Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest N, 25 sierpnia 2019, 00:07

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz, 18 lipca 2019, 12:28 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 139
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
jungu napisał(a):
Dzisiaj prawdopodobnie jadę znów posiedzieć w to miejsce więc spróbuję połowić na dropshota i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tylko muszę poczekać do zmierzchu aby podpłynął drapieżnik.

Wracając do tematu - Jak napisałem wcześniej byłem nad zbiornikiem 12.07 i to co się wydarzyło tej nocy na długo utkwi mi w głowie.
Od początku: Przyjechałem nad wodę ok godziny 21 na stałą miejscówkę, pogadałem z miejscowymi, wyciągnąłem podbierak i po kilku machnięciach w wiaderku miałem już jakieś 12 uklei. Z racji tego że wędkarze łowili w moim ulubionym miejscu postanowiłem pojechać jakieś 250m dalej. Zarzuciłem wędkę gruntową z żywcem i drugą spławikową z tym samym na haku. O godzinie 21.50 pierwsze uderzenie i delikatne wybieranie żyłki, gdy ryba stanęła postanowiłem zaciąć. JEST! ... pomyślałem, krótki hol i zameldował się sandaczyk 68cm.
Parę minut później zarzuciłem wędkę w to samo miejsce, minęło znów kilka minut i drugi odjazd, tym razem trochę inny, najpierw bardzo powolny później na kilka sekund zatrzymanie, później znów odjazd kilka metrów, ale bardzo powolny, no to tnę ... Tym razem pusto, ani żywca, ani ryby... No cóż próbuję dalej, uklejka na hak i do wody. Po jakiś dziesięciu minutach dokładnie taka sama powtórka, tym razem rybie dałem trochę więcej luzu i po późniejszym zacięciu znowu pusto.
Później nastąpiła cisza, kilka razy zmieniałem żywca i przerzucałem w pobliskie miejsca, ale bez brania. Co ciekawe na spławik z rybką przy powierzchni kompletnie nic się nie działo, gdzie kilka dni wcześniej brały tylko na rybkę przy powierzchni, a grunt omijały szerokim łukiem.
Później w okolicy godziny 1.00 na grunt znów odjazd taki "książkowy", ale zacięcie po zatrzymaniu i znów pusto. Do godziny 1.30 miałem jeszcze takie cztery odjazdy, ale żaden nie zakończył się holem ryby. Miałem wrażenie że te sandacze po prostu po odjeździe i zatrzymaniu nie połykały rybki tylko się nią bawiły, próbowały i sprawdzały, a na koniec porzucały po wyczuciu czegokolwiek nie smakującego jak ryba.
Łącznie przez cały wypad miałem 8 odjazdów, trzy takie że ryba wybrała ok 20m żyłki, a pięć takich bardzo ostrożnych i powolnych. O godzinie 1.50 zacząłem pakować kije i zwinąłem się do domu.
Zacząłem się zastanawiać co mogło być nie tak, że tyle było brań i taka niska skuteczność. Mój zestaw to rurka antysplątaniowa 25cm z ciężarkiem 30g, stoper i przypon z hakiem sandaczowym (podwójnym). Żyłka albo 0,22 albo 0,25 bo dokładnie nie pamiętam, a ukleja zahaczona pod płetwę grzbietową.
Stawiam na to że skoro na początku trafił się sandacz większy, później również brały podobne sztuki, które z racji doświadczenia na zbiorniku z taką presją są bardzo ostrożne i albo bawią się przed połknięciem, albo przy najmniejszym już oporze wypluwają przynętę. Macie jakieś pomysły?

Byłem jeszcze w tym samym miejscu w poniedziałek i środę, ale brania ustały. Tzn. W poniedziałek przez cały wyjazd bez brań, a w środę miałem jeden odjazd, bardzo silny, ale przed zacięciem ryba wypluła żywca i jedno branie na drugim kiju na wątróbkę, ale musiało to być coś mniejszego bo po poprawieniu brania i zacięciu było pusto.


Załączniki:
sandacz.jpg
sandacz.jpg [ 745.36 KiB | Przeglądane 574 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 19 lipca 2019, 12:50 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 stycznia 2007, 12:10
Posty: 429
Lokalizacja: P-kowo/Środa Wlkp.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
A są w tym zbiorniku węgorze?

_________________
http://www.szczupakrogalinek.pl.tl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 19 lipca 2019, 13:28 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 139
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Adzio napisał(a):
A są w tym zbiorniku węgorze?

Węgorza nie słyszałem żeby ktoś ostatnio połowił, kiedyś tam występował więc powinien być chociażby w małej ilości, ale nie dam sobie kija złamać... :wink:
Przepływa przez niego Teleszyna, która kilka km. dalej wpływa do zb. Przykona - ten zbiornik z kolei w ub. roku był zarybiany węgorzem więc istnieje nawet prawdopodobieństwo że coś tam wyemigrowało.

Adzio - pytasz czy są tam Węgorze żeby się wybrać czy sugerujesz że tamte brania były właśnie ich?.
Uklejki nie były duże ok 10cm więc wydaje mi się że przy braniu węgorza haczyk bym już wyciągał z drugiej strony przewodu pokarmowego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 25 lipca 2019, 09:59 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1048
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy
Jungu - często miałem takie brania na trupka niby ładnie wybierało ale puste i podejrzewam że były to węgorze ew raki a jak było branie sandacza to odrazu odjazd ostry i raczej się wcinały w 100% pomimo lamerskiego zbrojenia kotwiczką na stalce :)

Gdzieś w jakieś dni byłem nad wodą ale nie mogę sobie przypomnieć tyle czasu spędzam nad wodą heh ale tego wyjazdu poniżej jestem pewien bo to było wczoraj :P

Data:23-24.07.2019r. godź.17 - 12
Łowisko :zalew Gołuchowski z łódki
Pogoda :tmp około 27 lekki wiatr , ciepło przyjemnie do tego trochę chmur i nadchodząca fala upału
Sprzęt : spin , AVS70MF + ryobi zauber 4000 , żywcówka , trup
Połów : 1 szczupak 60cm , sum 89cm
Przebieg połowu : Od kilku lat regularnie zimą planuję letni wypad z żywcówką na łódkę żeby pojechać nie rzucać nie spinać się tylko na luzie rzucić żywce pod krzaczek i niech się łowi ale zawsze gdy spakowałem sprzęt będąc gotów do wyjazdy zmieniałem plany i zabierałem tylko spinning - takie już uzależnienie :) ale tym razem poszedłem na kompromis sam z sobą (nie uznaję kompromisów) dlatego popołudnie zarezerwowałem dla żywcówek i udało się trafić szczupaczka 60cm i to było jedno jedyne branie następnie około godziny 22 spłynąłem do brzegu by zarzucić zestawy na trupka i rozłożyć namiot o dziwo rozkładałem go już ponad 200 razy w życiu dlatego pomimo ciemności poradziłem sobie z kilka minut .
Na trupka z gruntu ani brania i tradycyjnie budzik na godź 4,00 i nawet go nie słyszałem dlatego 4 litery podniosłem dopiero jak stado tasiorów zaczęło mi dziubać namiot ale to był start porównywalny do wystrzelenia interceptora heh na całe szczęście nie było jeszcze bardzo późno i udało się o 6 wypłynąć po uprzednim zwinięciu całego majdanu i wysprzątaniu stanowiska po "innych" .
Czas rozpocząć spinningowanie :D i tutaj LIPA bo woda zielona na powierzchni zielonu nalot a w toni zakwit co mnie bardzo drażni bo w zeszłym roku woda cały sezon była czysta pierwszy raz od 30 lat i myślałem że to już będzie normą ponieważ skanalizowane wioski leżące w zlewni rzeczki na której zbudowano zbiornik ale co z tego jak jadąc nad wodę widziałem rolasa który pompował szambo w bekę i na ściernisko przylegające do rzeczki - szambo gospodarcze a nie gnojowice .
Obławianie miejsc jednego po drugim bez rewelacji bo tylko 1 lekkie pobicie którego nie skwitowałem zacięciem dlatego zacząłem trolingować i na wobler gloog hektor przyłożył sumek wielkości podrośniętej kijanki ale cieszył bo to pierwszy w tym roku :).
Duży plus za brak karpiarskiego plemienia nad wodą jaka to ulga gdy nie ma wywiezionych bojek na 200m ale mimo to odpuszczam na razie ten akwen z racji syfiastej wody i resztek roślin bardzo utrudniających łowienie .

Ocena wyjazdu : 1/10 - 5


Załączniki:
a.jpg
a.jpg [ 91.23 KiB | Przeglądane 464 razy ]
b.jpg
b.jpg [ 73.96 KiB | Przeglądane 464 razy ]
c.jpg
c.jpg [ 65.4 KiB | Przeglądane 464 razy ]
d.jpg
d.jpg [ 77.78 KiB | Przeglądane 464 razy ]

_________________
GŁÓWKI JIGOWE
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 25 lipca 2019, 22:22 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 1 września 2018, 04:55
Posty: 17
Lokalizacja: Nad Rzeką
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Wędka - Lamiglas SI 290 2-9g
Kołowrotek - Vanquish FB 2500s
Plecionka Power Pro 0.10 + Fluorocarbon 0.23
Rzeka - Warta

Ciągle szukam tych dużych kleni w Warcie ;) w tym roku skusiłem się na smuzaki od ImagoLures... To jak potrafią otworzyć wodę te woblery to nie mam pytań :)


Załączniki:
20190723_195046.jpg
20190723_195046.jpg [ 5.24 MiB | Przeglądane 437 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 26 lipca 2019, 12:56 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 1 września 2018, 04:55
Posty: 17
Lokalizacja: Nad Rzeką
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Sprzęt bez zmian, rzeka bez zmian, wielkość kleni... również bez zmian :)


Załączniki:
20190726_092840.jpg
20190726_092840.jpg [ 1.68 MiB | Przeglądane 417 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 26 lipca 2019, 13:01 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 139
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
zamela napisał(a):
Jungu - często miałem takie brania na trupka niby ładnie wybierało ale puste i podejrzewam że były to węgorze ew raki a jak było branie sandacza to odrazu odjazd ostry i raczej się wcinały w 100% pomimo lamerskiego zbrojenia kotwiczką na stalce :)

U mnie na haczyku raczej była żywa rybka. Więc raki bym odrzucił.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 5 sierpnia 2019, 22:55 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1048
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy
Data:26-28.07.2019r. godź.15 - 12
Łowisko :okoliczna glinianka
Pogoda :tmp około 28 lekki wiatr ,upalnie z rokowaniami na deszcz i burzę a w niedziele skwar.
Sprzęt : spin avid 18g + zauber , spławikówka i podrywka
Połów : kilka okoni , 1 szczupak
Przebieg połowu : Po wycieczce na motorze do Gołuchowa i zbadaniau organoleptycznie wody stwierdziłem że nad takie szambo nie ma co jechać na nockę a zapowiadali burze więc nie byłbym sobą gdybym siedział w domu jak ma być burza :) dlatego namówiłem dziewczynę na wypad blisko miasta na wcześniej przygotowaną miejscówkę . Namówiłem kilku kolegów gdzie w dobie pedofonów , "pejsa" (portal stworzony przez mieszkańców państwa położonego w Palestynie dla gojów ) informacja rozeszła się lotem błyskawicy i w piątkowy wieczór miałem kilkunastoosobową ekipę na nocce lecz wędkujących tylko 2 + Kuba :) a reszta raczej towarzysko.
Numerator Kuba odwiedził mnie w celu przetestowania echosondy i powiem szczerze że fajna zabaweczka :)
W sobotę rano czyli jak to w zwyczaju od kilku lat czyli około 8 wystartowałem ze spinningiem na ponton żeby spróbować szczęścia i trafiłem na powierzchniowe przynęty trochę okoni ale tylko jeden przyzwoity 34cm reszta to narybek po 25cm , zero szczupaka .
W ciągu dnia chciałem złowić żywca i był z tym problem ponieważ brały same wzdręgi albo mikro krąpie ew słonecznice dlatego odpuściłem żywcowanie tego dnia by przed wieczorem wypłynąć znowu na spina i przez kumpli którzy nas odwiedzili wyszedłem na wodę za późno bo woda się gotowała do tego było trochę brań okoni a mnie udało się złowić szczupaczka 48cm na obrotówkę mepps aglia 5 w ogóle na tę przynętę ostatnio trafiają się ryby a gumy w odstawkę .
W niedzielę o 5 start z spinningiem w ręce ale to krótki wypad bo obiecałem robić porządki aby przed południem być już spakowanym i tak też zrobiliśmy ponieważ upał był nie do wytrzymania .
Tego dnia złowiłem 1 lub 2 okonki i to tyle ale namierzyłem gumofilców beretujących krótkie szczupaki - oczywiście zwróciłem uwagę , wdałem się w rozmowę , przytoczyłem przykłady o prosiakach że lepiej aby urosły na ładne bekony a nie takie małe przetarte aby słomą już na ruszt goście niby rozumieli przytakiwali ale i tak beretowali - RYNCE OPADAJO jak to GADAJO :/
Ocena wyjazdu : 1/10 - 3


29.07.2018
wypad na łódkę ze spinem nad Zalew Gołuchowski i zero ryb po za kilkoma delikatnymi braniami sandaczyków i wypiętym szczupakiem w trollu (po braniu w wobka szczup uciekł w bok po czym wyskoczył z wody zrobił piękną świecę i się spiął ) ale za to spięcie z karpiarskim plemieniem ajjjj te ich wywózki znowu tłumaczenie a gość nic a nic nie rozumiał nawet jak czytał RAPR to nie rozumiał a że pompował się jak dziad na czereśni to odpóściłem bo dalsza dyskusja nie miała sensu


30-31.07 ;1-2.08
krótsze wypady nad okoliczne mniejsze stawki z spinem a efekty to na jednym stawie 6 krótkich szczupaczków i kilka okoni - jest tam sporo szczupaczka i zawsze coś się złowi .
Inny staw szczupakowy tradycyjnie na zero i to dziwne bo wiem że jest tam sporo drapieżnika a nie jest aktywny , może jesienią sie ruszy.

5.08.2018r. 4-18
glinianki z pływadła
dzień wcześniej zapadł plan żeby jechać i to z rana połowić ale nie jest realne by wstać o 3 i pojechać nad wodę dlatego o godź 23 wyruszyłem nad wodę by tam w dziwnej pozycji przekimać do rana i wtedy już na 100% wypłynąć i tak się stało lecz nie o 4 a 4,40 bo wcześniej było ciemno jak w d... .
Okoniowa woda na rano a po południu szczupakowa woda i w sumie na obu złowiłem po 1 okoniu + kilka brań co mogę podsumować jako MARTWICA


Załączniki:
eea.jpg
eea.jpg [ 74.33 KiB | Przeglądane 292 razy ]
ee.jpg
ee.jpg [ 132.87 KiB | Przeglądane 292 razy ]

_________________
GŁÓWKI JIGOWE
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 6 sierpnia 2019, 07:06 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 204
Lokalizacja: Krotoszyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
04.08.2019
Warta - Radzewice :mrgreen:

Miejsce wędkowania nie było przypadkowe. Chciałem pokazać wujowi gdzie w tym roku odbywał się Zlot FWŚ, a szczególnie starorzecze. Jechaliśmy z nastawieniem łowienia białej ryby. Jednak nie dopisało. Skończyło się na kilku płotkach i uklejach. Obecność tych ostatnich przyciągnęła inne ryby. Bolki biły jak szalone. Nie bały się niczego. Stojąc w wodzie, uderzały w ukleje metr ode mnie. Jednak na nic nie chciały się skusić. Mimo wszystko wyjazd mogę uznać za udany. To chyba ze względu na miejsce :lol:

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 19 sierpnia 2019, 19:23 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1048
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy
Kuba we wrześniu zapraszam na "moje" łowiska może chociaż krótkie będą żerowały :).

16.08 - okoliczna woda na zero
17.08 - okoliczna woda 1 szczupaczek miarowy
18.08 - okoliczna woda 2 szczupaczki miarowe
to takie szybkie wypady po 30-40 minut gdy tylko nie było słońca żeby się bardziej nie poparzyć .

19.08 - glinianka z pływadła , miałem jechać przed 4 rano ale okolo 2 obudziłem się z powodu silnego wiatru wrecz huraganu który wywrócił kilka drzew w okolicy a na podwórku zrobił niezły burdel dlatego olałem wyjazd ale rano kolo 9 okazało się że pogoda jest spoko pochmurno bez wiatru jakby się miało na deszcz a to idealna pogoda jak dla mnie wiec wypad na glinianki ze spinem oczywiście .
Na miejscu zero ludzi :D , sporo śmieci :/ i woda jakaś martwa choć w jednym miejscu znalazłem okonie takie 25-30 kilka złowiłem , kilka ze szło do tego kilka pięknych cmoknięć w rapale ratlin spoon bo tylko tym dało się łowić w zielsku . Dziwne bo szczupaki są całkowicie nie aktywne na X pływań w tym miejscu jakże obfitującym w zębacze nie zaliczyłem nawet króciaka a jestem pewny że one tam są tylko ...
maja opór drobnicy która siedzi w trzcinowiskach i za nimi pewnie poszły szczupaki a okonie ganiają między zatopionymi krzakami i kępami rdestnic .
Czekam na jesień i dzień że będą żerowały tam drapieżniki jak należy.

W nocy atak na Gołuchów bo mają być mgły i brak słońca to można jechać , antybiotyk utrudnia mi wędkowanie w sierpniu :/

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 20 sierpnia 2019, 19:13 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1048
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy
Data:20.8.2019r. godź. 3.30 - 14.00
Łowisko :Zalew Gołuchowski z łódki
Pogoda :tmp 24 stopnie delikatny wiatr , bardzo ciepło duszno
Sprzęt : spin , AVS70MF + ryobi zauber 4000 , konger tanga 1-10 , TD 7-21
Połów : 1 okoń
Przebieg połowu : Wg prognozy tego dnia z rana miały wystapić gęste mgły co skutecznie powinno zablokować promienie słoneczne a to okazja by wyskoczyć na rybki bo przez medykamenty nie mogę wystawiać się na działanie słońca lecz mimo wszystko dzisiaj dostałem w kość a dokładnie w nos bo wygląda jak u Rudolfa Czerwonobrodego jakiegos gargamela skóra odpadła - masakra .
Wyjazd zaplanowałem na godzinę nocną tak żeby po krótkiej drzemce o 3,30 być już na wodzie i spróbować szczęścia z boleniami ale te nie były aktywne po za 3 atakami + 2 ataki suma na metrowej wodzie - coś pięknego ale widząc to stwierdziłem że nie chciałbym takiego czegoś na kiju.
Gdy z robiło się jasno zacząłem szukać normalnych drapieżników tych z zębaki ;) ale bez skutecznie pomimo obławiania górek , karczy , blatów , burt , wypłyceń , okolic resztek gnijącego zielska nie zaliczyłem ani pobicia dopiero na paproszka trafiłem 1 okonka około 25cm i to tyle . Tego dnia woda w zatokach z zielonym nalotem na powierzchni , w centralnej części zbiornika w miarę ok natomiast przy tamie zielona zupa + sinice .
Odpuszczam ten akwen na 2 tygodnie , musi konkretnie popadać żeby się woda wymieszała , dotleniła i podniosła bo brakuje 50cm a to bardzo dużo.

Ocena wyjazdu : 1/10 -1


Załączniki:
20190820_110813.jpg
20190820_110813.jpg [ 2.55 MiB | Przeglądane 97 razy ]
20190820_112837.jpg
20190820_112837.jpg [ 2.96 MiB | Przeglądane 97 razy ]

_________________
GŁÓWKI JIGOWE
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 22 sierpnia 2019, 07:47 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1048
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy
prośba o scalenie wpisów powyżej ponieważ z braku możliwości edycji pisany jest post pod postem.

Data:21.8.2019r. godź. 11 - 14.00
Wypad na okoliczny stawek z powodu dobrej pogody - brak słońca , chmury , wiatr więc pogoda szczupakowa i udało się złowić 2 w tym jeden miarowy ale co mnie cieszy obie ryby skusiły się na Ratlina od rapali :) na inne przynęty zero.



Data:21.8.2019r. godź. 16 - 22.30
Łowisko :Zalew Kobyla Góra z pontonu
Pogoda :tmp 22 stopnie delikatny wiatr , ciepło , jesiennie za to po zmroku +12 osiadająca rosa typowa jesień
Sprzęt : spin , AVS70MF + ryobi zauber 4000
Połów : 0
Przebieg połowu : Południowe wyjście nad okoliczny staw przyniosło 2 szczupaki to sygnał że może się ruszyły , poczuły nadchodzącą jesień i zaczynają żreć dlatego do wyboru miałem 2 akweny Szałe lub Kobyla góra i wybór padł na ten II . W Gołuchowie karpiarskie plemie urządziło sobie zawody w usypywaniu górek z paszy kto bardziej wypłyci akwen lokalnie i ma więcej chińskiej plecionki na betoniarce bo wywózki będą "ŁOPSKIE" jak to mawiają .
Na "Kobyłce" woda niska jak wszędzie ale za to względnie czysta gdzie zawsze o tej porze była tam zielona zupa do tego przy brzegu opór drobnicy płocie i inne małe smukłe rybki 8cm ciężko rozpoznać do tego spoglądając na tafle zbiornika co chwilę widać było spławiające się ryby w tym bolki a to dobry znak że coś żeruje.
Co do samego łowienia to standardowo miejsca głębokie przy tamie później wzdłuż brzegu , trzcinowiska , spady , górek i dołków tam raczej nie ma więc okolice kamiennych umocnień , port oraz okolice każdego pinki , korzenia namierzonego na echo lecz bez pobicia no nawet okonek płetwą - żaglem nie zaczepił .

Ocena wyjazdu : 1/10 -1

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL