Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 18 czerwca 2019, 08:26

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1089 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt, 8 marca 2019, 07:07 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 grudnia 2014, 15:31
Posty: 570
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 242 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy
Świetny patent, :) Mógłbyś podpowiedzieć jak to zrobiłeś? :mrgreen:

_________________
https://www.cik.org.pl/biuro/lodzkie-konsorcjum-doradcow-podatkowych-i-prawnych-sp-z-o-o-388


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 8 marca 2019, 07:38 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 133
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy
Mam agencje reklamową, więc druk na folii samoprzylepnej nie stanowił dla mnie problemu. Problemem może być naklejanie - należy kontrolować siłę dociskania/naciągania bo z miarki
70cm może wyjść komuś 72cm.
Jak ktoś chce to udostępnię projekt w corelu i każdy kto chce to w agencji reklamowej za grosze sobie wydrukuje.
Albo wydrukuje kilkanaście sztuk i wyśle do Adzia to Wam "nad Wartą" rozda.
Wasza wola....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 8 marca 2019, 10:54 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4969
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Jestem za :) ale najlepiej żebyś sam przywiózł ;)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 9 marca 2019, 08:47 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 grudnia 2014, 15:31
Posty: 570
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 242 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy
jungu napisał(a):
Mam agencje reklamową, więc druk na folii samoprzylepnej nie stanowił dla mnie problemu. Problemem może być naklejanie - należy kontrolować siłę dociskania/naciągania bo z miarki
70cm może wyjść komuś 72cm.
Jak ktoś chce to udostępnię projekt w corelu i każdy kto chce to w agencji reklamowej za grosze sobie wydrukuje.
Albo wydrukuje kilkanaście sztuk i wyśle do Adzia to Wam "nad Wartą" rozda.
Wasza wola....

Czy można zamówić u Ciebie? Jaki byłby koszt? Zamówiłbym od razu 10 szt.

_________________
https://www.cik.org.pl/biuro/lodzkie-konsorcjum-doradcow-podatkowych-i-prawnych-sp-z-o-o-388


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 11 marca 2019, 22:11 
Online
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 stycznia 2007, 12:10
Posty: 385
Lokalizacja: P-kowo/Środa Wlkp.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Pomysł rewelacja :-)
Proponuję po przyklejeniu zabezpieczyć tą miarę lakierem używanym przy produkcji wędek i będzie to rozwiązanie niezniszczalne :-)

Jungu - odpłatnie chętnie przyjmę szablon :-)

_________________
http://www.szczupakrogalinek.pl.tl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 12 marca 2019, 13:35 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 133
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy
Aleksandrze i Adziu - wyślijcie adresy na PW to powysyłam Wam po kilka szt za free tylko nie wiem kiedy na pocztę zawitam ale w przeciągu tygodnia powinienem się tam pojawić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 5 kwietnia 2019, 09:27 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 11 października 2013, 18:51
Posty: 151
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Koledzy z Wielkopolski mecie jakieś informacje na temat jeziora wolsztyńskiego ? kto jest gospodarzem, czy coś tam pływa itp. Jadę na 3 dniową delegację i zastanawiam się czy przypadkiem nie spakować jakiegoś kija do auta :wink:

_________________
nadbuzanskie.fora.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 16 maja 2019, 08:33 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 133
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy
Byłem ostatnio kilkanaście razy nad wodą - czasem tylko na godzinkę, czasem na cztery w różnych miejscach.
Spinning:
Rzeka Warta - tutaj raczej nic się nie dzieje - raz miałem tylko spinkę jakiegoś bolenia, albo sandacza i pomimo mocnego zacięcia zagrał tylko hamulec i ryba się spięła.
Znacznie lepiej jest na zbiornikach - tutaj ryba się trafiała, były różne dni w których żerowała w tych samych miejscach różna ryba.
W pierwszy dzień (a raczej już wieczór) na blachę alga l-1 uwiesiły się dwa sandacze ok 40cm, w kolejny dzień (poranek) złowiłem bolenia 44cm i miałem fajnych kilka nie trafionych widowiskowych brań boleni przy powierzchni wody. Trafił się również metr od brzegu atak szczupaka (ok 50-55cm) ale i ten chyba miał zeza bo odbił się od blachy.
Na trzeci dzień troszkę już połowiłem w tym samym miejscu brały już tylko bolenie (41 i 40cm) i szczupaki (35, 46, 40cm), do tego dwie spinki jakiś maluchów.
Grunt:
Tutaj wyniki były słabe, na rzece byłem na kilku nockach (20-24), raz złowiłem kilka jazi i klenia, a resztę wyjazdów zaliczyłem o kiju (za wyjątkiem masy jazgarzy).
Na zbiorniku połowiłem tylko kilka płoci i dwa małe leszczyki, więc wnioskuję że tarło leszcza mimo że szybciej się zaczęło, trwało jednak znacznie dłużej niż rok temu.

Jak pogoda pozwoli to w piątek lub sobotę wybiorę się na nockę. Tylko muszę zrobić jakiś zwiad czy na rzece już pojawiła się większa ryba, bo na razie wszyscy mówią że w moich miejscówkach sama drobnica bierze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 18 maja 2019, 13:21 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1017
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
U mnie sezon jak narazie bardzo słaby , wiosna to czas kiedy do ręki biorę okoniówkę i niestety poza 1 czy 2 okonkami to nawet krótkie szczupaki nie brały.
Majówka 31/1 nad zbiornikiem zaporowym w mojej okolicy bez kontaktu z rybą a wraz z kilkoma kolegami pływaliśmy na kilku łodziach i generalnie bez brań po za jednym podczepionym sumem w trolu , inni wędkarze raczej na zero po za pojedynczymi wyjątkami którym udało się coś wydłubać.
Pomiędzy 1 a 18 maja odwiedzałem wodę minimum 1 raz dziennie i to bez względu na pogodę choć ta była marcowa - huraganowe wiatry i piździawa ale przez ten okres udało się złowić łącznie 1 krótkiego szczupaczka , 2 razy tego samego szczupaka około 55cm i sandacza w trolu tak więc BRYNDZA jak na razie ale liczę że coś się ruszy jeszcze w maju :)

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 19 maja 2019, 20:13 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 200
Lokalizacja: Krotoszyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Dwa razy udało mi się wyskoczyć do Roszkowa. Pierwszy raz okonek może 15 cm w porywach. Tego dnia kolega dwa sandacze przed czasem. 53 i 61 cm. W sobotę znowu pojechałem w to samo miejsce. Tym razem okoń między 25 a 30 cm. Nie chciało mi się wychodzić z wody żeby mierzyć więc tak na oko tyle mógł mieć. Kolega miał na kiju szczupaczka. Taki pod wymiar ale uderzył przy wyciąganiu przynęty z wody i po chwili się wyhaczył. To by było na tyle. Specjalnie szału nie ma

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 20 maja 2019, 09:08 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 28 kwietnia 2015, 16:15
Posty: 133
Lokalizacja: Turek
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy
W Piątek byłem pomachać wędką nad zbiornikiem Żeronice - niestety coś w pogodzie się zmieniło że żadna ryba nie chciała współpracować, wiatr z północy, przemienił się w wiatr z południowego wschodu, temperatura nieco podskoczyła, a po południu wiatr ustał i nawet był problem z namierzeniem drobnicy.
W sobotę wybrałem się na nockę na rzekę Wartę, z nadzieją że już w moje miejsca wpłynęła większa rybka. Niestety się przeliczyłem. Pogoda wymarzona na nockę, ciepło, delikatny wiaterek, co chwilę przechodziła ściana mgły którą rozświetlała pełnia księżyca. Siedziałem od 21 do 1.40, łowiłem na czerwonego robaka i miałem tylko jedno branie, prawdopodobnie sum po po zacięciu rybka najpierw blokowała przy dnie, a następnie odjechała w pobliskie przybrzeżne rośliny. Może bym wygrał walkę, ale haczyk okazał się za delikatny i po prostu się wyprostował.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 4 czerwca 2019, 19:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1017
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
Krótki opis sytuacji jaka panuje w okolicy :)
końcówka maja słabo zazwyczaj wypady wędkarskie kończyłem bez brania .

1 czerwiec to taka tradycja że jadę w nocy nad wodę by spróbować złowić sandacza i tym razem było podobnie tylko problem który z tak licznych akwenów wybrać :

*Murowaniec - karpiarskie plemie , brudna woda , niski poziom :/
*Roszków - brudna woda , karpiarskie plemie x3 , brak miejsca wodowania łodzi , ogromna presja :/
*Szałe - karpiarskie plemie , woda szambo , problem z wodowaniem łodzi :/
*Gołuchów - karpiarskie plemie , woda kryształ , sporo zielska uniemożliwiającego wędkowanie , dobry slip i wybór padł na tę zaporówkę chociażby z powodu najmniejszej odległości od domu bo na wyniki raczej się nie nastawiałem .

Około 3,30 byłem już na wodzie , ciepła noc do tego flauta ajjj to co lubię i niewielka presja z brzegu przez rdestnice które od 2 lat bardzo licznie wyrastają z dna a to głównie dzięki skanalizowaniu wioch powyżej zbiornika przez co jakość wody się znacznie poprawiła i pierwsze 2 lata od ponad 40 kidy woda nie kwitnie za to rośnie sporo zielska (dla mnie bomba bo za kilka lat może się odrodzić okoń , szczupak itp)
Po obłowieniu miejsc w których liczyłem na okonie zacząłem płynąc na miejsce nr 2 bardziej sandaczowe ale przypomniałem sobie że kilka lat temu podczas okoniowania wiosną w miejscu po drodze miałem rok w rok kilka ładnych ryb które zawsze wygrywały więc postanowiłem przystanąć i obstukać dno celem skuszenia jakiegoś zębacza i doczekałem się potężnego łupnięcia ale było ono na krótkim dyszlu pod samą łódką i niestety nie wciąłem rybki , miejsce i okolice sukcesywnie obławiałem 30 min lecz bez pobicia .
Miejscówka nr 2 typowo sandaczowa też bez brania , kolejne miejsca w których liczyłem na ryby okazały sie puste ale rozrywki dostarczało mi "karpiarskie plemie" i ich wywiezione na duże odległości zestawy bo nie byłbym sobą gdybym ich w trolu nie ściągnął zgodnie z RAPRem płynąłem >50m a dokładnie do 110m od brzegu a mimo to linki się czepiały heh a tak nawiasem mówiąc to mieli tam plecionki chyba na tarpony bo zestaw zatrzymał dryfującą łódź .
Żeby całkowicie nie przyzerować zacząłem łowić na paproszki i udało się wydłubać kilka okoni +- 25cm .
Tego dnia na wodzie było mało jak na tak magiczną datę łodzi bo tylko 4 więc niewiele i wszyscy narzekali na słabe brania po za właśnie małymi okoniami .

3.06 - upał subsaharyjski ledwo żyję , woda w okolicznych stawach jakaś taka dziwna z nalotem na powierzchni więc wybór padł na Prosnę i klenie które są bardzo agresywne i stoją na kamieniach .
Szybka zmiana kołowrotka z okoniówki do TD 7-21 , pudełko mikro przynęt i w drogę , na miejscu spotykam 2 znajomych to znak że "szczerbole" żerują .
CHwila bajery żeby przeczekać upał bo pomimo godziny 18.30 żar lał się z nieba ale jak długo można stać w pokrzywach więc smużak na agrafkę i po chwili kleń +- 25cm , zmiana miejscówki i udaje się złowić około 35cm jak widać tendencja wzrostowa by tuż przed godzina 21 na ostatniej mecie złowić +-40cm klenia - wynik nie najgorszy biorąc pod uwagę że znajomy przede mną w tych miejscach ukłuł 7 sztuk tego dnia .

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 5 czerwca 2019, 07:38 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 28 grudnia 2007, 21:22
Posty: 200
Lokalizacja: Krotoszyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Wczoraj Roszków. Pojechałem dopiero przed 20 bo wcześniej pogoda nie zachęcała. Z góry założyłem, że nie będę się skupiał na szczupłych i sandaczach tylko z paprochami spróbuję wyciągnąć jakiego okonia. Udało się wyjąć jednego "olbrzyma" na czeburaszkę, który był wielkości telefonu.

Kilka dni wcześniej pojechałem do Biadek, na stawy po starej cegielni. Jeden mały szczupaczek wystartował z motyką na słońce. Oprócz tego nic ciekawego się nie działo. Na wodzie osadzał się jakiś syf, prawdopodobnie z drzew coś tam leci. Osadza się na plecionce i nie łowi się przyjemnie. Jeszcze trzeba tam trochę zaczekać.

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 6 czerwca 2019, 14:26 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1017
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
takie okręg że szału nie ma .

Data:14.11.2018r. godź.3 - 11.00
Łowisko : rz. Prosna powyżej tamy w Macewie
Pogoda :tmp około 18 stopni w nocy a przed południem 27 do tego bezchmurne niebo i silny wiatr
Sprzęt : spin , AVS70MF + ryobi zauber 4000
Połów : 0
Przebieg połowu : Na zbiornikach zaporowych aktualnie jest bardzo słabo do tego jeszcze dochodzi wiatr co skutecznie odwiodło mnie od wybrania otwartego akwenu na dzisiejsze łowy a wybór padł na Prosnę bo tam ryba musi być chociażby z racji trudnego dostępu do brzegów .
Nad wodę dotarłem około godz 23 - cisza spokój przyjemny chłód biorąc pod uwagę że w domu miałem ponad 30 stopni tak się wszystko nagrzało dlatego żałowałem że nie zabrałem gruntówek no ale.. stacjonarka to strata czasu :) dlatego postanowiłem wieczorem rozłożyć ponton tak aby po pobudce o 3 już być gotowym do pływania . Po kilkudziesięciu minutach pompowania składania kombinowania w ciemnościach wszystko gotowe , budzik nastawiony i czas na krótki cen w dziwnej pozycji jak to w samochodzie.
Punkt 3.00 pobudka , pakowanie klamotów tych cennych na pływadło i w drogę w dół rzeki w stronę tamy tam bez brania hmmm nie jest dobrze do tego ten silny wiatr a jak ktoś mnei zna to wie że nie nawidzę wiatru , słońca i upałów a połączenie tych 3 kończy się siedzeniem w domu przed wielkim wiatrakiem .
Po 30 minutach obławiania ciekawszych miejsc zmiana mety na te w górę rzeki tam niestety to samo bez pobicia ale mogę dodać że woda niska i dosyć szybko opadła o jakieś 30cm pewnie to z racji pracy słupem wody na MEWie do tego jej barwa yy brąz nie lubię takiej wody.
W trakcie całego kilkugodzinnego pływania nie zauważyłem ani jednego ataku drapieżnika na powierzchni a jedynie troche uklei i kilka kleni za to 7 lub 8 bobrów w tym jeden mały tego sk,,,,,a nie brakuje są wszędzie i nawet na sam koniec wyciągając ponton (70kg) samemu pod metrową skarpę wpadłem jedną nogą w jamę bobra po prostu szpagat wzdłużny mogę uznać że mam zaliczony .
Wiem że okres ciepłych miesięcy to nie jest najlepszy czas na drapieżniki ale co innego łowić ? nocki ok ale ile można dlatego chyba czas zacząć jeździć nad Odrę robić kilkudniowe wypady może chociaż "szczerbatych" się połowi

Ocena wyjazdu : 1/10 - 0

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1089 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL