96 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy
A ja jakoś nie jestem przekonany. Fakt, że okoliczności rodzinne nie pozwalają mi "rozwinąć skrzydeł" i nie mając czasu na zbytnie kombinowanie, i jeśli już uda mi się wyrwać, to zwykle skupiam się na łowieniu grubiej i kurczę efekty mizerne ale i tak zazwyczaj lepsze od towarzyszy. Winę jednak zwalę przezornie na liche lub co najwyżej takie se łowiska.
Czy przypadek? Nie mamy porównania. Na niedawnych zawodach mojego koła szczupaki odpaliły na około 15-20 minut. Wszystkie zgłoszone padły w tym krótkim czasie, na różne przynęty. Pozostały czas zawodów koledzy jeśli coś wyciągali, to tylko okonie. Plus jakiś sandaczyk, lin ...

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 860 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: zamela i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL