Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 18 czerwca 2019, 08:16

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 841 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 30, 31, 32, 33, 34
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt, 10 sierpnia 2018, 21:09 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Dziś dla odmiany dwa bolki.
Czarowałem czym miałem, ale jak zwykle Hermes otworzył wodę.


Załączniki:
1-IMG_20180810_183100.jpg
1-IMG_20180810_183100.jpg [ 134.28 KiB | Przeglądane 2564 razy ]
1-IMG_20180810_185642.jpg
1-IMG_20180810_185642.jpg [ 288.24 KiB | Przeglądane 2564 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 11 sierpnia 2018, 20:57 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Nie wspomniałem wczoraj, bo w sumie i nie było się czym chwalić, ale w kontekście dnia dzisiejszego warto wspomnieć, że wczoraj, zanim zacząłem machać Hermesami, używałem mniejszego kalibru szukając brzan. Tydzień wcześniej miałem jedną w tej okolicy, ale nie dała sie zatrzymać i weszła w kamienie przecierając żyłkę. Wczoraj też miałem jedną, ale po kilkunastosekundowym odjeździe wyprostowała kotwiczkę i tyle ją widziałem. Jak sie później okazało wyłamała też ster. Tak więc dziś po południu wkleiłem ten ster, a kotwiczki w szczęśliwym woblerku wymieniłem na mocniejsze. Po obiedzie Asia wpadła na pomysł, żeby wyskoczyć gdzieś za miasto na spacerek, a że nie miała pomysłu gdzie - szybko wytypowałem fajne miejsce ;)
Nad wodą byłem po siedemnastej. Zacząłem obławiać drugą miejscówkę, pierwszy rzut, wobler schodzi łukiem w bystrze. Tu go przytrzymuje chwilę i mam walnięcie. Od razu wiedziałem kto tak walnął. Odjazd z nurtem na środek rzeki pewnie ze 20 metrów. Chciałbym powiedzieć, że pobiegłem za nią, ale po śliskich kamieniach to by było niemożliwe. Trafniej będzie powiedzieć, że zszedłem za nią kilkanascie metrów do miejsca gdzie woda była głębsza i spokojniejsza. To było dobre miejsce na ewentualne podebranie ryby. "Ewentualne", bo ona wciąż szalała gdzies daleko i o jakimkolwiek przejęciu inicjatywy wciąż nie było mowy. Gdy poczułem, że zaczyna trzeć pyskiem o kamienie postanowiłem przejść do bardziej siłowych rozwiązań. Za dużo brzan straciłem właśnie w tej fazie holu, a że żyłke miałem świeżutką, a i kij mocniejszy i prawdę mówiąc specjalnie pod takie okazje wybierany - czułem sie pewny w swoim postanowianiu. Nie powiem, że poszło jak z płatka, naprawdę się z nią siłowałem, ale w końcu się poddała. Nie opiszę swojej radości, gdy w końcu zobaczyłem ją w podbieraku, ale uwierzcie, że czułem się podobnie jak wtedy, gdy jakieś trzydzieści lat temu złowiłem na oczach kumpli pierwszego szczupaka 60+, a były to czasy, gdy o takim potworze żaden z nas nawet nie marzył.
Nie policzę nawet ile razy przegrałem z dużymi brzanami, na pociechę łowiąc kilka czterdziestek. Tym bardziej teraz jestem naprawdę szczęśliwy i kolejny raz czuję się w jakiś sposób wędkarsko spełniony.

P.S. Mocniejsze kotwiczki też nie dały rady. Jeden grot był na tyle wyprostowany, że brzana sama uwolniła sie w podbieraku. Ostatnie pół metra żyłki wyglądało jak mocno zużyta plecionka... pewnie jeszcze jeden odjazd rozstrzygnąłby sprawę na korzyść brzany :)


Załączniki:
1-IMG_20180811_175846.jpg
1-IMG_20180811_175846.jpg [ 136.4 KiB | Przeglądane 2546 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 25 sierpnia 2018, 20:02 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Nie taki był zamiar, nie takie miejsce, nie taka przynęta... i może dlatego branie też nie było boleniowe, lecz takie podejrzliwe, subtelne.


Załączniki:
1-IMG_20180825_165954.jpg
1-IMG_20180825_165954.jpg [ 2.32 MiB | Przeglądane 2408 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 października 2018, 21:02 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
22.09. drgnęły okonie, a właściwie okonki. Niemniej fajnie było w końcu połowic coś w miarę regularnie. Przez dwie godziny wydłubałem ich kilkanaście. Jedynym dyskomfortem były 3 obcinki.
26.09. urodziny. Niestety nie udało się dotrzymać tradycji, według której całe urodziny spędzałem nad rzeką. Nie mogłem jednak nie wyskoczyć chociaż na chwilę. Po pracy znów na dwie godzinki jadę nad wodę, tym razem nieco inaczej przygotowany. To właśnie te trzy obcinki natchnęły mnie do odkurzenia starych podlaskich przynęt. Woblerek, który miał być hitem, to nieużywany od kilkunastu lat Jaxon Holo Select. Wieki temu na Krznie i zbiornikach właśnie o tej porze potrafił zaskakiwać skutecznością i zamarzyłem sobie, żeby znów zaskoczył. Postanowiłem obłowić nim dokładnie wszystkie trzy miejsca i już w drugim odpalił, a na brzegu wylądowała sześćdziesiątka, co w moim przypadku na Dolnym Śląsku nie jest standardem :) Szczupak zaliczony, więc odkładam cięższy kij i do zmroku uganiam sie za okonkami, których kilka oszukuję.


Załączniki:
1-IMG_20180926_162209.jpg
1-IMG_20180926_162209.jpg [ 1.47 MiB | Przeglądane 2152 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 października 2018, 21:09 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Wczoraj po pracy jadę znowu. Te standardowe dwie godzinki robią się coraz mocniej naciągane - siłą rzeczy zachodzą na zmrok. Okazuje się jednak, że półmrok nie przeszkadza okoniom, a nawet nie powstrzymuje szczupaczków. Łowię około 10 okonków, których średnia długość jest już o parę cm większa niż tydzień wcześniej. Melduje się też szczupaczek, drugi zadowala się gumką. Oby tak dalej, to jeszcze ze dwa tygodnie i może ruszą się trzydziestaczki ;)


Załączniki:
1-IMG_20181003_161606-001.jpg
1-IMG_20181003_161606-001.jpg [ 1.28 MiB | Przeglądane 2151 razy ]
1-IMG_20181003_181938.jpg
1-IMG_20181003_181938.jpg [ 1.13 MiB | Przeglądane 2151 razy ]
1-IMG_20181003_182639.jpg
1-IMG_20181003_182639.jpg [ 1.55 MiB | Przeglądane 2151 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 października 2018, 22:56 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 315
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Okonie może na keitechy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 5 października 2018, 07:13 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Dokładnie - Keitech Easy Shiner 3. O tej porze mniejszych juz nie zakładam, bo drobnica nie da szans większym rybkom.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 8 października 2018, 16:49 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 315
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Przechowujesz w jednym pudełku z innymi gumami czy trzymasz je oddzielnie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 9 października 2018, 13:34 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
No bez przesady. I tak mam tyle pudełek, że ledwo plecak domykam, bo przecież wszystko może sie przydać. Gumki w pudełkach dzielę ze względu na przeznaczenie (wielkość), a nie na producenta. Kiedyś nosiłem je w oryginalnych opakowaniach, ale przeszło mi gdy tylko trzeba było zacząć je zmieniać co chwilę.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 9 października 2018, 15:55 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 sierpnia 2008, 05:13
Posty: 289
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy
włóczykij napisał(a):
No bez przesady. I tak mam tyle pudełek, że ledwo plecak domykam, bo przecież wszystko może sie przydać.


Mam to samo, szczególnie teraz na jesienne drapieżniki. Ostatnio złapałem się na tym, że rezygnuje z dodatkowego prowiantu lub zabieram mniejszą butelkę wody, ważne by nie zabrakło tej jednej, słusznej przynęty. A potem plecy się odzywają, szczególnie że ciężki opad też daje się we znaki, no i koniec końców i tak do wody wpada max 20% wabików.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 9 października 2018, 19:58 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 14 marca 2009, 18:23
Posty: 315
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Chodziło mi tylko czy nie wchodzą w reakcję między sobą lub gumami innych firm ze względu na kolor bo mnie w tamtym roku potrafily farbować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 13 października 2018, 20:04 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Jeśli o to chodzi, to przynęty zawsze układam kolorami w przegrodkach. Gumy różnych producentów leżą obok siebie, jeśli są w podobnych kolorach. Wyjątkiem są sytuacje gdy chce je przebarwic celowo :)

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 24 lutego 2019, 14:10 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
W poprzednią niedzielę otworzyłem sezon. Przez zimę naczytałem się i naoglądałem o zanętach, ich składnikach, co czemu służy itd. i postanowiłem stworzyć coś sam. Ilość poszczegółnych składników została dobrana za pomocą wagi elektronicznej i co? Albo to był falstart, albo coś schrzaniłem :D
Pocieszam się, że łowiłem na granicy wody i lodu (dzień wcześniej w tym miejscu był jeszcze tylko lód) i zakładam, że rybki były mało aktywne.
P.S. Niemniej jak wcześniej wspomniałem - sezon otworzyłem :mrgreen:


Załączniki:
1-20190217_150822-001.jpg
1-20190217_150822-001.jpg [ 150.64 KiB | Przeglądane 678 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 17 marca 2019, 22:19 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Sześć godzin na słoneczku. Pod nogami nieśmiało kiełkujaca, zieloniutka trawka, w koronach drzew istne ptasie radio, na przeciwnym brzegu dwa żurawie, na wodzie kaczki... czego chcieć więcej? Niby zerkalem na spławik, ale prawdę mówiąc bardziej nasluchiwalem i rozgladalem się dookoła chlonąc całym sobą to przedwiośnie :wink:


Załączniki:
20190317_220517.jpg
20190317_220517.jpg [ 767.43 KiB | Przeglądane 554 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 16 kwietnia 2019, 19:49 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Po pracy wyskoczylem na godzinkę nad Starą Odrę. Liczyłem, że może jakiś okonek się trafi, a jak nie to też będzie fajnie odreagować nad wodą. Zeszło mi półtorej godziny. W tym czasie zlowilem 5 szczupaków (4 wymiarowe), kolejne dwa obciely mi gumki. Poza tym dwa wymiarowe bolenie (trzeci spadł) i okonka. Wszystkie ryby już wytarte, wszystkie zlowione na odcinku 100 metrów, wszystkie wzięły na imitacje narybku, czyli dwucalowy, przezroczysty Kajtek z brokacikiem na 3g główce. Dzień konia. Jak znam życie za dwa tygodnie nie zlowie ani jednego mimo że będę pod nie uzbrojony po zęby :D


Załączniki:
57198721_800880026945379_6372832066752479232_n.jpg
57198721_800880026945379_6372832066752479232_n.jpg [ 300.15 KiB | Przeglądane 408 razy ]
57450995_2539277116299365_6922552537354600448_n.jpg
57450995_2539277116299365_6922552537354600448_n.jpg [ 274.71 KiB | Przeglądane 408 razy ]
57484550_323897934994866_1068130157169999872_n.jpg
57484550_323897934994866_1068130157169999872_n.jpg [ 278.25 KiB | Przeglądane 408 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 8 czerwca 2019, 20:45 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5029
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Postanowiłem przetestować echo na Odrze. Z pontonu nic nie złowiłem, ale prawdę mówiąc niewiele łowiłem, bo bardziej interesowało mnie to co pod wodą :lol:
Ale taka mała ciekawostka. Gdy juz wyciągnąłem ponton i ustawiłem do suszenia, postanowiłem chwilę pomachać za bolkiem. Plecy mnie bolały, bo odwykłem od wiosłowania, więc nie brałem ze sobą nic. Hermesik na agrafce był całym moim ekwipunkiem. Nic się nie działo, a ponton pewnie wysechł, więc wracam. Widzę jednak, że kalosze całe w błocie więc postanowiłem jeszcze wejść do wody i je opłukać. Wszedłem tam, gdzie spływałem. Spokojna niemal stojąca woda o głebokości 0,9-1,2m do połowy głebokości zarośnięta moczarką... krótko mówiąc kompletnie niebolkowa. Nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby machnąć tu tym Hermesikiem. Woblerka prowadziłem tak jakbym szukał boleni w toni, co w tym przypadku oznaczało, że wobler płynął wpół wody - tuż nad moczarką. Chyba w trzecim rzucie strzał. Wyciągam szczupaczka pod wymiar. Kilka kolejnych rzutówi znów strzał - tym razem ryba spina się. Jakieś 5-6 rzutów dalej jeszcze jeden strzał - tym razem wymiarowy szczupaczek (55).
Złowiłem juz kilka szczupaków na boleniowe woblerki, ale zawsze był to przypadek. Dziś natomiast było to pierwsze, mozna powiedzieć regularne łowienie.
P.S. Wcześniej, jeszcze z pontonu obrzucałem tę wodę stricte szczupakowymi gumami i woblerami - bez kontaktu. :D


Załączniki:
1-20190608_150725.jpg
1-20190608_150725.jpg [ 338.29 KiB | Przeglądane 114 razy ]
1-20190608_150710.jpg
1-20190608_150710.jpg [ 424.28 KiB | Przeglądane 114 razy ]
1-20190608_150748.jpg
1-20190608_150748.jpg [ 343.1 KiB | Przeglądane 114 razy ]
1-20190608_211717.jpg
1-20190608_211717.jpg [ 463.87 KiB | Przeglądane 114 razy ]
1-1-20190608_192332.jpg
1-1-20190608_192332.jpg [ 353.6 KiB | Przeglądane 114 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 841 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 30, 31, 32, 33, 34

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL