Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pt, 27 marca 2015, 02:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So, 21 lipca 2007, 15:45 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 26 maja 2007, 12:45
Posty: 7
Lokalizacja: Sępopol i Marcinkowo
Witajcie może jest to beznadziejny temat ale mam takie pytanie łowie na drgająca szczytówkę od niedawna łowiłem bez koszyczka ani sprężyny bo moje polowy były na rzece teraz łowie częściej na jeziorze i mam problem bo nie wiem jak zamontować ta rurkę na rożnych zdjęciach widziałem i na każdym jest inaczej tzn. ze ta wygięta krótsza cześć jest tuz kolo krętlika a na innych zdjęciach jest odwrotnie czy to ma jakieś znaczenie i jaka powinna być długość przypony Z góry dzięki i pozdrawiam


Ostatnio edytowano So, 3 października 2009, 21:41 przez sledzix, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 lipca 2007, 09:39 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 16 maja 2007, 17:24
Posty: 12
Lokalizacja: Lubartów
Jesli masz problem z rurką wygiętą możesz poprostu zastosowac rurkę antysplątaniową która jest prosta !

Jezeli chodzi o mnie to zawsze zakładam rurkę tak aby krótsza częsc była od strony przyponu.

Sam przypon robię długości 25-50 cm w zaleznosci od gatunku ryby jaką zamierzam łapać.


Mam nadzieję że pomogłem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 lipca 2007, 10:31 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 4 czerwca 2006, 08:43
Posty: 140
Lokalizacja: Modlin Twierdza
Ja zakładam rurkę dłuższym końcem w stronę krętlika i tak moim zdaniem jest prawidłowo zamontowana rurka. Pozatym odsyłam Cię do tematu Feeder, Picker i inne wędki do drgającej szczytówki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 lipca 2007, 11:09 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 26 maja 2007, 12:45
Posty: 7
Lokalizacja: Sępopol i Marcinkowo
Dzięki panowie za odpowiedzi i pozdrawiam;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 lipca 2007, 12:32 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 marca 2006, 15:34
Posty: 228
Lokalizacja: Koło[wielkopolska]
Oto prawidlowe zastosowanie rurki antysplątaniowej

P.S Prosze autora tego tematu aby nastepnym razem sprawdzał inne tematy na forum zanim założy nastepny, ponieważ odpowiedz na twoje pytanie byla juz w innym temacie.


Załączniki:
Komentarz: Rurka antysplątaniowa
849e392b7116aab9med[1].jpg
849e392b7116aab9med[1].jpg [ 32.56 KiB | Przeglądane 26178 razy ]

_________________
GRUNT- to jest to co kocham
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 25 lipca 2007, 10:43 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 12 lutego 2007, 13:59
Posty: 38
Lokalizacja: Medyka
Wszystko zależy od upodobań danego wędkarza
Ale jak sama nazwa wskazuje rurka antysplontaniowa, ma zapobiegać splontaniu się zestawu, a wg mnie tylko przez założenie jej dłuższym końcem do przyponu można osiągnąć ten efekt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 27 kwietnia 2008, 18:37 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 28 kwietnia 2005, 18:28
Posty: 85
Przez większość życia zakładałem rurkę antysplątaniową tak jak na rysunku (przypon był od krótszej strony) od ok 3lat zakładam tak że przypon jest od strony dłuższej i dopiero teraz spełnia w pełni swoje zadanie tzn. Ani razu niezdazyło m i się od tej pory żeby haczyk zaplatał się albo zahaczył o koszyczek. Wędkarz musi sam kombinować i czasami wychodzi tak na przekór z książkami ;) Ale na jednej stronie znalazłem poparcie co do zakładania rurki od strony dłuższej.


Ostatnio edytowano Wt, 29 kwietnia 2008, 22:25 przez Hobik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 3 października 2009, 13:04 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 1 października 2009, 07:34
Posty: 11
Lokalizacja: Góra Kalwaria
jak masz kłopot z plątaniem zestawu użyj nowatorskiego koszyczka systemu ZYGRO. Tam rurka stanowi stały jego element. Zestaw praktycznie nie plącze się, i dodatkowo ma wiele innych zalet. Zajrzyj na stronę firmy ZYGRO. Koszyczek dostałem do przetestowania i efekty są rewelacyjne.

_________________
gromz


Ostatnio edytowano So, 3 października 2009, 13:12 przez gromz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 19:06 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 1 października 2009, 07:34
Posty: 11
Lokalizacja: Góra Kalwaria
klimacik napisał(a):
gromz napisał(a):
jak masz kłopot z plątaniem zestawu użyj nowatorskiego koszyczka systemu ZYGRO

Przepraszam, a co w nim takiego nowatorskiego? Przecież to skopiowane rozwiązanie. Od dawna na tej samej zasadzie działa sprężyna na rurce antysplątaniowej.

To tak jakbyś powiedział, że koszyczek to nic innego jak sprężyna, tylko inaczej wykonana. Tym sposobem można spłaszczyć każdy temat. Nie wiem jakie informacje posiadasz na temat tego systemu. Radzę najpierw przetestować i sprawdzić jak się zachowuje, a będzie widać różnicę tego rozwiązania w stosunku do sprężyny czy koszyczka.

_________________
gromz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 października 2009, 19:46 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4693
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Przeczytałem tekst zawarty na stronie, którą zdążyłeś wkleić i podobnie do klimacika nie zauważyłem tam żadnych innowacji. Rurka stale zamontowana w koszyku to rzeczywiście pomysł ze sprężyny z rurką antysplątaniową. Pierwsza, rzucająca się w oczy różnica to jej niecentryczne umiejscowienie, ale taką operację można wykonać nad wodą w kilka chwil.
Kolejna różnica to plastyczność rurki. Nie bardzo pojmuję czemu ma to służyć poza zwiększeniem powierzchni stawiającej opór żyłce, niemniej to też można zrobić z rurką standardową używając chociażby zapalniczki.

Teraz kilka pytań:
Cytuj:
Jak wynika na pracę zestawu mają bardzo silny wpływ warunki przydenne, prąd może powodować unoszenie i opadanie przynęty co korzystnie wpływa na brania. Dodatkowo przynęta nie ulega przymuleniu i jest łatwiej „widoczna” dla ryb. Rysunek wyjaśnia także dlaczego istotne jest odpowiednie dobranie rurki. Chcąc bardziej unieść zanętę celem wzmocnienia jej pracy należy zastosować rurkę profilowaną lub odpowiednio ukształtować rurkę prostą.

1. Jeśli prąd wody jest na tyle silny, by unosić przynętę, to chyba jest też na tyle silny by nie dopuścić do jej "przymulenia"?
2. Może jestem nie na bieżąco, ale mnie uczyli, by przynęta leżała nieruchomo na dnie, bo ta fruwająca w nurcie za koszykiem skutecznie odstrasza ryby swoim nienaturalnym zachowaniem - czy te rybie preferencje uległy zmianie?
3. W jaki sposób kształt rurki (który można modyfikować poza obrębem koszyka) może wpłynąć na uniesienie zanęty i wzmocnienie jej pracy?

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 października 2009, 17:50 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 1 października 2009, 07:34
Posty: 11
Lokalizacja: Góra Kalwaria
Z tego co wynika z powyższej dyskusji to to, że co wędkarz to inne teorie łowienia. Nawet na temat wiązania koszyczka do rurki są różne zdania. Jak wynika każdy chodził do innej szkoły. Ja nie zamierzam nikogo pouczać i przekonywać, ale tylko chcę podzielić się doświadczeniem. System o którym była mowa nie da się w pełni opisać w kilku zdaniach. Chętnie odpowiem na każde pytanie, ale pod warunkiem, że nie jest to z góry założony atak tak dla samej zasady. Moje i moich znajomych doświadczenie na temat systemu ZYGRO jest pozytywne.

_________________
gromz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 października 2009, 18:14 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4693
Lokalizacja: The agent of the East in the West
gromz napisał(a):
Chętnie odpowiem na każde pytanie, ale pod warunkiem, że nie jest to z góry założony atak tak dla samej zasady.

Ale przecież wypunktowałem Ci pytania i nie są one sformułowane w sposób z góry przekreślający zasadność potencjalnych na nie odpowiedzi. Chętnie poznam Twój (i Twoich znajomych) pogląd na wymienione zagadnienia, by zrozumieć innowacyjność owego systemu.
Powtarzam więc:
Cytuj:
1. Jeśli prąd wody jest na tyle silny, by unosić przynętę, to chyba jest też na tyle silny by nie dopuścić do jej "przymulenia"?
2. Może jestem nie na bieżąco, ale mnie uczyli, by przynęta leżała nieruchomo na dnie, bo ta fruwająca w nurcie za koszykiem skutecznie odstrasza ryby swoim nienaturalnym zachowaniem - czy te rybie preferencje uległy zmianie?
3. W jaki sposób kształt rurki (który można modyfikować poza obrębem koszyka) może wpłynąć na uniesienie zanęty i wzmocnienie jej pracy?

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 października 2009, 10:03 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 1 października 2009, 07:34
Posty: 11
Lokalizacja: Góra Kalwaria
Miło, że emocje gasną i można spokojnie podyskutować. Nie jest to przełomowy wynalazek na miarę Nobla, ale konstrukcja opracowana na podstawie analizy pracy różnych konstrukcji zanętników w trakcie: ułożenia przed wyrzutem, ułożenia podczas lotu, sposobu uderzenia o wodę i najistotniejsze to ułożenia zestawu na dnie. Jeśli chodzi o pracę zestawu po osadzeniu na dnie to zanętę dobieram tak aby po kilku minutach była na tyle luźna, że szarpnięcie zestawu spowoduje jej wypłukanie z koszyka. Należy wziąć pod uwagę, że prąd przy samym dnie jest bardzo słaby, a w niektórych miejscach zerowy bądź nawet wsteczny. Zanęta po wypłukaniu osiada na dnie i nie jest przesuwana chyba, że łowimy w pełnym nurcie o dnie żwirowatym. A teraz, co do pracy przynęty, to może zbyt banalnie potraktowałem temat, ale wynika to z ograniczeń na forum. Jak już wspomniałem prąd przydenny jest słaby i dodatkowy niejednorodny, to powoduje czasami chwilowe podbicie przynęty a następnie jej opad. A mnie uczono, że z opadu połowy są bardzo skuteczne. Przecież przynęta nie fruwa jak flaga na wietrze. A co do przymulania przynęty to najskuteczniej dokonuje się przy powolnym podciąganiu zestawu i wleczeniu przyponu po dnie. W tym systemie podciąganie zestawu powoduje podbicie przyponu i wypływanie przynęty. Kształt rurki wpływa na ułożenie przyponu z przynętą względem koszyczka. Wędkarz doświadczalnie dobiera ten parametr do danego łowiska. Mam nadzieję, że chociaż częściowo odpowiedziałem na kolegi pytania. Temat w brew pozorom bardzo szeroki. Chętnie przeczytam wszystkie uwagi, a także podejmę dyskusję na temat wpływu konstrukcji koszyczka (zanętnika) na jego pracę. Zajmuję się szerszym i dogłębnym opracowaniem tego tematu.

_________________
gromz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 14 czerwca 2010, 16:40 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 15 marca 2010, 10:11
Posty: 108
Lokalizacja: jeszcze poza krajem
Witam
Na moim obecnym łowisku taki zestawik zamieszczony poniżej, sprawdza się najlepiej, Dno delikatnie muliste z małymi kępkami moczarki, przypon długości 25 cm. Przy odwrotnym złożeniu rurki niż widoczne na zdjęciu, przypon potrafił się zaplątać - nie wiem dlaczego. Nie sprawdzałem jak zestaw dokładnie układa się na dnie, ale prawdopodobnie dobrze bo brania mam częste, a po wyciągnięciu koszyczek jest pusty.
Powodzenia.


Załączniki:
DSC_0067.JPG
DSC_0067.JPG [ 253.06 KiB | Przeglądane 1504 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 14 czerwca 2010, 19:53 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 1 października 2009, 07:34
Posty: 11
Lokalizacja: Góra Kalwaria
Masz rację z tym plątaniem - odwrotne założeniem rurki powoduje, że w czasie lotu zestawu nie ma dostatecznego odsunięcia przyponu od żyłki głównej . Nawet przy niewielkim zawirowaniu przypon oplątuje się o zestaw i do wody lądyje już splątany zestaw. Proszę przeanalizować ułożenie takiego zestawu w czasie rzutu i sprawa jest oczywista.

_________________
gromz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 2 sierpnia 2010, 21:29 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 16 marca 2010, 11:39
Posty: 29
Lokalizacja: Lubin
sledzix, w mojej skromnej ocenie rurka powinna być montowana krótszą stroną w kierunku wędziska oto powody:

1. mniejsze prawdopodobieństwo splątania się przyponu z koszyczkiem w locie,
2. mniej odstraszająca - krótsza część rurki wystaje nad dno (chyba ze jest muliste - wtedy nie ma aż takiego znaczenia),
3. z reguły przy metodzie DS wędzisko jest ustawiane pod kątem do lustra wody, krótsza strona od strony wędziska powoduje mniejsze odchylenie rurki od płaszczyzny dna i bardziej naturalne ułożenie zestawu

pierwsze 2 powody sprawdzone przeze mnie w praktyce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 2 sierpnia 2010, 21:44 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4693
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Oczywiście masz rację, zastanawiam się tylko jak sprawdziłeś to, że rurka po zarzuceniu zestawu sterczy nad dnem, a nie na przykład leży? :) Oczywiście nie wiem jak jest w rzeczywistości bo nie sprawdzałem, a to co można zaobserwować zanurzając zestaw przy brzegu nie musi odpowiadać temu co dzieje się z rurką, gdy poślemy zestaw na kilkadziesiąt metrów. Nawet maksymalne naprężenie żyłki nie gwarantuje chyba idealnego ustawienia rurki w zgodzie z kątem nachylenia wędziska. Wpływ na to ma pewnie także sposób zamontowania obciążenia/koszyczka, charakter łowiska (woda stojąca/płynąca), a nawet jeśli woda jest stojąca to ruch wody, rozciągliwość żyłki... Nie wiem, ale zawsze myślałem, że ta rurka jednak leży, a im większy dystans między wędziskiem a zestawem, tym mniejsze prawdopodobieństwo, by uniosła się nad dno :)
Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba ja montować odwrotnie niż na przedstawionym przez Bartka T szkicu: http://wedkarskiswiat.pl/forum/files/84 ... d1_207.jpg

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 8 sierpnia 2010, 12:44 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 marca 2006, 15:34
Posty: 228
Lokalizacja: Koło[wielkopolska]
:oops: Masz rację Włóczykij, rurkę zakładamy odwrotnie niż na rysunku, nie zauważyłem tego błedu na szkicu.

_________________
GRUNT- to jest to co kocham


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL